Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Pronar podejmuje Aluprof

Pronar podejmuje Aluprof

Białostockie siatkarki nie zdobyły jeszcze punktu w rywalizacji z zespołami z górnej połówki tabeli Ligi Siatkówki Kobiet. Czy są w stanie przełamać się, podejmując u siebie Aluprof Bielsko-Biała?

W pierwszym spotkaniu tych drużyn białostoczanki przegrały do zera. Mecz w Bielsku-Białej trwał zaledwie godzinę i piętnaście minut. Spotkanie było zacięte, lecz w końcówkach każdego seta gospodynie udowadniały swą wyższość.

Przeżyliśmy wtedy spory niedosyt, gdyż w pierwszym secie wygrywaliśmy 18:13 – przypomina Marian Kardas, trener Pronaru Zeto Astwy Białystok. – Chcielibyśmy się zrewanżować, ale nie będę nic obiecywał, ponieważ mam świadomość, że czeka nas ciężkie spotkanie. Osobiście przed każdym pojedynkiem, obojętnie z kim gramy, jestem optymistą. Mam nadzieję, że tym razem szczęście się do nas uśmiechnie.



W tym tygodniu podopieczne Kardasa rozegrały dwa sparingi z przeciwnikiem, którego umiejętności trener przyrównał do zespołów z dolnej połówki LSK. Białostoczanki dwukrotnie pokonały 4:1 lidera białoruskiej ekstraklasy, Minczankę Mińsk. Niestety, w ich grze znowu najwięcej zastrzeżeń można mieć do przyjęcia zagrywki, ponadto były problemy z rozegraniem i wykończeniem ataku. Trener Pronaru miał okazję testować różne ustawienia zespołu. Więcej czasu na boisku mogły przebywać zawodniczki, które w lidze są rezerwowe, jak np. Karolina Kosek na przyjęciu, czy Katarzyna Kalinowska na środku siatki.

Próbowałem różnych rozwiązań, bo chcę zaskoczyć przeciwnika – mówi Marian Kardas. – Karolina dużo grała już w Bydgoszczy [w poprzednią sobotę białostoczanki przegrały 1:3 – red.]. W jej grze są jeszcze momenty dekoncentracji, które powodują niepotrzebne straty punktów czy to w przyjęciu, czy też w ataku. Jednak naszą siłą musi być właśnie ławka rezerwowych, zawodniczki wchodzące na boisko powinny poprawiać grę, a nie osłabiać. Tylko kiedy zmienniczki dobrze się spisują, możemy pokusić się o zdobycie punktów.

Liczymy, że ten mecz, w którym ogramy kogoś silnego, wreszcie się zdarzy. Do tej pory nam się nie udawało, bo brakowało nam zimnej krwi. Umiejętnościami nie odstajemy od rywalek – mówi Karolina Kosek.

Recepta na zwycięstwo jest jak zwykle bardzo prosta. Po pierwsze: wykonać założenia taktyczne. – Musimy odrzucić rywalki od siatki zagrywka, a sami dobrze przyjmować. Ostatnio znowu zaczął funkcjonować nasz duży atut, czyli atak z krótkiej. Jeśli będziemy kończyć akcje właśnie w pierwszym tempie, jest szansa na zwycięstwo – mówi Marian Kardas.

Po drugie: powyższy plan należy realizować przez cały mecz, bez przerw, które najlepsze ekipy ekstraklasy potrafią wykorzystać bezlitośnie. – Nie możemy pozwalać sobie na przestoje. One pozbawiają nas punktów w spotkaniach z ligową czołówką – dodaje Karolina Kosek. – Musimy się skoncentrować, a wtedy, przy pomocy naszej publiczności, jesteśmy w stanie osiągnąć sukces.

Cała drużyna powinna zagrać na wysokim poziomie: pierwszy skład i zmienniczki. Byłoby świetnie zwyciężyć przed czekającymi nas potem meczami z bezpośrednimi rywalami w tabeli – dodaje Kardas.

Zwycięstwo z bielszczankami ma już na swoim koncie choćby nie najsilniejsza Stal Mielec, która we własnej sali wygrała w czterech setach. W ostatniej kolejce blisko wygranej była też ekipa Gwardii Wrocław, ale uległa po pięciosetowej walce.

– Wrocławianki bardzo ofiarnie grały w obronie. Poza tym sporo krwi napsuły nam trudną, stacjonarną zagrywką – tłumaczyła atakująca Aluprofu, Katarzyna Jaszewska.

Właśnie zagrywka zdaniem trenera białostoczanek może być kluczem do sukcesu.

Jeżeli sprawimy im trudności w odbiorze, to będziemy mogli spokojnie ustawić blok – stwierdza. – Musimy tylko szczególnie uważać na Anię Podolec. Jeżeli ona będzie w gazie, o dobry wynik może być ciężko.


Joanna Szeszko, kapitan Pronar Zeto Astwa AZS Białystok:

Jest we mnie pewien sentyment przed jutrzejszym meczem. Przecież grałam przez jakiś czas w Bielsku. Ale na boisku nie ma to żadnego znaczenia. Po porażkach z Bydgoszczą i Kaliszem jesteśmy bardzo zdeterminowane. Musimy w końcu sprawić jakąś niespodziankę naszym kibicom. Nasze mecze cieszą się sporym zainteresowaniem publiczności, której coś się od nas należy. W każdym razie szykujemy się na BKS, ale wyniku nie wytypuję. jestem w tym słaba. Chciałabym tylko, aby punkty zostały u nas .

Katarzyna Jaszewska, kapitan BKS Aluprof Bielsko-Biała:

Nikt nie zamierza pofolgować AZS-owi. My także jesteśmy nastawione na walkę. Wiemy o tym, że białostoczanki mają trudną sytuację w tabeli, ale my im na pewno nie odpuścimy. Postaramy się, podobnie jak w wygranym meczu I rundy, postraszyć rywalki mocną zagrywką. Jeśli w tym elemencie będzie ok., to powinnyśmy sobie poradzić. Ważne jest również to, że poprawie uległa sytuacja zdrowotna w naszym zespole. Jest znacznie lepiej, niż przed meczem we Wrocławiu.

Marian Kardas, szkoleniowiec ASZ Białystok:

Ze względu na to, że mamy w drużynie kilka nazwisk, wszyscy się na nas sprężają. Stąd trudno nam o takie niespodzianki jakie sprawiły np. AZS Poznań czy Stal Mielec. Już dawno nie wygraliśmy w lidze (w 6. kolejce z AZS Poznań 3:1 – przy.red.), dlatego nastawiam drużynę bardzo bojowo na mecz z BKS. Trzeba przerwać niechlubną tradycję wygrawania z zespołami z czołówki tylko po jednym secie. Każdy zdobyty punkt będzie nas cieszyć i dzisiaj jeden wziąłbym w ciemno. Jednak jeśli uda się wygrać dwa, to wszystko będzie możliwe.

Wiktor Krebok, szkoleniowiec BKS Aluprof:

Nie szykujemy specjalnej taktyki na AZS. Oglądanie zespołu rywala może prowadzić do „zboczenia” więc patrzymy na samych siebie i swoją grę. To my mamy narzucić swoje warunki rywalowi i to on musi czuć przed nami respekt. A jeśli chodzi o tajniki taktyczne. Zradzę, że będziemy chcieli „podciągnąć” w statystykach przyjęcia zagrywki, kilka naszych, dawnych znajomych.

Niechybnie bielski szkoleniowiec miał na myśli byłe siatkarki BKS-u: Joannę Szeszko, Elżbietę Skowrońską i Karolinę Kosek.

źródło: Gazeta Współczesna, gazeta.pl, sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved