Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Sokół wygrywa ze Skrą po tie-breaku

I liga K: Sokół wygrywa ze Skrą po tie-breaku

fot. archiwum

Spotkanie KPS Skra Bełchatów z Sokołem Chorzów śmiało można nazwać meczem straconych szans. Bełchatowianki mogły to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść co najmniej dwukrotnie.

Najpierw w czwartym secie, wygrywając 3:1 a następnie w tie-breaku kończąc mecz zwycięstwem 3:2. Jednak żadna z tych możliwości nie została spełniona, i to chorzowianki schodziły z podniesionymi głowami i uśmiechem na twarzy.

 

Już na początku spotkania siatkarki Skry uzyskały dwupunktową przewagę, którą następnie stopniowo powiększały. Rozpoczęło się od prowadzenia 2:0 po autowym ataku Wysockiej , a następnie 4:2 po błędzie zawodniczki Sokoła, Konsek . Sokół doprowadził do remisu 5:5, lecz później grę kontrolowały już tylko bełchatowianki. Przy stanie 11:7 dla Skry i podwójnym bloku Matusovej i Jarczewskiej mieliśmy czas dla drużyny gości. Na nic się to zdało, ponieważ Skra powiększała swą przewagę punktową, prowadząc m.in. 12:7, 15:8 i 16:10. Siedemnasty punkt bełchatowianki zdobyły po długiej wymianie, którą zakończyła Jarczewska skutecznym atakiem. Skra w końcówce seta prowadziła już nawet 23:15, aby zakończyć tego seta wynikiem 25:19 po ataku Romanów .



 

Drugi set rozpoczął się prowadzeniem Skry 5:2 po autowym ataku Sokoła. Bełchatowianki kontrolowały przebieg seta do stanu 10:8, kiedy to nie potrafiły one zdobyć punktu przez kolejnych osiem akcji. Przy wyniku 10:16 dla chorzowianek, trener Wiesław Czaja wziął drugi w tym secie czas, który jednak nie przyniósł żadnych zmian w grze Skry. Sokół stopniowo powiększał swą przewagę (13:20, 14:21, 14:23) aby wygrać drugiego seta 18:25. Tą odsłonę zakończyła po udanym ataku w środek boiska Konsek.

 

Trzeci set to ponowne odrodzenie siatkarek Skry, które początkowo przegrywały z Sokołem już 5:7, by wyjść na prowadzenie 9:8 po ataku Rajkowskiej z obejścia. Gdy na tablicy widniał wynik 12:9 dla Skry o czas poprosiła kapitan drużyny z Chorzowa. Chwila wytchnienia nie pomógł chorzowiankom, które dalej traciły punkty. Skra stopniowo powiększała swą przewagę prowadząc już 15:9 po dobrej zagrywce Rajkowskiej. Osiemnasty punkt dla Skry to prezent od Gołdy , która na czystej siatce zaatakowała w aut. Skra prowadziła już wtedy 18:13. Kolejne trzy akcje padły łupem drużyny z Bełchatowa, która prowadziła już 21:13. 21:16 i o czas dla zespołu poprosił Wiesław Czaja. Pomogło to Skrze, która zdobyła kolejne punkty (23:17, 24:18) i zakończyła trzeciego seta przy stanie 25:19.

 

Czwarty set mógł okazać się ostatnim jaki rozegrałyby obydwie drużyny. Tak się jednak nie stało, a zespoły musiały rozegrać tie-breaka. Set ten rozpoczął od prowadzenia Skry 5:2. Bełchatowianki kontrolowały przebieg tego seta mając wciąż w zanadrzu kilkupunktową przewagę (7:4, 12:5, 14:9, 15:10, 17:11). 19:13 prowadziła Skra, po czym dwiema nieudanymi akcjami popisałasię Romanow. W decydującą fazę seta bełchatowianki wkraczały prowadząc 20:15. Jednak jak się później okazało i to nie pomogło zawodniczkom Skry. Z 22:16 zrobiło się nagle 22:21. Wtedy też po raz ostatni w czwartym secie Skra prowadziła, po czym punkty zdobywały już głównie siatkarki Sokoła Chorzów. Chorzowianki doprowadziły do stanu 22:23, aby następnie po ataku Romanow w antenkę zdobyć 24 punkt. Skra zdołała tylko ugrać 23 „oczko” i ulec w tym secie 23:25. W ten sposób kibice zgromadzeni w hali „Energia” doczekali się piątego seta.

 

Na początku tie-breaka prowadzenie objęły siatkarki Sokoła (1:3, 2:4). Po bloku Matusovej wynik jednak brzmiał 4:4, po czym zmiana stron nastąpiła przy wyniku 8:6 dla Skry. Sokół po ataku Zagojskiej w połowę siatki doprowadził do remisu 8:8. Następnie gra toczyła się „punkt za punkt” (8:9, 10:9, 11:9, 11:10, 12:10). Przy stanie 12:11 błąd popełniły siatkarki Skry. Następnie w siatkę zaatakowała Wlazły i wynik brzmiał 12:12. Czternasty punkt był autorstwem rozgrywającej Skry, Judyty Szulc i Skra prowadziła 14:12. Wtedy też siatkarkom z Bełchatowa wystarczył jeden punkt aby zakończyć to spotkanie. 14:13 i czas bierze szkoleniowiec Skry. Skra prowadziła także 15:14 oraz 16:15 jednak potrafiła wygrać piłki meczowej. Udało się to z kolei chorzowiankom, które zablokowały atakującą Jarczewską i zwyciężyły w piątym secie 16:18.

 

Bardzo słabe spotkanie rozegrała Katarzyna Romanow, która w kilku ważnych momentach nie potrafiła skończyć akcji. W grze siatkarek Skry widać było duże przestoje, w ten sposób bełchatowianki traciły wiele punktów w jednym ustawieniu. Miało to miejsce między innymi w czwartym secie. Po tym spotkaniu Skra ma na swym koncie 31 punktów, a Sokół Chorzów 30. Była to druga porażka siatkarek Skry z Sokołem Chorzów w tym sezonie. W pierwszym meczu tych zespołów chorzowianki pokonały Skrę 3:1. W następnej kolejce KPS Skra zmierzy się na wyjeździe z SPS Politechniką Częstochowa, a Sokół Chorzów z Piastem Szczecin.

 

KPS Skra – Sokół Chorzów 2:3

(25:19, 18:25, 25:19, 23:25, 16:18)

 

Składy:

KPS Skra: J.Szulc, Z.Matusova, A.Rajkowska, B.Sikora, K.Romanów, K.Jarczewska oraz A.Dudek (l). M.Jeromin, M.Stasiak, P.Wlazły, D.Zagojska.

Sokół: W.Kaczmarek, M.Konsek, M.Fedorów, A.Starzyk, K.Wysocka, B.Furtak oraz P.Settnik (l). S.Biernatek, K.Gołda.

 

Zobacz również:

Wyniki 17. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved