Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Strefowe podsumowanie 17. kolejki I ligi kobiet

Strefowe podsumowanie 17. kolejki I ligi kobiet

fot. archiwum

Siatkarki I ligi w miniony weekend rozegrały 17. kolejkę spotkań. Wisła po kolejnym wygranym meczu umocniła się na pozycji lidera. Natomiast w dole tabeli wciąż bez większych zmian. Choć skazane na spadek TPS i Legionovia wygrywając znacznie poprawiły swoje konta punktowe.

Wisła Enion Kraków – KSZO Ostrowiec Św. 3:0

(25:22; 25:14; 25:16)

Po długim okresie przerwy swój pierwszy mecz w nowym roku i we własnej hali rozegrała Wisła. Podopieczne Jarosław Bodysa choć należą do tzw średniaków ligi, zawsze bardzo ambitnie podchodziły do każdego meczu i potrafiły urwać punkty nawet tym najlepszym. Zatem kibice w grodzie Kraka mogli się spodziewać wielkich emocji. Jednak było ich jak na lekarstwo. Zawodniczki KSZO postawiły nieznaczny opór tylko w pierwszym secie w pozostałych było tylko tłem dla dobrze grających krakowianek. Wisła zdobyła trzy punkty i ma już siedem punktów przewagi nad drugim w tabeli MMKS-em.



Więcej o meczu


 

Chemik Police – Legionovia Legionowo 1:3

(25:23, 19:25, 23:25, 21:25)

Kryzys w Policach trwa nadal. Wydawało się, że właśnie mecz ze słabiutką w tym sezonie Legonovią przełamie serie porażek Chemika. Tak się jednak nie stało. Podopiecznym Mariusza Bujka tylko w pierwszym secie udało się wygrać. Następne partie to już wyraźna przewaga przyjezdnych. Rewelacyjnie spisujący się w pierwszej rundzie beniaminek gra coraz słabiej. Widać brak zrozumienia w grze zespołu i nie realizowanie przez zawodniczki założeń sztabu szkoleniowego. Zarówno trener jak i zarząd klubu muszę jak najszybciej przeprowadzić męską rozmowę z zawodniczkami bo inaczej przy takiej grze będzie Chemikowi ciężko pozostać w gronie pierwszoligowców.


 

TPS Rumia – SPS Politechnika Częstochowa 3:0

(25:19, 25:15, 25:23)

To jedna z niespodzianek tej kolejki. Częstochowianki po serii bardzo dobrych spotkań musiały uznać wyższość koleżanek z Rumii. Widać, że TPS w rundzie rewanżowej gra z meczu na mecz coraz lepiej. Ściągniecie dwóch nowych zawodniczek jak na razie przynosi wymierne efekty. Rumianki znacznie poprawiły swój bilans punktowy i tracą do dziewiątego UMKS już tylko dziewięć punktów. Tym samym podopieczne trenera Skrobeckiego potwierdziły iż nie zamierzają się łatwo poddać i będą do samego końca walczyć o utrzymanie w lidze. SPS musi jak najszybciej zapomnieć o sobotniej porażce i wziąć się ostro do roboty, gdyż w sobotę na mecz do Częstochowy przyjedzie Skra Bełchatów.


 

Skra Bełchatów – Sokół Chorzów 2:3

(25:19, 18:25, 25:19, 23:25, 16:18)

To spotkanie już w założeniach zapowiadało się na bardzo emocjonujące. Pojedynek dwóch zespołów, które w zasadzie kolejny sezon grają na mniej więcej tym samym poziomie. W pierwszym meczu tych zespołów lepszy był Sokół. Zarówno Wiesław Czaja jak i zawodniczki pałały rządzą rewanżu. Mecz był bardzo wyrównany. Po trzech setach prowadziły gospodynie 2:1. Ich przewaga w kolejnej odsłonie była znów miażdżąca. Skra prowadziła w secie czwartym 22:15 i kibice z Bełchatowa już cieszyli się z trzech punktów. Jednak seria błędów gospodyń i dobra gra chorzowianek sprawiła, że to przyjezdne wygrały tego seta 25:23. Zatem o zwycięstwie miał decydować tie-break. Walka w nim toczyła się punkt za punkt. Większy spokój i opanowanie w końcówce zachowały chorzowianki i to one go wygrały. Zatem po ciężkim pojedynku Zdzisława Kania i jej team przywożą cenne dwa punkty na Śląsk.


 

MMKS Dąbrowa Górnicza – Start Łódź 3:0

(25:12; 25:10; 25:12)

Wicelider tabeli podejmował ostatnią drużyna ligi Start Łódź. Łodzianki jak dotąd nie zdobyły w szesnastu meczach nawet punktu. W Dąbrowie obawiano się trochę tego spotkania. Ostatnie porażki z UMKS-em, Chemikiem i w środę z SMS-em nie napawały optymizmem. Widać, że dąbrowianki w spotkaniach ze znacznie słabszymi przeciwnikami pogubiły niepotrzebnie punkty. Czy brakowało koncentracji czy może pewne siebie zawodniczki z Dąbrowy zlekceważyły przeciwnika. Czy może te porażki mają inne podłoże….niewiadomo. Jednak w sobotnie popołudnie podopieczne Waldemara Kawki zagrały już tak jak powinny. Zmiażdżyły rywalki dając im całkiem niezłą lekcję siatkówki.

Więcej o meczu

 

SMS I PZPS Sosnowiec – Piast Szczecin – przełożony na 5 lutego

 

UMKS Łańcut – pauzował

 

Zobacz również :

Wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved