Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Patryk Czarnowski: Utrzymamy fotel lidera

Patryk Czarnowski: Utrzymamy fotel lidera

- Trener ostrzegał nas, by nie lekceważyć Gwardii i zagrać na swoim poziomie - mówi Patryk Czarnowski. W sobotę podopieczni Ireneusza Mazura gładko zwyciężyli wrocławian 3:0 i z pozycją lidera Polskiej Ligi Siatkówki nie zamierzają się rozstawać.

Miniony weekend wprawdzie upłynął pod znakiem ligowych niespodzianek (Politechnika Warszawa wygrała 3:2 z AZS Częstochowa, a Resovia Rzeszów w wyjazdowym spotkaniu po trzech setach pokonała Jastrzębski Węgiel), jednak w Olsztynie wszystko potoczyło się zgodnie z oczekiwaniami. PZU AZS nie pozostawił wątpliwości, która z drużyn jest lepsza – pierwszą i trzecią partię Gwardia Wrocław przegrała do 17, drugą – do 19.

W Waszej drużynie od początku spotkania zagrali głównie rezerwowi, później na boisku pojawili się także Piotr Lipiński i Paweł Kuciński. Czy to oznacza, że byliście pewni łatwego, trzysetowego zwycięstwa?



Patryk Czarnowski: – Nie ukrywam, że liczyliśmy na komplet punktów, przy okazji chcieliśmy odciążyć także zawodników z pierwszej szóstki. Dlatego w tym meczu za Pawła Papkego zagrał Marcin Lubiejewski, Michał Ruciak za Michała Bąkiewicza, a ja wystąpiłem na środku zamiast Marcina Możdżonka. Spodziewaliśmy się tej wygranej, więc nie martwiliśmy się tym, że gramy od początku rezerwami. Ostatnio w kilku meczach wystąpiłem w pierwszym składzie, za Marcina Możdżonka, który był kontuzjowany, ale czy tak zostanie? Nie wiem, wszystko zależy od szkoleniowca.

W Olsztynie niespodzianki nie było, jednak nie o wszystkich meczach minionej kolejki można powiedzieć to samo…

Patryk Czarnowski: – Niespodzianką było już pierwsze spotkanie, w którym akademicy z Częstochowy przegrali z Politechniką Warszawską 2:3, mimo że prowadzili początkowo 2:0. Największym zaskoczeniem okazało się jednak trzysetowe zwycięstwo Resovii nad Jastrzębskim Węglem. Nie mogłem niestety obejrzeć tego meczu, ale rzeszowianom należą się gratulacje – jeśli pokonali Jastrzębski, to oznacza, że zagrali w tym meczu bardzo dobrze.

Przed Wami jeszcze jedno spotkanie w pierwszej rundzie PLS i to właśnie z Resovią. Po jej ostatnim wyczynie obawiacie się trochę tej potyczki?

Patryk Czarnowski: – Trochę tak. Rzeszowianie pokazali w ostatniej kolejce, że potrafią walczyć i zaskoczyli wszystkich. Ale jestem dobrej myśli. Uważam, że wygramy ten mecz, zgarniemy komplet punktów i utrzymamy się na miejscu lidera do końca rundy zasadniczej.

*Więcej w Gazecie Wyborczej

Z Patrykiem Czarnowskim rozmawiała Natalia Tarkowska

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved