Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Energa Gedania po pierwszej rundzie fazy zasadniczej

Energa Gedania po pierwszej rundzie fazy zasadniczej

Po pierwszej rundzie rozgrywek w LSK, siatkarki Energi Gedania są na niezłej pozycji, ale tylko jeden punkt dzieli je od ostatniego miejsca. To dlatego, że tabela wyraźnie podzieliła się na dwie połowy. Gedania znajduje się w dolnej części.

Po dziewięciu meczach gdańszczanki zajmują siódme miejsce i mają osiem punktów. Podobnie jak Stal Mielec, która wyprzedza AZS AWF Poznań i AZS Białystok (oba zespoły mają po 7 punktów). Szósta jest Gwardia Wrocław z dziewięcioma punktami. Widać więc, że walka o utrzymanie i uniknięcie ostatniego miejsca będzie bardzo zażarta.

Gedania będzie jednak miała w tym boju kilka atutów. Jednym z największych jest… terminarz rozgrywek. Gdańszczanki ze wszystkimi (!) rywalami w walce o utrzymanie spotkają się na własnym parkiecie. Jeśli wygrają trzy mecze, dołożą choćby punkt na wyjeździe, będą pewne utrzymania. Do pozostania w elicie mogą nawet wystarczyć dwa zwycięstwa u siebie, przy założeniu sprawienia choć jednej niespodzianki na wyjeździe. Gedania udowodniła już, że potrafi grać z najlepszymi. Pokonała przecież Winiary Kalisz, więc może wygrać z kimś z czołówki jeszcze raz. W ostatni weekend nawet mistrz Polski Muszynianka przegrał u siebie z AZS AWF Poznań. W LSK wszystko jest więc możliwe, ale gdańszczanki nie muszą liczyć tylko na przewagę własnego parkietu i kibiców. Najpóźniej za dwa tygodnie do gry wraca skrzydłowa Emilia Reimus, która była jedną z najlepszych zawodniczek Gedanii na początku sezonu. Okazało się, że kontuzja barku nie jest tak groźna, jak się spodziewano. Będzie to więc z pewnością spore wzmocnienie zespołu Leszka Milewskiego w decydującej fazie rozgrywek.



Przed drugą rundą rozgrywek nie będzie żadnej przerwy, bo liga zaczęła się późno. Kolejny mecz gdańszczanki zagrają już w przyszły weekend w Muszynie. Do tego czasu w drużynie nie zajdą żadne kadrowe zmiany. Co więcej, najprawdopodobniej nie są one nawet potrzebne. Można przecież zagrać va banque i nie kupować nikogo. Gedania w tym składzie powinna się utrzymać, a w kasie zostanie trochę pieniędzy na przyszły sezon. Jest to jednak zagranie bardzo ryzykowne, bo w razie kontuzji którejś z podstawowych zawodniczek może być dramatycznie.

Ten potencjał spokojnie powinien wystarczyć, bo lepszego terminarza po prostu być nie może – uspokaja jednak prezes Gedanii Zdzisław Stankiewicz. – Nikogo nie zamierzamy już kupować, bo kosmetyczne zmiany w składzie i tak nie zaspokoją naszych wygórowanych ambicji. Najważniejsze jest jednak to, by do play-off [zagra w nich osiem drużyn – red.] przystąpić z jak najwyższej pozycji. W zeszłym roku ósma po sezonie zasadniczym Muszynianka zdobyła złote medale [Muszynianka w rzeczywistości była piąta – przyp. redakcja]! My takich ambicji w tym sezonie jeszcze nie mamy, ale jesteśmy w stanie zakończyć rozgrywki w środku tabeli, bo w zespole, który mamy, drzemie spory potencjał – kończy Stankiewicz.

Gedania oszczędzi na kontraktach, dzięki czemu w przyszłym sezonie nie będzie już tak nerwowo, jak przed rozpoczęciem tegorocznych rozgrywek. Z pieniędzy, które zostaną w klubowej kasie, będzie można rozpocząć ofensywę transferową, która w niedługim okresie ma zrobić z Gedanii klub liczący się w Polsce. W tym roku także były spore ambicje, ale ze względu na opieszałość sponsora Gedania nie miała już kogo kupić.

Teraz nie popełnimy tego samego błędu. Rozmowy o budżecie na przyszły sezon rozpoczynamy już teraz – zapewnia prezes Stankiewicz.

Juniorki i rezerwy na topie

Dużo lepiej od pierwszego zespołu radzi sobie zespół juniorek i drużyna rezerw Energi Gedania II. Juniorki potwierdziły, że są najlepszą drużyną ligi wojewódzkiej siatkarek. Na własnym parkiecie gdańszczanki wygrały bez straty seta regionalny turniej finałowy, pozostawiając w pokonanym polu TPS Rumia i Alpat Gdynia. Podopieczne Witolda Jagły będą gospodyniami zawodów ćwierćfinałowych mistrzostw Polski. Energa Gedania grała w składzie: Pasznik, Kaliszuk, Rzepnikowska, Szymańska, Suwińska, Lenz, Durajczyk (libero) oraz Kocemba, Kurnikowska, Obłońska, Całka, Łozowska.

Siatkarki Energi Gedania II zrobiły kolejny krok w stronę wygranej w grupie pierwszej II ligi. W przedostatnim pojedynku pokonały AZS AR Poznań 3:0. Po tym sukcesie gdański zespół wciąż jest liderem II ligi. Dla naszych zawodniczek nastają teraz najbardziej forsowne dni w sezonie. Poza finiszem II ligi czeka je rywalizacja w mistrzostwach Polski kadetek i juniorek. W obu tych kategoriach gedanistki będą walczyć o medale.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved