Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Skra Bełchatów – Mostostal-Azoty 3:0

PLS: Skra Bełchatów – Mostostal-Azoty 3:0

Skra Bełchatów pokonała na własnym parkiecie siatkarzy Mostostalu-Azoty Kędzierzyn–Koźle, umacniając się po tym sukcesie na pozycji wicelidera Polskiej Ligi Siatkówki.

Od początku spotkania w bełchatowskiej hali zastanawiano się, czy Mostostal tak jak Politechnika czy Resovia sprawi niespodziankę i zdoła pokonać obecnych mistrzów Polski na ich własnym terenie. Kędzierzynianie rozpoczęli spotkanie bardzo skoncentrowani. Od początku nie pozwalali gospodarzom narzucić sobie ich stylu gry. Sami grając dobrą siatkówkę. Po skutecznej grze na siatce Damiana Domonika i jego kiwce z przechodzącej piłki, Mostostal wyszedł na dwupunktowe prowadzenie 9:7, a kontra Gromadowskiego podwyższyła je do 11:8. Jednak kędzierzynianie prowadzeniem nie cieszyli się zbyt długo. Bełchatowianie przyśpieszyli i po dwóch skutecznych kontratakach Mariusza Wlazłego i dwóch niesamowitych zagrywkach tego samego zawodnika, na drugą przerwę techniczną Skra schodziła z dwupunktowym prowadzeniem 16:14. Po przerwie Janne Heikkinen wraz z Bartkiem Nerojem zatrzymymał kontratak Bakumovskiego, a chwilę później sam skutecznie zaatakował z kontry. Bełchatowianie złapali swój rytm i do końca seta grali skutecznie. Po podbiciu ataku kędzierzynian przez Krzysztofa Stelmacha kontrę na punkt zamienił Wlazły i bełchatowianie prowadzili już 23:19. Ostatni punkt w tej partii podarował gospodarzom Marcel Gromadowski atakując w aut.

Druga odsłona spotkania od początku była kontrolowana przez mistrzów Polski. Od chwili gdy po bloku Heikkinena na Gromadowski Skra wyszła na dwupunktowe prowadzenie 5:3, przez całego seta bełchatowianie nie pozwolili rywalowi zbliżyć się na więcej jak dwa oczka, z każdą chwilą podwyższając przewagę. Po skutecznym potrójnym bloku Wlazłego, Wnuka i Stelmacha na Bakumovskim i asie serwisowym Neroja Skra prowadziła 14:8. W tym momencie na boisku za Bakumovskiego pojawił się Jakub Jarosz. Pojedynczy blok Heikkinena na Nowaku podwyższył przewagę do 17:11. W pierwszym secie kędzierzynianie o wiele lepiej niż gospodarze radzili sobie w ataku. W drugiej partii skuteczność tą stracili i nie zdołali dotrzymać kroku bełchatowianom. W końcówce goście starali się odrobić jeszcze straty. Najpierw skutecznie z kontry zaatakował Jarosz a chwilę później ten sam zawodnik razem z Domonikiem ustawił skuteczny blok, przez który nie zdołał przebić się Krzysztof Stelmach. Mostostal zmniejszył straty do stanu 21:17. Jednak bełchatowianie pokazali rywalowi, że oni także umieją skutecznie blokować zatrzymując atak Bartka Kurka. Na koniec potrójny blok Nowaka, Kurka i Małeckiego zatrzymał Dana Lewisa. Jednak skuteczny atak Wlazłego dał wygraną w tej odsłonie gospodarzom, którzy wygrali ją 25:20.



Od początku trzeciego seta w zespole gości grał Jarosz, który wcześniej zastąpił Bakumovskiego oraz Petr Zapletal, który zmienił Jakuba Oczko. Początek tej partii to wyrównana gra po obydwóch stronach siatki. Po bloku Jarosza na Wlazłym Mostostal wyszedł na prowadzenie 3:2. Jednak po chwili Wlazły zrewanżował się Jaroszowi tym samym, wyprowadzając Skrę na prowadzenie 4:3. Mostostalowcy jednak po dwóch przegranych setach mocno się zmobilizowali. Po asie serwisowym Jarosza i skutecznych kontrach Gromadowskiego i Małeckiego udało się gościom uciec na trzy punkty 10:7. Chwilę później skutecznym kontratakiem z trudnej piłki popisał się Nowak a Gromadowski trafił zagrywką Ignaczaka i kędzierzyńska drużyna podwyższyła prowadzenie do stanu 13:8. Po skutecznej kontrze Domonika Mostostal prowadził już 18:11 i to goście byli na przysłowiowej „fali”. Kontratak z drugiej linii Dana Lewisa zmniejszył przewagę kędzierzynian do 21:16, ale każdy był przygotowany na czwartą partię. Jednak końcówka seta to już popisowa gra mistrzów Polski. Po pojedynczym bloku Lewisa na Gromadowskim, skutecznej kontrze Kanadyjczyka oraz ataku z drugiej piłki bełchatowskiego rozgrywającego, Bartka Neroja Skra przegrywała jedynie dwoma punktami 22:24. Wtedy kolejną kontrę skończył Lewis a Heikkinen zatrzymał blokiem Gromadowskiego. Na tablicy widniał już remis 24:24. Do tego wszystkiego Mariusz Wlazły zaszalał w polu zagrywki. Najpierw swoimi potężnymi serwami ustrzelił Bakumovskiego zdobywając punkt bezpośrednio z zagrywki, a chwilę później zagrał tak samo tyle, że tym razem na Wojciecha Serafina. Skra zdobyła tym samym pięć punktów z rzędu i wygrała teoretycznie przegranego seta, a także całe spotkanie.

BOT Skra Bełchatów – Mostostal-Azoty Kędzierzyn–Koźle 3:0

(25:20, 25:20, 26:24)

Składy:

BOT Skra Bełchatów: Neroj, Wnuk, Heikkinen, Wlazły, Stelmach, Gruszka, Ignaczak (l) oraz Maciejewicz, Lewis

Mostostal- Azoty Kedzierzyn- Koźle: Oczko, Domonik, Nowak, Gromadowski, Małecki, Bakumovski, Serafin (l) oraz Jarosz, Zapletal, Kurek


Statystki pomeczowe:

       BOT Skra        Mostostal Azoty
            sety                        sety
razem| III  II   I  |      |   I  II III  | razem
  76 |  26  25  25  |punkty|  20  20  24  |  64
  36 |  17   9  10  | atak |  16  10  16  |  42
   9 |  2   5   2   | blok |   0   3   3  |   6
   5 |  2   1   2   |serwis|   0   0   3  |   3
  26 |  5  10   11  | błąd |   4   7   2  |  13

Atak:
1. Mariusz Wlazły     13 pkt   1. Marcel Gromadowski 11 pkt
2. Daniel Lewis        6       2. Konrad Małecki     11
3. Piotr Gruszka       5

Serwis:
1. Mariusz Wlazły      4 pkt   1. Kuba Jarosz         1 pkt
2. Bartek Neroj        1 pkt   2. Marcel Gromadowski  1
                               3. Marcin Nowak        1

Zobacz również:

PLS – tabela i wyniki spotkań 8.kolejki

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved