Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Zwycięstwo AZS Rafako i pewne miejsce w „szóstce”

Zwycięstwo AZS Rafako i pewne miejsce w „szóstce”

AZS Rafako Racibórz wygrał u siebie 3:1 z Wartą Działoszyn i tym samym zapewnił sobie miejsce w pierwszej szóstce grupy 2. II ligi męzczyzn, dające możliwość gry o awans.

Kiedy w czwartek drużyna AZS-u przegrała wyraźnie z Czarnymi Rząśnia trener drużyny z Raciborza, Witold Galiński, martwił się o mobilizację i psychikę swoich podopiecznych przed bardzo ważnym sobotnim spotkaniem z drużyną Warty Działoszyn. Obawy trenera okazały się jednak niepotrzebne. Zawodnicy AZS-u przystąpili do spotkania bardzo zmobilizowani i żądni zwycięstwa. Pierwszy set spotkania rozpoczął się od stanu 2:1 dla drużyny gości jednak doskonałe zagrywki Marcina Gonsiora, z którymi ogromne problemy mieli przyjmujący Warty i udane pojedyncze bloki Mariusza Jajusa i Marcina Gonsiora (w między czasie wszedł do pierwszej linii) spowodowały, że gospodarze odskoczyli na kilkupunktową przewagę. Ogromne problemy z przyjęciem i wiele błędów w ataku drużyny gości, pozwoliły raciborzanom na spokojne kontrolowanie przebiegu tej partii i pewne zwycięstwo 25:16.

Drugi set rozpoczyna się od udanych akcji drużyny AZS-u i prowadzenia 6:3. Jednak łatwość w grze uśpiła nieco czujność gospodarzy. Od tego stanu drużyna gości zdobyła pięć punktów z rzędu i wyszła na prowadzenie 8:6. Taka sytuacja i wzięty czas przez trenera Galińskiego na nowo zmobilizowały gospodarzy. Bardzo trudne zagrywki Mariusza Jajusa oraz udane pojedyncze bloki Karola Galińskiego i Marcina Gonsiora spowodowały, że raciborzanie odzyskali prowadzenie i doprowadzili do stanu 10:8. Następnie kibice zgromadzeni w hali oglądali wyrównane spotkanie i walkę punkt za punkt. Jednak w końcówce AZS znowu przyśpieszył. Doskonałe zagrywki Karola Galińskiego i pojedyncze bloki Marcina Gonsiora doprowadzają do stanu 23:17, a set kończy się wynikiem 25:19.



Prowadzenie 2:0 w setach uśpiło czujność gospodarzy. Na parkiecie pojawili się nowi zawodnicy, co spowodowało zmianę stylu gry drużyny AZS-u. Zawodnicy Warty poprawili przyjęcie i wzmocnili siłę ataku, co dało im prowadzenie w trzecim secie 12:7. W tym momencie na zagrywkę w drużynie z Raciborza wszedł Karol Galiński. Dzięki jego zagrywkom AZS zdobył sześć punktów z rzędu i doprowadza do stanu 13:12. Później znowu nastąpił niezrozumiały dla licznie zgromadzonych kibiców przestój w grze ich ulubieńców. Problemy z przyjęciem zagrywki i skończeniem ataku w drużynie z Raciborza pozwoliły wyjść na prowadzenie gościom 18:13. Jednak wtedy nastąpił kolejny zryw raciborzan. Udane zagrywki Marcina Gonsiora, Tomasza Surtela i znowu Karola Galińskiego doprowadziły do wyniku 23:22 dla gospodarzy. Wydawało się, że AZS opanował już sytuację i zwycięsko zakończy tego seta i całe spotkanie. Jednak goście nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Wykonali trudne zagrywki, a raciborzanie nie potrafili skończyć ataku. W nerwowej końcówce lepsi okazali się zawodnicy Warty, którzy wygrali 26:24.

Czwarty set to bardzo nierówna gra obu ekip. Set rozpoczął się od gry punkt za punkt. Później AZS wyszedł na kilkupunktowe prowadzenie, ale za chwilę stracił całą przewagę i prowadzenie. Momenty doskonałego przyjęcia i atomowych ataków przeplatane były brakiem dokładności w odbiorze i atakami „po autach”. W taki dziwny sposób set toczył się aż do samego końca. Kibice AZS-u obawiali się, że w końcówce goście znowu okażą się lepsi. Jednak udany blok i zagranie w decydującym momencie przesuniętej krótkiej w tył między Mariuszem Jajusem a Miłoszem Zniszczołem spowodowało, że AZS wygrał czwartą partię 25:23 i całe spotkanie 3:1.

Po meczu trener Galiński powiedział: – Cieszę się ze zdobycia trzech punktów, że mamy szóste miejsce. Zwycięzców się nie sądzi, raz było lepiej raz gorzej, w różnych setach, ale najważniejsze jest zwycięstwo i zdobyte trzy punkty.(…) To jest ciągle niestabilna forma. Zmiana warunków treningowych, raz tu raz tu, to jest takie wybicie z rytmu treningowego i nie sprzyja budowaniu dobrej formy. Ale jak powiedziałem, najważniejsze jest zwycięstwo i zapewnione szóste miejsce.

AZS Rafako Racibórz – Warta Działoszyn 3:1

(25:16; 25:19; 24:26; 25:23)

Składy zespołów:

AZS Rafako Racibórz: M.Jajus, K.Galiński, B.Buniak, M.Gonsior, M.Zniszczoł, T.Kułaga, W.Słanina (libero) oraz: T.Surtel, A.Baca, A.Sdebel, M.Szafirski, A.Galiński

Warta Działoszyn: J.Żak, M.Słomczyński, M.Waligóra, C.Wołoch, S.Korczak, T.Miarka, M.Tolewski (libero) oraz: M.Brzozowski, P.Różycki, M.Paszak

Zobacz również:

Wyniki 17. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved