Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Nikołaj Karpol: trzeba szkolić, a nie kupować

Nikołaj Karpol: trzeba szkolić, a nie kupować

- Obecnie największym problemem rosyjskiej siatkówki jest to, że zawodniczek nie szkoli się tylko kupuje - mówi legendarny trener Nikołaj Karpol, który po zdobyciu wicemistrzostwa olimpijskiego w Atenach rozstał się z reprezentacją Rosji.

Ludzie czy firmy które sponsorują kluby od razu żądają wyników. Dlatego też dobrych zawodników łatwiej jest kupić niż wychować. Dlatego hossa może szybko się skończyć. Do tego dochodzi brak wykwalifikowanych trenerów.

Jak podkreśla Nikołaj Karpol w czasach pierestrojki straciliśmy wielu utalentowanych i dobrych specjalistów. Mieli oni szanse zostać wybitnymi trenerami. Teraz trzeba, jak twierdzi były trener sbornej, przygotowywać ich od nowa.Musimy pamiętać, że kiedyś, dzięki pomocy państwa, nauka aktywnie wspierała sport – przypomina Nikołaj Karpol. – Teraz tworzymy coś nowego w tym zakresie.



Na pytanie dlaczego teraz mniej dzieci i młodzieży przychodzi do sportu Nikołaj Karpol odpowiada: stał się on skomercjalizowany. Osoby z biednych rodzin nie mają możliwości na uczęszczanie na sportowe zajęcia. Kiedyś można było przyjść do dowolnej sekcji, wybrać sobie ulubioną dyscyplinę sportu. Obecnie wiele talentów pozostaje poza nawiasem. Trzeba uczciwie dodać, że ostatnie coś w tej sprawie zaczyna zmieniać. Najbardziej zdolni otrzymują stypendia. Wyczynowcy mogą trenować poza granicami kraju. Jednak, powtórzę, liczba utalentowanych ludzi, którzy przychodzą do sportu na pewno zmniejszyła się.

Nikołaj Karpol dość sceptycznie podchodzi do zatrudniana trenerów zagranicznych. Giovanni Caprara otrzymał ukształtowane zawodniczki – powiedział. – Zobaczymy co będzie dalej. Trener zagraniczny powinien uczyć się naszego języka, poznawać kraj i mentalność ludzi. Na pewno wysoko trzeba ocenić jego umiejętności w procesie tworzenia zespołu. Do tego potrzebna jest duża robota.

Były trener rosyjskiej reprezentacji podkreślił, że mistrzostwo świata jest zasługą nie tylko włoskiego szkoleniowca. Na złoty medal patrzę jako na sukces całej rosyjskiej siatkówki – powiedział Nikołaj Karpol. – Trzeba pamiętać o trenerach, którym w czasach pierestrojki miesiącami nie płacono pensji, Oni to właśnie od małego szkolili pokolenie obecnych siatkarek. Pokolenie mistrzyń świata wyrastało w bardzo trudnych latach.

Według Karpola reprezentacja Rosji wcale nie musi „wystrzelić” w czasie igrzysk olimpijskich w Pekinie. Na takie coś trzeba być gotowym. Faworytem turnieju są Chinki – powiedział. – Nie ma w tym nic specjalnego. Wielki potencjał ma Brazylia. Inna sprawa, że trenerzy jak na razie nie potrafią go wykorzystać.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved