Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przyjmujący Skry znów na boisku

Przyjmujący Skry znów na boisku

W meczu przeciwko Chemikowi Bydgoszcz, po raz pierwszy po prawie dwuletniej przerwie, w ekstraklasie zagrał Robert Milczarek. Dziesięć miesięcy temu przyjmujący BOT Skry zdecydował się na operację barku i od tego czasu przechodził rehabilitację.

Badanie USG wykazało ,że jest już zdrowy, ale sam zawodnik ciągle boi się atakować z maksymalną siłą. – Czuję jakąś blokadę psychiczną – mówi Milczarek. – Obawiam się, że przy mocniejszym zbiciu znów coś sobie zerwę i będę musiał pauzować. Wybieram się jednak na ostateczne badanie do profesora, który prowadzi moje leczenie, i jeżeli przyzna, że wszystko jest w najlepszym porządku, może będzie mi łatwiej. Na razie nie miałem żadnych konsultacji psychologicznych. Mam nadzieję, że wkrótce sam się przełamię.

Milczarek wracał do formy grając na pozycji libero w rezerwach Skry. – To pewny punkt naszego zespołu – twierdzi Sławomir Augustyniak, trener drugiego zespołu. – Zdaję sobie sprawę, że ekstraklasa to zupełnie inny poziom, ale Robert powinien sobie poradzić.



Żeby doprowadzić go do optymalnej formy, Robert musi grać, grać i jeszcze raz grać – przyznaje Jacek Nawrocki, drugi trener Skry. – Na początek głównie w obronie. Do pierwszej linii przejdzie, kiedy będziemy widzieć, że zupełnie się przełamał.

Milczarek powrót do ekstraklasy po kontuzji ma już za sobą i przyznaje, że bardzo go przeżył. – Okropnie się denerwowałem, choć zdawałem sobie sprawę, że wchodzę tylko na chwilę – mówi siatkarz. – Liczę, że częściej będę dostawał szansę, choć wiem, że wszystko zależy od mojej głowy. Niestety, w lidze nie ma łatwych spotkań i nie mam kiedy popróbować. Udowodnił to pojedynek w Bydgoszczy. Wystarczyło, że odrobinę zabrakło nam koncentracji i strata punktu była blisko.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved