Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > SMS i Wisła w półfinałach

SMS i Wisła w półfinałach

Juniorki Wisły pokonały UMKS Łańcut 3:0, dzięki czemu uzyskały awans do półfinałowego turnieju Mistrzostw Polski juniorek. Po sobotniej porażce można było być pełnym obaw. Jdnak Wisła nie dała szans swojemu rywalowi!

Turniej rozpoczął się po myśli juniorek Wisły Kraków, które na otwarcie, w efektowny sposób, pokonały Piątkę Sandomierz. Rywalki nie nawiązały walki, przegrywając kolejno do 15., 5. i 6. W drugim spotkaniu pierwszego dnia obejrzeliśmy niespodziankę. UMKS Łańcut przegrał z zespołem SMS Łódź. Turniej nabrał rumieńców, gdyż chyba nikt nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. Spodziewano się rywalizacji Wisły z łańcucką ekipą o awans z pierwszego miejsca…

Sobotnia część zawodów zainaugurowana została grą pomiędzy UMKS Łańcut a Piątką Sandomierz. Zawodniczki z Sandomierza walczyły niesamowicie ambitnie, wprowadzając poprzez to zdenerwowanie w szeregach faworyzowanego UMKS. Jednak doświadczenie wzięło górę i po zaciętym meczu Piątka zanotowała drugą porażkę w turnieju. Pojawiła się olbrzymia szansa dla Wiślaczek. Zwycięstwo z SMS przybliżyłoby je znacznie do upragnionego triumfu w ćwierćfinałowych zmaganiach. Podopieczne trenera Lesława Kędryna i Ewy Musiał robiły wszystko, co w ich mocy, by wygrać. Zadanie nie zostało zrealizowane. Złożyło się na to kilka czynników, a między innymi słabszy dzień siatkarek „Białej Gwiazdy”. Pochwały należy skierować w stronę łodzianek, które okazały się czarnym koniem zawodów.



W sobotę polały się łzy. Wiślaczki były wściekłe, iż nie potrafiły sprostać łódzkiej drużynie. Stało się jasne, że jeden z faworytów odpadnie. Przed „głównym daniem”, jakim bez wątpienia był pojedynek Wisły z UMKS Łańcut, obejrzeliśmy trzeci triumf SMS, który został zwycięzcą krakowskich ćwierćfinałów. Rozpoczęła się rywalizacja o lokatę, promującą do półfinałów. Juniorki Wisły były niewiarygodnie zdeterminowane, by udowodnić swoją wyższość nad rywalem. Pierwszy set umocnił gospodarzy. Zwycięstwo do 18. mówi samo za siebie. Kolejna partia meczu dostarczyła podwójną dawkę emocji. Szczególnie w końcówce, ręka nie zadrżała ani na moment rozgrywającej „Białej Gwiazdy”- Iwonie Kuskowskiej, która w decydujących o zwycięstwie chwilach, dwukrotnie zaserwowała „asa”. W trzecim secie nie było już wątpliwości. Świetnie w ataku spisywały się Patrycja Drmla oraz Izabela Grot. Za całokształt gry wielkie pochwały należą się Kindze Hatali. Wisła pokonała UMKS 3:0 i awansowała do półfinałów, które rozegrane zostaną w Lublinie.

Zobacz również:

Wyniki i tabela turnieju 1/4 finału MP juniorek w Krakowie

Po turnieju powiedzieli:

Chciałam podziękować młodszym dziewczynom, że włożyły w grę całe swe serce – mówiła po zakończeniu turnieju niesamowicie szczęśliwa Kinga Hatala. Wszystkie zawodniczki były w „siódmym niebie”, choć turniej kosztował je sporo zdrowia. W przypadku Izabeli Grot konieczna jest znów przerwa w treningach.

Co sobie wczoraj myślałaś, gdy emocje po spotkaniu już opadły?

Kinga Hatala: W niektórych momentach kilka z nas zawiodło, ale nie można mieć pretensji do pojedynczych zawodniczek, bo to gra drużynowa. Było mi żal, że sędzina nas tak potraktowała, ponieważ pomyliła się rzeczywiście w kluczowych momentach, co z resztą wszyscy widzieli. To jest bardzo przykre, że rozgrywki młodzieżowe można przegrać przez sędziów. To powinno bawić i cieszyć.

Po zwycięstwie nad UMKS Łańcut jesteście chyba bardzo szczęśliwe.

Bardzo się cieszymy. Strasznie się cieszę, że wygrałyśmy tego drugiego seta- w sumie dzięki zagrywkom Iwony. Wycałowałyśmy ją, podziękowałyśmy jej serdecznie, bo gdyby nie zwycięstwo w drugim secie, mogło być bardzo ciężko. Łańcut to bardzo dobra drużyna i nie odpuściłby nam tak łatwo.

Jak myślisz, na co Was stać w rozgrywkach juniorskich?

Chcę wygrać, wejść do finału i zdobyć medal. Co z tego wyjdzie? – po prostu zobaczymy. Myślę, że mamy duży potencjał. Jeszcze trochę treningów, zgrania i możemy naprawdę zajść bardzo wysoko. Byłam bardzo zmobilizowana, gdyż tą są jedyne rozgrywki, w których mogę się wykazać. Wiem, że młodsze dziewczyny były bardzo zmęczone, ponieważ grały turniej kadetek. Dodatkowo borykamy się z kontuzjami. Kilka zawodniczek miało problemy z kręgosłupami i kolanami. Wiadomo, to hamuje w pewnym stopniu nasze możliwości. Ale w tych meczach był tak duży poziom adrenaliny, że nawet nie można było odczuć bólu!

Teraz marzycie zapewne o dniu wolnego…

Tak! Przydałoby się nam. Wróciłyśmy z obozu, a po nim grałyśmy serie meczów. Ten turniej rzeczywiście był wyczerpujący. Może po pierwszym meczu wyglądało, że nie jesteśmy zmęczone, ale wiadomo trzeba zmusić przeciwnika do walki.

Turniej kosztował wiele zdrowia Wiślaczki. Tydzień przerwy od treningów czeka Izabelę Grot, która w spotkaniu z Łańcutem zagrała tak, jak przystało na zawodniczkę, mającą występy na pierwszoligowych parkietach.

Starałam się mimo problemów zdrowotnych, by jak najszybciej wrócić do grania. Na początku było troszeczkę trudno, ale z meczu na mecz szło coraz lepiej. Niestety będę musiała zrobić sobie przerwę, żeby wyleczyć kontuzję, by być zdrowa na półfinały oraz baraże o 2. ligę – powiedziała skrzydłowa Wisły.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved