Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jakub Oczko: Cieszę się, że jestem w Mostostalu

Jakub Oczko: Cieszę się, że jestem w Mostostalu

Do Kędzierzyna-Koźla mógł trafić wcześniej, jednak zarząd AZS-u Wkręt-Met-u Częstochowa skutecznie blokował jego przejście mimo, iż w ekipie spod Jasnej Góry miejsca dla niego nie było. O tym i nie tylko w rozmowie z Jakubem Oczko - nowym rozgrywającym Mostostalu.

Na początek wyjaśnij kibicom, dlaczego twoje przejście do Mostostalu-Azoty Kędzierzyn-Koźle ciągnęło się tak długo? Podobno jedną nogą byłeś już we Wrocławiu a następnie ustawiła się po ciebie kolejka klubów Polskiej Ligi Siatkówki?

Jakub Oczko: – Za dużo było gadania na ten temat i nieporozumień. Cieszę się, że jestem w Mostostalu.



W jednym z wywiadów powiedziałeś: chcę grać, grać, jeszcze raz grać.

Dokładnie. Jestem bardzo głodny gry.

Pamiętasz swój ostatni mecz ligowy?

To był koniec poprzedniego sezonu. Mecz z Olsztynem o brązowy medal. Później zagrałem jeszcze w kilku meczach, ale jako libero, pod nieobecność Piotra Gacka. Tak postanowił zarząd i na tej pozycji musiałem grać. A to mi nie odpowiada, ponieważ zawsze grałem jako rozgrywający.

Masz żal do Harrego Brokkinga o to, że postawił na Stelmacha i Woickiego?

Do Harego Brokkinga nie mam żalu. Mam żal do zarządu AZS-u Częstochowa, ponieważ przed sezonem było powiedziane, że jest nowy trener i każdy zaczyna od zera. Okazało się inaczej. Na pierwszym treningu zostałem przestawiony na libero i o to mam żal do zarządu AZS-u, który nakazał to odgórnie trenerowi.

To ciekawe. Czy chcesz mi powiedzieć, że Harry Brokking samodzielnie nie decyduje o składzie zespołu na poszczególne mecze. Ktoś mu coś nakazuje? Kto?

Myślę, że w Częstochowie jest trudna atmosfera a zarząd klubu ma dużo do powiedzenia. O szóstce wychodzącej na mecz włodarze klubu może nie decydują, ale dwunastka została podana Harremu przez zarząd i tylko na tych siatkarzach miał się skupiać.

Dwa tygodnie temu media elektroniczne podały, że trenowałeś już w Mostostalu. Trenowałeś?

Nie. Byłem już spakowany i miałem jechać na poranny trening do Kędzierzyna-Koźla. Otrzymałem jednak telefon od jednego z członków zarządu AZS-u Częstochowa, który zabronił mi przyjazdu, pod groźbą zerwania kontraktu. Na to nie mogłem sobie pozwolić.

A co z flirtem z Gwardią Wrocław?

Propozycja rzeczywiście była. Miałem pójść tam na wypożyczenie, ale na to nie zgodził się zarząd z Częstochowy. W grę wchodziło tylko definitywne przejęcie kontraktu.

Intratny kontrakt został przejęty przez Mostostal?

Cieszę się, że w tej kwestii także dogadaliśmy się z prezesem Pietrzykiem bez problemu. Na pewno będę chciał odwdzięczyć się za to dobrą grą.

Co zaważyło, że wybrałeś Mostostal?

To była moja decyzja a wpływ na nią miały perspektywy, jakie rysują się w kędzierzyńskim klubie. Jest tutaj ogromy potencjał, znakomici zawodnicy i lepsza organizacja niż we Wrocławiu. Baza treningowa także jest wspaniała.

A jaką rolę odegrali w twoim transferze Ryszard Bosek i pan Tobijański?

To moi menadżerowie i to oni prowadzili rozmowy w tej sprawie. Radzili mi, abym wybrał Mostostal, jednak ostateczna decyzja należała do mnie.

Jak się czujesz fizycznie?

Bardzo dobrze. Przez pół roku trenowałem normalnie a Harry Brokking potrafi przygotować zawodnika do sezonu.

A psychicznie? Ciągłe oglądanie rozgrywek ligowych z ławki rezerwowych, a niekiedy z trybun, musi być stresujące, zwłaszcza dla zawodnika, który ma już zapisaną reprezentacyjną kartę?

Psychicznie gorzej. O AZS-ie Częstochowa już zapomniałem i nie mam tu na myśli bardzo wielu znajomych, przyjaciół, których w dalszym ciągu mam w tym mieście. Przecież moja żona pochodzi z Częstochowy.

Rozumiem, że nie możesz się już doczekać meczu rewanżowego Mostostalu w Częstochowie. Będziesz miał coś do udowodnienia?

Na ten mecz czekam z niecierpliwością. Uważam, że mamy dużą szansę ograć Częstochowę, bo nie jest to zespół z najwyższej półki, chociaż naprawdę dobrze poukładany. Nie widzę jednak przeszkód, abyśmy tam wygrali.

Rozmawiał – Wiktor Sobierajski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved