Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Resovia nie sprostała Skrze

PLS: Resovia nie sprostała Skrze

Dotychczasowy lider PLS, Resovia Rzeszów, uległ na własnym parkiecie BOT Skrze Bełchatów. Dzięki temu zwycięstwu mistrzowie Polski zajęli miejsce resoviaków w tabeli.

Resovia to rewelacja rozgrywek i w starciu ze zmęczonymi ligowo-pucharowym maratonem mistrzami Polski wcale nie była skazana na porażkę. Jednak w pierwszym secie grająca uważnie Skra nie dała gospodarzom większych szans. Resovia dominowała wprawdzie w ataku, jednak w innych elementach zdecydowanie ustępowała mistrzom Polski. Różnicę klas widać było szczególnie w bloku, który spisywał się w zespole gospodarzy bardzo słabo. Zawodnicy Resovii popełniali też zdecydowanie więcej błędów niż rywale, szczególnie w zagrywce.

Przez całą pierwszą partię goście utrzymywali bezpieczną, kilkupunktową przewagę i kontrolowali przebieg gry. Kiedy tylko podopiecznym Jana Sucha udawało się nieco zbliżyć, goście ponownie przyspieszali i odskakiwali. Pierwszą piłkę setową przy stanie 24:19 udało się gospodarzom wybronić, ale po chwili Janne Heikkinen pewnym atakiem z krótkiej zakończył partię.



W drugim secie Resovia poprawiła blok i zaczęła więcej grać środkiem, co przyniosło rezultaty. Nadal jednak gospodarze popełniali zatrważającą liczbę błędów i mimo imponującej skuteczności w ataku nie byli w stanie uzyskać prowadzenia. Partia była niezwykle wyrównana do stanu 18:18, później jednak świetna gra Mariusza Wlazłego i Piotra Gruszki dała gościom dwupunktową przewagę, której nie oddali do końca seta.

Wydawało się, że los spotkania może się odmienić w trzeciej partii, jednak gospodarze przegrali ją na własne życzenie. Na początku Resovia demolowała mistrzów Polski, prowadząc nawet 7:2. Skra jednak rzuciła się do odrabiania strat i przy pierwszej przerwie technicznej przegrywała już tylko 5:8, a później zdobyła siedem punktów przy zaledwie jednym Resovii. Końcówka należała do mistrzów Polski, którzy konsekwentnie unikali błędów i punktowali bezradnych gospodarzy, kończąc trzecią partię i cały mecz.

Dzisiaj mieliśmy obraz różnic w umiejętnościach jakie dzielą te dwie grupy zespołów w tabeli – powiedział kierownik wyszkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej Andrzej Warych. – Skra grała swobodnie. Resovia popełniła zbyt dużo błędów. Zepsuła sporo zagrywek. Czasem niektóre zagrania wyglądały niechlujnie. Drugi set był jeszcze w miarę wyrównany.

Jak podkreślił Andrzej Warych cieszy powrót do dobrej formy Piotra Gruszki. W środę mistrz Polski gra ważne spotkanie w Lidze Mistrzów. Na pewno jego dobra postawa w Pireusie będzie bardzo potrzebna.

Po spotkaniu Piotr Gruszka podkreślił bardzo uroczystą oprawę spotkania. Fajnie się gra dla takiej publiczności. Ostatnio były w zespole rozmowy i w Rzeszowie przyniosły one efekt. Wiemy o co będziemy grać w Pireusie.

Resovia Rzeszów – Skra Bełchatów 0:3

(20:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów:

Resovia: Pilarz, Łuka, Eithun, Józefacki, Perłowski, Kaczmarek, Kubica (libero) oraz Kozłowski, Gradowski, Kamuda, Kwasnicka

BOT Skra: Dobrowolski, Wlazły, K. Stelmach, Heikkinen, Gruszka, Iwanow, Ignaczak (libero) oraz Neroj, Maciejewicz

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela Polskiej Ligi Siatkówki

źródło: gazeta.pl, pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved