Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Podsumowanie 18. kolejki I ligi kobiet

Podsumowanie 18. kolejki I ligi kobiet

fot. archiwum

W 18. kolejce spotkań I ligi kobiet nie zabrakło niespodzianek. Swoje mecze przegrali faworyci. MMKS poległ w Sosnowcu, Piast Szczecin w Chorzowie, a Skra Bełchatów w Częstochowie. Na dodatek lider tabeli Wisła Kraków straciła punkt w meczu z teoretycznie słabszym UMKS-em.

SMS PZPS I Sosnowiec – MMKS Dąbrowa Górnicza 3:1

(25:16, 20:25, 27:25, 29:27)

Spotkanie zostało rozegrane 26 stycznia tego roku i zakończyło się dużą sensacją. Uczennice z Sosnowca ograły wicelidera tabeli 3:1 i zainkasowały trzy kolejne oczka. Ten mecz miał powiększyć dorobek punktowy dąbrowianek tymczasem potwierdziła się opinia, że poprzednie wpadki tych zawodniczek nie były dziełem przypadku i najwyraźniej mają one problem z koncentracją przy słabszych rywalkach. Zespół z Dąbrowy Górniczej po raz czwarty stracił punkty z teoretycznie dużo słabszym przeciwnikiem.



Więcej o meczu


 

UMKS Łańcut – TS Wisła Kraków 2:3

(25:18, 20:25, 21:25, 25:20, 11:15)

Kolejna sensacja w tej kolejce. UMKS Łańcut urwał punkt liderowi rozgrywek Wiśle Kraków. Wynik tym bardziej zaskakujący, bo przecież gospodynie w tym sezonie bronią się przed spadkiem. Ten punkt z pewnością podbuduje te zawodniczki i uwierzą w to, że potrafią z każdą drużyną grać jak z równym rywalem. Być może to spowoduje, że UMKS będzie dużo częściej zdobywał punkty niż to robił do tej pory, a drużyny z górnej pułki zaczną się obawiać meczów z tą drużyną.


 

KSZO Ostrowiec Św. – Chemik Police 3:1

(25:17, 18:25, 25:22, 25:13)

Patrząc na wynik można dojść do wniosku, że na niewiele się zdały rozmowy zarządu z trenerem i zawodniczkami. Miał być duży bodziec, po którym zawodniczki przestaną same ze sobą rywalizować na boisku tylko jak jedna drużyna walczyć z przeciwnikiem. Chemik przegrał swój piąty mecz z rzędu, ale w czterech potrafił ugrać seta. To tylko pokazuje, że jak zawodniczki chcą to potrafią wygrać, ale szkoda, że jest to tylko jedna partia w całym meczu. Szkoda, bo przecież beniaminek pierwszej ligi kobiet. Natomiast KSZO tym zwycięstwem umocnił się na szóstym miejscu i ma jeden mecz zaległy do rozegrania więc kto wie, może ostrowiczanki będą piąć się w górę ligowej tabeli.


 

SPS Politechnika Cz-wa – Skra Bełchatów 3:0

(25:21, 25:17, 25:21)

W tej kolejce sensacji nie brakowało. Tak też było i w tym meczu. Nieoczekiwanie Politechnika Częstochowa ograła Skrę, która przecież mierzy nawet w drugie miejsce. Choć po tym meczu to już raczej sen o drugiej lokacie prysnął jak bańka mydlana. Mimo potknięć dąbrowianek wydaje się, że żadna z drużyn nie jest w stanie zabrać im tej pozycji. Natomiast Politechnika po raz kolejny udowodniła, że jest nieobliczalnym zespołem. Potrafi wygrać z najlepszymi w lidze, by w kolejnym meczu przegrać ze średniakiem. Tak chyba pozostanie do końca rozgrywek, a częstochowianki będą musiały zadowolić się miejscem w środkowej części tabeli tuż za strefą premiowaną grą w play-offach.


 

Sokół Chorzów – Piast Szczecin 3:1

(21:25, 26:24, 25:17, 25:19)

Piast wybierał się na Śląsk żeby zagrać dwa mecze. Z Sokołem w ramach 18. kolejki i SMS Sosnowiec zaległy mecz z 17. kolejki. Oba miały być zwycięskie i to za trzy punkty. Tymczasem Piast do domu wraca z zerowym dorobkiem. Najwyraźniej nadeszły ciężkie czasy dla szczecinianek. Miała być rewolucja w sąsiednich Policach, a tymczasem jeszcze większa może być w Szczecinie. Po tych spotkaniach Piaściary zaprzepaściły szansę zajęcia drugiego miejsca, ale chyba miejsce premiowane grą w play-off mają już zagwarantowane. Zawodniczki Sokoła dzięki tej wygranej awansowały na trzecie miejsce w rozgrywkach. Mają punkt przewagi nad szczeciniankami i tylko cztery do Dąbrowy Górniczej, której często przytrafiają się wpadki. Czy to oznacza, że będziemy mieć nieoczekiwaną końcówkę rundy zasadniczej? Na ocenę rzeczywistych możliwości trzeba będzie poczekać do przyszłej kolejki. Wtedy Sokół zagra w Dąbrowie Górniczej z tamtejszym MMKS-em.

Więcej o meczu


 

Legionovia Legionowo – TPS Rumia 3:0

(25:22, 25:23, 25:22)

Rumianki po dwóch dobrych meczach w Chorzowie z Sokołem i Politechniką Częstochowa jechała do Legionowa z nadzieją na zwycięstwo. Legionovia i TPS Rumia sąsiadują ze sobą w tabeli więc wszystko wyglądało na to, że spotkanie będzie bardzo zacięte. Tymczasem przyjezdne przegrały dość szybko 3:0, tym samym pozwoliły siatkarkom z Legionowa na dwupunktową przewagę w lidze. TPS Rumia po tej kolejce zajmuje przedostatnią lokatę z dorobkiem trzynastu punktów, natomiast Legionovia plasuje się na jedenastym miejscu z czterema punktami straty do Chemika Police i dwoma przewagi nad rumiankami.

 

Start Łódź – pauzował

 

Autor tekstu: Łukasz Płócienniczak – SportoweFakty

 

Zobacz również:

Wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved