Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Zapowiedź 17. kolejki I ligi kobiet

Zapowiedź 17. kolejki I ligi kobiet

fot. archiwum

Pojedynki Skry z Sokołem, Chemika z Leginovią, czy Wisły z KSZO powinny być ozdobą 17. kolejki spotkań I ligi kobiet. Na brak emocji nie powinni również narzekać również kibice w Rumii. Pojedynek SMS Sosnowiec i Piasta Szczecin został przełożony na 5 lutego.

MMKS Dąbrowa Górnicza- Start Łódź

Gospodynie wyczerpały już w tym sezonie limit wpadek. Punkty stracone w meczach ze słabeuszami z Łańcuta, Rumii i Polic wystawiły na próbę cierpliwość zarządu. Jak dotąd jednak udaje się trenerowi Waldemarowi Kawce utrzymać trenerską posadę. Przegrana w sobotniej kolejce ze Startem z całą pewnością zadecyduje o jej utracie. Scenariusz ten jest wręcz nieprawdopodobny i jego realizację należy rozpatrywać w granicach cudu, ale któż przypuszczał wcześniej, że TPS Rumia będzie w stanie wywalczyć jedno oczko na tak trudnym terenie? Jak dotąd Łodzianki przegrały piętnaście spotkań. Zawsze jednak imponowały ambicją i walecznością. Jednak odejście Wiktori Sziriny może całkowicie uciąć skrzydła drużynie Startu. Jeżeli miejscowe po raz kolejny wyjdą na parkiet rozluźnione z przekonaniem, że punkty same wpadną im do kieszeni mogą za to surowo zapłacić. Tak było w Policach i niedawnym pojedynku z ekipą Jerzego Skrobeckiego. MMKS Dąbrowa Górnicza po wygranej z Piastem Szczecin na wyjeździe i ubiegło tygodniowej przerwie będą chciały potwierdzić dobra formę i zatrzeć pamięć o kryzysie, które do niedawna głębił zespół. Z pewnością powtórka wyniku z czwartej kolejki, kiedy to dąbrowianki wygrały 3:0 tracąc zaledwie 38 małych punktów byłaby przez kibiców w sobotę mile widziana.

Typ redakcji: 3:0 dla MMKS Dąbrowa Górnicza




 

TPS Rumia- Politechnika Częstochowa

Gospodynie w ostatnim czasie są dla swoich sympatyków olbrzymią niewiadomą. Po meczach u siebie sympatycy ekipy z Trójmiasta nie mają dla swoich siatkarek litości bezwzględnie wytykając im błędy i wypominając słabą grę. Po meczach wyjazdowych natomiast gotowi są nosić je na rękach. Nie trudno się temu dziwić bowiem zespół trenera Skrobeckiego w ostatnim czasie wprawił w konsternację wszystkich obserwatorów rozgrywek ligowych. Spośród pięciu ostatnich meczów, tylko jeden zakończył się wynikiem, jaki przewidywali eksperci. Wówczas TPS wygrał w Łodzi ze Startem. W pozostałych meczach Rumianki nie zdobyły punktów na własnym parkiecie przegrywając z SMS Sosnowiec i Piastem Szczecin, zdołały natomiast rozegrać pięć setów na gorących terenach w Dąbrowie Górniczej, oraz Chorzowie. Zwłaszcza ostatni pojedynek z Sokołem był zwiastunem nadejścia lepszych czasów dla zespołu. Do drużyny dołączyły dwie doświadczone siatkarki z Bułgarii i jak się okazuje był to strzał w dziesiątkę klubowych działaczy. Czy to oznacza, że TPS Rumia zamierza włączyć się do walki o utrzymanie w rozgrywkach ligowych? Byc może odpowiedz na to pytanie da mecz z Politechniką Częstochowa, która w ostatnim czasie również sprawiła kilka niespodzianek. Szczególnie w minionej kolejce, kiedy to podopieczne Andrzeja Solskiego urwały punkt „wielkiej” Wiśle. Wszystko wskazuje na to, że mimo mrozu nad morzem będzie bardzo gorąco. W pierwszym meczu „akademiczki” zwyciężyły 3:0. Tym razem trudno liczyć na powtórkę tego rezultatu.

Typ redakcji: 3:2 dla SPS-u


 

Chemik Police- Legionovia Legionowo

Pierwszy mecz tych zespołów zakończył się gładką wygraną ekipy z Polic. Wówczas Chemik jeszcze w roli rewelacyjnego beniaminka zachwycał swoją grą. Legionowia natomiast załamywała swoich kibiców nie tylko wynikami, ale także poziomem jaki prezentowała. Na chwilę obecną sytuacja uległa nieznacznej zmianie. Chemik znacznie obniżył loty i mecz z ekipą z Mazowsza będzie dla niego meczem prawdy. Wygrana znacznie przybliży podopieczne trenera Mariusza Bujka do utrzymania w lidze. Dla siatkarek Krzysztofa Leszczyńskiego to spotkanie jest chyba ostatnią szansą na uratowanie ligowego bytu. Strata do gospodyń sobotniej konfrontacji wynosi bowiem aż dziesięć punktów. Ostatnie wyniki pozwalają jednak mieć nadzieje. Przyjezdne co prawda przegrały przed tygodniem z Wisłą Kraków, ale dwa tygodnie wcześniej wywalczyły punkt na trudnym terenie w Łańcucie. Miejscowe natomiast przechodzą poważny kryzys o czym świadczą ostatnie wyniki i opinie trenera o grze swoich podopiecznych. W najbliższy weekend nadarza się okazja do rehabilitacji dla trenera Bujka i jego zespołu za ostatnie dwie przegrane w fatalnym stylu. Czy uda się tego dokonać?

Typ redakcji: 3:2 dla Chemika Police


 

Skra Bełchatów- Sokół Chorzów

Skra i Sokół to można powiedzieć wielcy rywale w ostatnich sezonach. Podobnie jak przed rokiem tak i tym razem obie ekipy rywalizują o ligowe punkty bardzo zaciekle. Zarówno siatkarki z Bełchatowa jak i Chorzowa przed sezonem wymieniane były w gronie kandydatów do awansu. Już teraz jednak można powiedzieć, ze celu nie uda się zrealizować bowiem strata do dwóch czołowych drużyn jest zbyt duża. Pozostaje więc walka o czwarte miejsce i prestiż. Jak dotąd w ligowej klasyfikacji wyżej znajduje się Skra, ale to Sokół był lepszy w pierwszym meczu wygrywając 3:1. W sobotę nadarza się okazja do rewanżu. Nie będzie to jednak łatwe, bowiem chorzowianki po ostatniej wpadce w meczu z TPS Rumia będą chciały odbić sobie stracony punkt. Bełchatowianki natomiast postarają się udowodnić, że oczko zdobyte w Szczecinie i czwarta pozycja w tabeli to efekt umiejętności, a nie przypadek. Emocji nie powinno więc zabraknąć. Mimo, ze ten mecz nie ma specjalnego znaczenia, to fakt iż spotkają się sąsiedzi w ligowej tabeli zapewne zmobilizuje oba zespoły.

Typ redakcji: 3:1 dla Skry Bełchatów


 

Wisła Kraków- KSZO Ostrowiec Św.

Murowanym faworytem tego meczu jest Wisła, która powoli zbliża się do upragnionego celu jakim jest awans do LSK. Nie zmienia tego nawet fakt, że gra „białej gwiazdy” powoli przestaje być tak efektowna jak na początku sezonu. Trudno się temu dziwić. Rywalki pozostają daleko w tyle, a druga lokatę zajmuje drużyna MMKS Dąbrowa Górnicza, która co prawda pokonała Wisłę w bezpośrednim starciu 3:1, ale punkty tracone przez tą ekipę w kolejnych pojedynkach sprawiły, że obecnie podopieczne Ryszarda Litwina mają aż siedem oczek więcej od wicelidera. Nieco słabiej wiedzie się ekipie KSZO Ostrowiec. Drużyna ta podobnie jak przed rokiem odgrywa rolę typowego średniaka. Siatkarki Jarosława Bodysa co prawda potrafią zagrozić najlepszym zespołom, ale już urywanie punktów przychodzi im z ogromną trudnością. Nie ma się więc co spodziewać, że coś się zmieni w sobotnie popołudnie. W pierwszym meczu Wisła nie straciła nawet seta. Tak tez powinno być i tym razem, bowiem Krakowianki są w tym spotkaniu murowanym faworytem.

Typ redakcji: 3:1 dla Wisły Kraków

 

SMS Sosnowiec- Piast Szczecin – mecz przełożony na 5.02.2007

Zespół Piasta Sosnowiec zwrócił się do gospodarzy meczu z prośbą o przełożenie spotkania. Działacze SMS Sosnowiec przychylili się do tego wniosku i spotkanie zostanie rozegrane w terminie późniejszym. Będzie to jednocześnie jeden z dwóch meczów, jakie podopieczne trenera Ireneusza Kłosa rozegrają na południu Polski. Dzień później bowiem zaległy mecz 18 kolejki z Sokołem Chorzów.

 

UMKS Łańcut- pauzuje

źródło: inf. własna, SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved