Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Wzorem leoparda

Wzorem leoparda

Jeszcze rok temu nazwisko 21-letniej Swietłany Kriuczkowej było znane wyłącznie wąskiemu gronu specjalistów. Latem zawodniczka Stinolu Lipieck zadebiutowała w reprezentacji Rosji, a w listopadzie została mistrzynią świata.

Szczerze mówiąc nie pamiętam swego debiutu – powiedziała Swietłana Kriuczkowa. – Na samym początku trener Caprara desygnował do gry na zmianę mnie i Katię Kubieszową. W tych meczach miałyśmy takie same obciążenia. Oczywiście byłam szczęśliwa, gdy otrzymałam powołanie do reprezentacji.

Swietłana Kriuczkowa szybko zaaklimatyzowała się w zespole. Może nie przypadkiem mieszkała w jednym pokoju z Lubow Sokołową, przez wielu fachowców uważaną za najlepszą zawodniczkę ostatniego mundialu. Luba bardzo mi pomogła zadomowić się w reprezentacji, poznać koleżanki – powiedziała Kriuczkowa. – Najpierw marzyłam tylko o grze w Grand Prix, potem pojechać do Japonii. W trakcie turnieju zaczęłam myśleć o medalach. Po prostu 2006 rok okzał się dla mnie fantastyczny. Przecież do tego momentu poza Lipieckiem nigdzie nie grałam.



Na pytanie czy Caprara bardzo ryzykował powierzając jej rolę reprezentacyjnej libero Swietłana Kriuczkowa odpowiedziała: W tym tkwi siła Gianni. Umie on wydobyć wszystko co najlepsze z zawodniczek. Jest znakomitym psychologiem. Zawsze mówi to co myśli. W przeszłości nie był znanym zawodnikiem. Ale jako trener fantastycznie zna siatkarskie zemiosło. U trenera Caprary praca oparta jest na na materiałach wideo oraz statystyce. Razem z nim pracuje cały sztab sprowadzony z Włoch, który opracowywuje dane przy pomocy specjalnego programu komputerowego.

Czegoś podobnego u poprzedniego trenera reprezentacji Rosji Nikołaja Karpola nie było. Z nim nigdy nie pracowałam – mówi rosyjska libero – Koleżanki opowiadały, że Nikołaj Wasiljewicz kładł nacisk na wspólne bogate doświadczenie, intuzicję, a także indywidualne warunki zawodniczek – wzrost i siłę.

Swietłana Kriuczkowa po mistrzostwach świata najbardziej zapamiętała spotkanie z prezydentem Putinem oraz powitanie w rodzinnym Lipiecku, gdzie długo była w centrum uwagi i non stop udzielała wywiadów i brała udział w spotkaniach. Mistrzostwa świata długo pozostały w pamięci. Jeszcze na początku nowego roku Swietłana Kriuczkowa obejrzała ba wideo mecz z Brazylią i jak sama przyznaje trochę się popłakała.

Młody zespół z Lipiecka sprawił ostatnio miłą niespodziankę i pokonała na wyjeździe Tulicę Tułamasz Tuła 3:2. Swietłana Kriuczkowa zanim została libero grała, poza atakującą, na każdej pozycji. Raz byłam nawet rozgrywającą – powiedziała.

Na ramieniu ma wytatuowanego leoparda. Zrobiłam to jeszcze na początku kariery – mówi. – Grałam wówczas w drugim zespole Stinolu. Marzyłam, żeby biegać do piłki tak szybko, pięknie i z ogromną gracją jak to piękne zwierzę.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved