Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Łatwe zwycięstwo rezerw Skry

I liga: Łatwe zwycięstwo rezerw Skry

Rezerwy Skry Bełchatów wygrały bez większych problemów z poznańskim Inotelem, w zaległym spotkaniu 16. kolejki I ligi mężczyzn. Ekipa Skry awansowała na 4. miejsce w tabeli.

Bełchatowianie w każdym z trzech setów byli zdecydowani lepsi od swojego rywala. Po noworocznym dołku nie ma już najmniejszego śladu, a bardzo dobra forma cieszy kibiców tym bardziej, że przed Skrą spotkania z całą czołówką tabeli.

Bełchatowianie zaczęli spotkanie bez dwóch podstawowych środkowych: nieobecnych Macieja Zajdera i Radosława Kolanka z dobrym skutkiem zastąpili Dawid Gunia i Robert Skolimowski. W pierwszej „szóstce” Macieja Bartodziejskiego z kolei zamienił Michał Błoński.



Pierwszego seta lepiej zaczęli przyjezdni, którzy dzięki skutecznemu blokowi i mocnej zagrywce Daniela Dwercnickiego wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:7). Dominacja gości nie trwała jednak zbyt długo. Walkę na siatce po długiej akcji wygrał Robert Skolimowski, a niedokładne zagranie Dwernickiego sprawiły, że to Skra II wyszła na prowadzenie(15:14). Od tego momentu przyjezdni zaczęli się gubić – jedyną osobą, która potrafiła skutecznie zaatakować był Tomasz Sokołowski, pozostali z kolei byli blokowani, albo dawali sposobność do kontr miejscowych. Tych z kolei Skra nie zwykła marnować, w czym największa zasługa Dominika Witczaka i Mikołaja Sarneckiego. Zrobiło się 22:17, a wprowadzony z ławki Maciej Bartodziejski dokończył dzieła na zagrywce, nie pozwalając gościom rozwinąć się w ataku. Skra wygrała tę partię 25:18.

Druga odsłona zupełnie bez historii. Na samym początku seta błąd w rozegraniu popełnił Paweł Łojewski, a Sokołowski nie przyjął zagrywki. Bełchatowianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie(9:5), zaczynając spokojnie kontrolować wynik. Znakomicie zaczął funkcjonować bełchatowski blok, dzięki czemu po chwili było już 12:6. Skra bez problemów utrzymywała bezpieczną przewagę, skuteczny był Witczak, w ekipie gości z kolei Sokołowskiego próbował wspomagać Artur Kulikowski, co jednak nie wystarczyło. W końcówce kilka błędów Skry zniwelowały straty Inotelu, co nie zmieniało faktu, że to Skra pewnie wygrała tego seta 25:20.

Set trzeci był wyrównany jedynie do stanu 8:8, kiedy to zablokowany został Sokołowski, by po chwili piłkę w aut posłał Mariusz Kuczko. Było już 14:10, by po chwili kontra Michała Błońskiego dała Skrze II 17. punkt, przy 11 oczkach przyjezdnych. Gdy wydawało się, że czeka nas pogrom gości, miejscowi nieco się rozluźnili i nonszalancko stracili kilka punktów z rzędu. Zrobiło się 20:18, jednak czas wzięty przez Sławomira Augustyniaka przyniósł efekt – bełchatowianie ponownie odskoczyli rywalom na 22:18, od tego momentu spokojnie kontrolując wynik. Partia trzecia skończyła się wynikiem 25:20, a całe spotkanie 3:0.

Całe spotkanie trwało niewiele ponad godzinę, zaś zawodnicy mogli spokojnie udać się do domów, by obejrzeć finałowe spotkanie Mistrzostw Świata piłkarzy ręcznych

Skra II Bełchatów – Inotel Poznań 3:0

(25:18, 25:20, 25:20)

Składy:

Skra: Kaczmarek, Witczak, Błoński, Sarnecki, Gunia, Skolimowski, Milczarek (l) oraz Dłubała, Bartodziejski

Inotel: Staniewski, Kuczko, Sokołowski, Dwernicki, Łojewski, Kulikowski, Dębiec (l) oraz Józefczak

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved