Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga: Bydgoszcz wygrywa ze Szczecinem

II liga: Bydgoszcz wygrywa ze Szczecinem

Siatkarki Pałacu WSG Bydgoszcz w meczu 16. kolejki wygrały w Szczecinie z Uniwersytetem Piast 3:0. Zespół Pałacu solidnie przygotowywał się do tego meczu, a trener Rafał Gąsior sięgnął po niespodziankę.

Przed meczem nastroje w obozie bydgoskim były bardzo bojowe. Mimo, że zespół ze Szczecina był wyżej sklasyfikowany, to bydgoszczanki wierzyły w możliwość zdobycia kompletu punktów. Wierzył także trener Rafał Gąsior, który tym razem zdecydował się wzmocnić drużynę Katarzyną Wysocką, która na co dzień trenuje z pierwszym zespołem. Do składu powróciła także Izabela Cieślik, która z powodu kontuzji miała przerwę w treningach. Na pozycji rozgrywającej zaprezentowała się natomiast Anna Wodrowska. O dziwo niewielka wzrostem rozgrywająca bydgoskiego zespołu zaprezentowała się bardzo dobrze i była jedną z wyróżniających się siatkarek tego spotkania.

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia bydgoszczanek, które zdobyły punkt po udanym bloku Wojciechowskiej. Do stanu 3:3 trwała jednak wymiana ciosów. Dopiero od tego momentu miejscowe zaczęły uzyskiwać przewagę. Po zagraniu w siatkę przez Swobodę, złym rozegraniu Strag i autowym zbiciu Orłowskiej było 6:3. Przewaga trzech oczek utrzymywała się do stanu 8:5. Wówczas w szeregi gospodyń po raz pierwszy wkradła się dekoncentracja. Dwa nieudane zagrania Butt- Hussaim doprowadziły do tego, że przewaga zmalała do jednego punktu. Chwilę później udanie blok Strąg obiła Butt- Hussaim. W kolejnej akcji bardzo sprytnie zaserwowała Wodrowska, która serwisem spadającym tuż za siatkę zdobyła punkt. „Piastunki” zaskakiwały nieporadnością i zupełnym brakiem koncepcji na grę. Po dwóch nieudanych zagraniach w wykonaniu Weder i autowym zbiciu Nowickiej na tablicy pojawił się rezultat 16:14. Wówczas o przerwę poprosił szkoleniowiec miejscowych. Uwagi nie przyniosły jednak efektów. Piast nadal dominował i w pewnym momencie wyszedł nawet na prowadzenie (16:17). Chwilę później nastąpiła akcja przełomowa dla całego seta. Udanym blokiem na Butt- Hussain popisały się Wojtas i Strąg. Niepowodzenie nie załamało bydgoskiej atakującej, która kolejnymi atomowymi atakami wyprowadziła swoje koleżanki na prowadzenie, którego nie oddały już do końca. Całą partię zakończyła atakiem ze środka Nowicka, która chwilę wcześniej powróciła na parkiet zmieniając Łukasiewicz.



Druga odsłona tego meczu była już o wiele mniej emocjonująca od poprzedniej. Co prawda pierwsze akcje zwiastowały wyrównaną walkę, jednak od stanu 5:5 na boisku istniał tylko jeden zespół. Spory w tym udział miały szczecinianki, które niemal bez walki pozwalały zdobywać kolejne punkty gospodyniom. Właśnie o to miał największe pretensje do swoich podopiecznych trener Marek Mierzwiński, który poprosił o pierwszą przerwę przy stanie 9:6. Po tej reprymendzie bardzo szybko szkoleniowiec gości ponownie zaprosił swoje siatkarki na przerwę. Dopiero przy stanie 24:12 na chwilę rozprężenia pozwoliły sobie miejscowe. W efekcie z dwunastu punktów dystans zmalał do ośmiu. Niemoc Pałacu przerwała dopiero nieudana akcja Swobody, która zaatakowała w aut.

Pierwszy punkt zdobyła udanym atakiem Strąg, ale kolejne akcje należały do gospodyń. Dzięki bardzo dobrej postawie tercetu Weder- Nowicka- Butt- Hussaim przyjezdne co raz częściej załamywały ręce, a przewaga podopiecznych trenera Gąsiora rosła. Od stanu 3:3 Piast w zasadzie nie nawiązał walki. Atomowe ataki doświadczonej Weder, oraz znakomita postawa w obronie Wysockiej sprawiły, ze grający na pełnym luzie Pałac konsekwentnie powiększał przewagę. Trzeciego seta ostatecznie gospodynie wygrały 25:18 pieczętując tym samym bardzo udane spotkanie. Była to pierwsza wygrana zespołu trenera Rafała Gąsiora w tych rozmiarach. Wcześniej bydgoszczanki wygrywały kilkakrotnie, jednak nigdy nie dokonały tego w trzech setach. Zwycięstwo bez strat nad wyżej notowanym rywalem z pewnością podbudowało bydgoski zespół. Spory ból głowy ma natomiast szkoleniowiec gości, który wielokrotnie w trakcie spotkania bezradnie rozkładał ręce obserwując grę swoich podopiecznych.

Po meczu trener Pałacu WSG Bydgoszcz- Rafał Gąsior powiedział:

Za dzisiejszy mecz pragnę wyróżnić cały zespół. Dziewczyny pokazały, ze są drużyną nie tylko kiedy wszystko się układa, ale też kiedy nie idzie. Moja drużyna potrafiła przetrzymać niepowodzenia we wcześniejszych meczach i dzisiejsza wygrana jest nagrodą za trud pracy jaki do tej pory włożyły we wszystkie przygotowania. Jesteśmy dzięki temu zwycięstwu na szóstej pozycji w tabeli, jednak nie popadamy w euforię. Mamy świadomość, ze najtrudniejsze mecze dopiero przed nami. Sytuacja w tabeli jest bardzo wyrównana i musimy walczyć do samego końca. Cieszę się, że w dzisiejszym meczu zagrała Katarzyna Wysocka. Dzięki jej obecności na boisku w zespole panował większy spokój. Nasza libero zagrała bardzo dobry mecz. Pomysł, aby wystąpiła w tym meczu pojawił się w związku z tym, ze oba nasze zespoły grają w tym tygodniu mecze w Bydgoszczy i dlatego zapytałem trenera Makowskiego o możliwość wystawienia Kasi do gry w tym meczu. Dogadaliśmy się i bardzo się tego powodu cieszę, ponieważ to wzmocnienie było dla nas bardzo cenne.

Pałac WSG Bydgoszcz- Uniwersystet Piast Szczecin 3:0

(25:23, 25:16, 25:18)

Składy:

Pałac WSG Bydgoszcz: Cieśnik, Weder, Nowicka, Butt- Hussaim, Wojciechowska, Wodrowska, oraz Wysocka (libero), Łukasiewicz, Kolanowska.

Uniwersytet Piast Szczecin: Swoboda, Strąg, Orłowska, Kijana, Wojtas, Runiewicz, oraz Filipiak (libero), Miller, Kotarska

*Autorem relacji jest Jacek Pawłowski

Zobacz również:

Wyniki 16. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved