Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: BOT Skra gra w sobotę z Mostostalem

PLS: BOT Skra gra w sobotę z Mostostalem

Skra jest faworytem, ale rywal ma kadrę o dużym potencjale. W piątek o g. 2:30 ekipa Skry wróciła z Pireusu do Bełchatowa. Trening był już po 14 godzinach, a w sobotę o godz. 17:00 mecz u siebie z Mostostalem-Azoty.

W takiej sytuacji trudno mówić o normalnym przygotowaniu do meczu – twierdzi drugi trener, Jacek Nawrocki.

W środę bełchatowianie awansowali do drugiej rundy Ligi Mistrzów, ale stracili pozycję lidera Polskiej Ligi Siatkówki. Dlatego, że w zaległym spotkaniu PZU AZS Olsztyn wygrało na wyjeździe z Jastrzębskim Węglem. Obecnie podopieczni trenera Daniela Castellaniego tracą do olsztynian dwa punkty i o tyle samo wyprzedzają jastrzębian. Po ósmej kolejce nie powinno się nic zmienić, bo czołówka spotka się ze słabszymi przeciwnikami: PZU AZS z Gwardią Wrocław, Jastrzębski Węgiel z Resovią, a czwarty w tabeli Wkręt-met AZS Częstochowa z AZS Politechniką Warszawską.



Najtrudniejszych przeciwników mają bełchatowianie i jastrzębianie. – [q]Pod względem kadrowym Mostostal jest silniejszy od Resovii. Przede wszystkim ma w składzie kilka indywidualności. Jego zawodnicy zagrają przeciwko nam bez obciążeń. Na pewno zaryzykują silną zagrywką, ale my musimy sobie z nią poradzić – mówi trener Nawrocki.

Najbardziej utytułowanym zawodnikiem drużyny z Kędzierzyna jest najwyższy polski środkowy, Marcin Nowak, były reprezentant Polski. Za wielką nadzieję polskiej siatkówki uważany jest atakujący Marcel Gromadowski, a w szerokiej kadrze reprezentacji seniorów są Bartosz Kurek i Jakub Jarosz. Od tygodnia rozgrywającym Mostostalu jest Jakub Oczko, sprowadzony z Częstochowy. Poza nimi, znanymi postaciami są skrzydłowi Konrad Małecki i Eugen Bakumovski (reprezentant Niemiec) czy czeski rozgrywający Petr Zapletal. Mimo takich nazwisk drużyna spisuje się poniżej oczekiwań. Dotychczas wygrała tylko trzy spotkania z Jadarem Radom, Politechniką Warszawską i tydzień temu z Delectą Bydgoszcz.

Obie drużyny w tym sezonie spotkały się już czterokrotnie, lecz w Pucharze Polski. Skra i Mostostal wygrały po dwa spotkania, ale bełchatowianie występowali bez piątki kadrowiczów: Mariusza Wlazłego, Piotra Gruszki, Krzysztofa Ignaczaka, Ewgenia Iwanowa i Dana Lewisa. W tabeli wyżej był zespół z Kędzierzyna. Niewykluczone, że do powtórki dojdzie w finałach, który w kwietniu odbędą się w Kielcach.

Wracając zaś do sobotniego spotkania, to w Skrze raczej nie wystąpi Maciej Dobrowolski. – Przez dwa sety spotkania w Pireusie byłem gotowy wejść na boisko, ale Bartek Neroj radził sobie bardzo dobrze. W trzecim jednak nawet przestałem się rozgrzewać, bo ból był ogromny – opowiada. – Ale teraz [w piątek – red.] jest już lepiej i myślę, że będę gotowany do występu.

Nawrocki zapowiada, że decyzja, który rozgrywający wyjdzie w podstawowej szóstce, zapadnie tuż przed meczem. – Niewykluczone, że podejmie ją lekarz – dodaje szkoleniowiec. Pozostali gracze Skry są zdrowi.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved