Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Konrad Piechocki o fazie grupowej Ligi Mistrzów

Konrad Piechocki o fazie grupowej Ligi Mistrzów

- Fazę grupową tej edycji Ligi Mistrzów należy uznać za udaną. Wywalczyliśmy awans do play-off, dzięki czemu zrealizowaliśmy plan minimum, jaki założyliśmy sobie przed sezonem 2006/07 – rozpoczął Konrad Piechocki.

Mistrzowie Polski zajęli trzecią lokatę ustępując miejsca Knack Roeselare i Lube Macerata. W mojej opinii Belgowie byli trochę lekceważeni i niedoceniani. To silna i znakomicie zorganizowana drużyna, czołówka europejskiej siatkówki. Przegraliśmy z nimi dwukrotnie, ale nietrudno oprzeć się wrażeniu, że mogliśmy wygrać. Może zabrakło szczęścia?

Bełchatowski zespół o awans walczył do samego końca. Meczem który przesądził o awansie „Energetyków” było spotkanie w Pireusie. Mieliśmy lepsze i gorsze momenty. Najważniejsze, że nasz zespół w kluczowych momentach pokazał charakter – tłumaczy Piechocki.



Można dyskutować, że trzecie miejsce to dużo i mało, ale patrząc na przebieg losowania fazy Play Off to miejsce okazało się szczęśliwe. Nie chcieliśmy trafić na włoski i rosyjski klub. Los chciał że trafiliśmy na hiszpańską Palma de Mallorce. Bez wątpienia jest to silna drużyna, która znajduje się w naszym zasięgu – uważa wiceprezes KPS Skra SSA.

BOT Skra Bełchatów celuje w Final Four, jednak jak podkreśla wiceprezes KPS Skra SSA nic na siłę – Sam awans byłby wielkim sukcesem klubu, ale podchodzimy do tego na spokojnie. Będziemy dążyć do spełnienia naszych marzeń. W tej fazie rozgrywek nie ma słabych zespołów. Powalczymy! – przekonuje Konrad Piechocki.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved