Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Juventur Wałbrzych – UKS SMS Łódź

II liga: Juventur Wałbrzych – UKS SMS Łódź

Łodzianie przyjechali jedynie w 7-osobowym składzie. Jednak na rozgrzewce źle poczuł się Michał Mysera i goście zagrali w 6. Natomiast wałbrzyszanie pozyskali nowego sponsora i od tej kolejki pełna nazwa brzmi TS Juventur PWSZ Koksownia Wałbrzych.

Mimo problemów kadrowych to goście wyszli na prowadzenie 2:0. Od stanu 4:4 kibice „podziwiali” zepsute zagrywki obu drużyn. Żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć na większą przewagę niż jeden punkt. Łodzianie nawiązali walkę z wiceliderem dzięki skutecznym atakom Łukasza Łagodzińskiego i Mariusza Stankiewicza. Jednak to Juventur po skutecznej akcji Macieja Zająca miał piłkę setową. Po chwili Bartłomiej Bartodziejski posłał piłkę w aut i wałbrzyszanie wygrali 25:23.

Już na początku II partii Juventur objął kilkupunktowe prowadzenie, dzięki czemu mógł kontrolować spotkanie. W tej części spotkania dobrze zagrali Zając i Marek Olczyk, słabiej zaprezentował się Krzysztof Zdrzałka. Zmienił go Piotr Wierzbicki, który po chwili zdobył punkt na zagrywce. Seta skończył inny rezerwowy gospodarzy – Michał Mor.



Goście nie chcieli się przegrać bez walki. Po bloku na Jarosławie Pizuńskim prowadzili już 3:0. Przy stanie 14:10 dla SMS-u na zagrywkę poszedł Maciek Zając i wyprowadził swoją drużynę na czteropunktową przewagę. Łodzianie zbliżyli się niebezpiecznie w końcówce (22:21), ale tego dnia Juventur miał w swoim składzie Zająca i Olczyka, którzy mieli duży wkład w wygranie seta.

Juventur Wałbrzych – UKS SMS Łódź 3:0

(25:23, 25:17, 25:23)

Zobacz również:

Wyniki 16. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn


Rozmowa z Jarosławem Pizuńskim (Juventur)

Łodzianie przyjechali w szczupłym składzie, ale prowadzili z wami wyrównaną walkę…

Jarosław Pizuński: Zero mobilizacji, nie potrafiliśmy się zmobilizować na tego przeciwnika. Nie mogliśmy skupić się na graniu, każdy gdzieś tam myślami błądził, ja byłem przy mojej studniówce. Na mecz z Rząśnią byłoby inaczej.

Na początku meczu upadłeś i trzymałeś się za kostkę. Czy z Twoją nogą już wszystko dobrze?

Tak, chociaż jeszcze trochę boli. Jeszcze do końca nie wyleczyłem kontuzji.

Jak myślisz jaki będzie wynik poniedziałkowego meczu pomiędzy Delic-Polem a Czarnymi?

Mam nadzieję, że Częstochowa wygra.

Rozmawiała: Magdalena Rzepka

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved