Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Stal Mielec – Winiary Kalisz 0:3

LSK: Stal Mielec – Winiary Kalisz 0:3

Mielecka Stal przegrała u siebie 0:3 z liderem rozgrywek, Winiarami Kalisz, w ramach 10. kolejki spotkań LSK. W drugim secie kaliszanki wręcz rozbiły zespół gospodyń, wygrywając do 13.

Spotkanie od autowej zagrywki rozpoczęła Marta Wrzesińska. Po chwili z prawego skrzydła wyrównała Marta Łukaszewska, zawodniczka Stali pochodząca z Kalisza. W kolejnych dwóch akcjach błędy popełniały przyjezdne. Najpierw w bloku jedna z zawodniczek dotknęła siatki, a chwilę później Anna Woźniakowska nie zdołała przebić na druga stronę na pozór łatwej piłki. Siatkarki Stali Mielec objęły prowadzenie 3:1, lecz ten stan nie trwał długo, gdyż z kolejnych akcji zwycięsko wychodziły już przyjezdne. Mielczanki fatalnie serwowały, gdyż przy stanie 5:6 dla kaliszanek, na trzy zagrywki miejscowych wszystkie wylądowały poza polem gry. Bardzo wyrównana walka trwała do stanu 10:10. Potem mielczanki za sprawą błędów rywalek i ataków Łukaszewskiej zdołały objąć czteropunktowe prowadzenie (14:10). Jednak po bloku na Agacie Wilk w polu zagrywki pojawiła się Anna Barańska, która zaserwowała rywalkom dwa asy serwisowe z rzędu. Kolejne dwa błędy w ataku Łukaszewskiej pozwoliły objąć kaliszankom prowadzenie 16:14. Podopieczne trenera Igora Prielożnego zbudowały trzypunktową przewagę, którą za wszelką cenę chciały utrzymać. Przez pewien czas udawało im się to, lecz mielczanki dzięki swojej ambicji i woli walki zdołały wyrównać stan rywalizacji na 22:22. Na niewiele się to zdało, gdyż kaliszanki „wrzuciły drugi bieg” i zdołały przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ostatecznie wygrywając pierwszego seta 25:22.

Zawodniczki z Kalisza bardzo dobrze rozpoczęły drugiego seta obejmując trzypunktowe prowadzenie za sprawą autowego ataku Wilk oraz dwóch dobrych zbić Barańskiej i Dziękiewicz. Pierwszy punkt dla gospodyń zdobyła Ewelina Dązbłaż. Przyjezdne ciągle powiększały swoją przewagę, która podczas pierwszej przerwy technicznej osiągnęła poziom trzech punktów (5:8). Po tej przerwie na parkiecie praktycznie nic nie uległo zmianie. „Zupki” za sprawą wyśmienicie grającej Teresy Matuszkovej zdobywały kolejne punkty. Przy stanie 7:15 trener mielczanek postanowił wprowadzić na boisko rezerwową rozgrywającą Dorotę Wilk w miejsce nie najlepiej spisującej się Karoliny Olczyk. Zmiana w drugiej partii nie przyniosła większych rezultatów, lecz było to spowodowane głównie złym przyjęciem zespołu. Końcowy wynik drugiego seta mówi sam za siebie. Na boisku niepodzielnie panowały przyjezdne, które nie pozostawiły swoim rywalkom żadnych szans na zwycięstwo, a nawet na nawiązanie wyrównanej walki.



Trzeci set był bliźniaczo podobny do pierwszego nie tylko końcowym wynikiem. W składzie Stali pozostały Dorota Wilk oraz Iwona Waligóra. Nie najlepiej rozpoczęła Matuszkova, która w ataku wybiła piłkę poza pole gry. Po chwili błąd koleżanki zweryfikowała Eleonora Dziękiewicz, która zdobyła dla swojego zespołu pierwszy punkt w trzecim secie. Z kolejnych akcji zwycięsko wychodziły przeważnie kaliszanki. Bardzo dobre wrażenie pozostawiła po sobie środkowa zespołu z Kalisza Milada Spalova, która punktowym zbiciem kończyła zdecydowaną większość piłek. Mielczanki poprawiły swoją grę obronną, co w pewnym stopniu wpłynęło na widowiskowość pojedynku. Gra ofensywna gospodyń też uległa poprawie, co pozwoliło im na nawiązanie bardzo wyrównanej walki z faworyzowanymi rywalkami. Te słowa potwierdzają również poszczególne wyniki (13:13, 14:14, 15:15). Miejscowe zdołały nawet objąć prowadzenie na czas drugiej przerwy technicznej (16:15). Po tej przerwie podopieczne trenera Wiśniewskiego jeszcze przyśpieszyły tempo, obejmując po ataku Zoryany Pilipiuk trzypunktowe prowadzenie (20:17). Jednak przyjezdne wcale nie zamierzały składać broni. Dzięki dobrej zagrywce Dziękiewicz oraz skutecznym atakom Spalovej kaliszanki zdołały odrobić wszystkie straty, a nawet wyjść na prowadzenie. W ostatnich akcjach meczu bardzo dobrze funkcjonował blok siatkarek Igora Prielożnego. Właśnie dzięki temu elementowi gry przyjezdne zdobyły ostatnie punkty w meczu.

Tak jak spodziewało się wielu fachowców zawodniczki kaliskich Winiar wyśmienicie zagrywały. Kaliszanki łącznie zdobyły aż 12 punktów bezpośrednio z zagrywki. Popełniły również kilka dość rażących błędów w tym elemencie gry, lecz można im to z całą pewnością wybaczyć zważywszy na rodzaj preferowanej zagrywki. W sobotnim meczu najlepsza zawodniczką w ekipie przyjezdnych była Tereza Matuszkova, natomiast w drużynie Stali na wyróżnienie już tradycyjnie zasłużyła sobie Marta Łukaszewska, która miała okresy bardzo dobrej gry.

Autor: Artur Róg – SportoweFakty.pl

Stal Mielec – Winiary Kalisz 0:3

(22:25, 13:25, 22:25)

Składy zespołów:

Stal: Olczyk, A. Wilk, Wrzesińska, Dązbłaż, Łukaszewska, Skorupa, Ząbek (libero) oraz D. Wilk, Pilipiuk, Turbak, Waligóra

Winiary: Barańska, Dziękiewicz, Woźniakowska, Spalona, Matuszkowi, Godos, Sawicka (libero) oraz Żebrowska, Owczynnikowa

Zobacz również:

LSK – tabela i wyniki spotkań 10. kolejki

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved