Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Trafny wybór Jacka Grabowskiego

Trafny wybór Jacka Grabowskiego

- Trafiłem szczęśliwie - mówi trener Gwardii Wrocław Jacek Grabowski, obchodzący wczoraj 45. urodziny. - Chodziłem do szkoły podstawowej, w której pracował Adam Piechura, legenda naszej siatkówki. On wciągnął mnie do tego sportu. Był uczestnikiem MŚ, w których pierwszy raz grała Polska.

Gdy Jacek Grabowski miał dwanaście lat, na jesieni 1974 roku szukał w gazetach informacji z mistrzostw świata w Meksyku. Początkowo były one bardzo skąpe, potem coraz radośniejsze… – Złoty medal miał na pewno wpływ na rozwój mojej kariery – wspomina Jacek Grabowski. – Klimat wokół siatkówki był bardzo dobry. Mogę tylko powiedzieć, że nie żałuję wyboru.

Nawet gdy prowadzony przez niego zespół przegrywa bardzo wysoko, jak w ostatniej kolejce z Jastrzębskim Węglem. – Takie rzeczy są wszędzie i zostały wpisane w zawód trenera – powiedział. – W finale mistrzostw świata przegraliśmy też bardzo łatwo.



EnergiaPro Gwardia Wrocław grała ostatnio i gra z najsilniejszymi zespołami.

W Bełchatowie łatwo nie poddaliśmy się, walczyliśmy od początku do końca – mówi Jacek Grabowski. – Teraz czeka nas wyjazd do Olsztyna, gdzie używając terminologii wojskowej, możemy spodziewać ostrzału ciężkiej artylerii.

Najbliższą kolejkę rozpocznie mecz w Częstochowie Wkręt-Metu z J.W. Construction AZS Politechniką Warszawa. – Lepsze dla byłoby zwycięstwo gospodarzy, ale w walce o awans liczyć musimy przede wszystkim na własne siły – powiedział wrocławski szkoleniowiec. – Warszawski zespół ma zbyt mocny skład, żeby miał problemy z utrzymaniem się w Polskiej Lidze Siatkówki.

W Radomiu dojdzie do meczu Jadaru z Delectą Bydgoszcz. Obu zespołom punkty są bardzo potrzebne. – Spodziewam się bardzo ostrej walki – mówi Jacek Grabowski. – Może być różnie. Jadar wcale nie musi wygrać.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved