Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Gacek: Z Nysy do Japonii

Piotr Gacek: Z Nysy do Japonii

Przychodził na mecze nyskiej Stali wymalowany w barwy klubowe żółto-niebieskie i nie wierzył, że kiedyś zagra w sali zwanej w środowisku "nyskim kotłem". Dopingował w grze Krzysztofa Wójcika, Adama Kureka, Piotra Szczurka.

Teraz, grający już 3 sezon w AZSie Częstochowa Piotr Gacek jest jednym z filarów reprezentacji Polski i srebrnym medalistą Mistrzostw Świata.

Wspominając Wójcika czy Kurka, Gacek mówi: – Zawodnicy ci wpoili mi jak pięknym sportem jest siatkówka. To były fantastyczne chwile. Teraz jak sobie myślę, że robiłem kroczek po kroczku, żeby coś w życiu osiągnąć, to myślę o tamtych czasach. Były one bardzo ważne. Wówczas zaszczepiono mi miłość do siatkówki.



Potem Piotr Gacek trafił do nyskiego zespołu. Trener częstochowskiego AZS-u Edward Skorek dostrzegł w tym zawodniku ogromne możliwości. Klub potrzebował libero, Piotr Gacek szukał pracy i tak trafił do czołowego zespołu w kraju. – Trener Edward Skorek zaakceptował mnie i mam nadzieję, że nie żałował tej decyzji – mówi Piotr Gacek. – Ja cieszę się, że miałem okazję trafić do tak znakomitego fachowca. Wielu rzeczy mnie on nauczył. Poprawił parę elementów, co umożliwiło mi granie na takim poziomie na jakim gram.

Edward Skorek w karierze Piotra Gacka odegrał jeszcze raz wielką rolę. Po zakończeniu poprzedniego sezonu zawodnik zapytał swego nauczyciela jak on widzi dalszy pobyt w kadrze, czy ma szanse w rywalizacji z Krzysztofem Ignaczakiem. – Chciałem go się poradzić jak to wszystko ma wyglądać – mówi Piotr Gacek. – Usiadłem z trenerem Skorkiem i zapytałem czy on widzi, że ja mam szanse grać. Na razie monopol na pozycję libero w reprezentacji miał Krzysiek Ignaczak. Czy praca którą wykonuję ma sens? Po prostu chciałem poradzić się go jako trenera.

Edward Skorek odpowiedział, że warto trenować, żeby nie rezygnować, ciężka praca na pewno przyniesie efekty. – No i przyniosła – mówi Piotr Gacek. – Dziękuję mu za to. Naprawdę dużo mu zawdzięczam. Nie umniejszam też roli jaką odegrał Paweł Czerepok z AZS-u Opole. On mnie przestawił na tę pozycję libero. Bez niego nie grałbym w siatkówkę.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved