Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Dawid Murek: Widać, że jesteśmy drużyną

Dawid Murek: Widać, że jesteśmy drużyną

Jastrzębski Węgiel rozegra dziś kolejne spotkanie ligowe. Tym razem na wyjeździe, z szóstą w tabeli Gwardią Wrocław. Dawid Murek, przyjmujący wicemistrza kraju, jest spokojny o formę swojej drużyny, która we wtorek wywalczyła awans do ćwierćfinału Pucharu CEV.

Olsztyn nie wytrzymał presji pięciu setów, ale to nie jest nasz problem. My gramy swoje i cieszymy się ogromnie, że będziemy grać dalej w Pucharze Konfederacji – mówi Dawid Murek.

Waszym największym atutem jest chyba waleczność.



Tak, widać, że jesteśmy drużyną. Są momenty, że gramy indywidualnie, a czasami nie jest to dobre dla zespołu. Mimo to, w tak ważnych dla losu spotkania końcówkach pokazujemy, że stanowimy jedność i cel mamy jeden.

W ostatnich meczach Jastrzębie często musiało się przełamywać.

Tak, i cieszę się bardzo, że po tych trudnych chwilach Kuba Bednaruk ufał mi i dawał w końcówce ważne piłki do skończenia. Sztuką tak naprawdę jest przezwyciężyć jakąś niemoc i ponownie wejść w rytm dobrej gry, tak było w moim przypadku. U siebie gra mi się lepiej.

Teraz czas na włoską Piacenzę, z wielkimi gwiazdami w składzie. Zna pan trochę tę drużynę z ubiegłego roku, gdy grał pan w Modenie.

Wygrać będzie ciężko, to nie ulega wątpliwości. Włoska liga jest potęgą, ale oczywiście każdego można pokonać. Przed nami trudna przeprawa. Z drugiej strony zareklamujemy trochę polską siatkówkę, która jest przecież coraz bardziej ceniona w świecie, zwłaszcza po sukcesie polskiej reprezentacji.

Jaka jest ogólna dyspozycja Jastrzębia?

Cały czas szukamy właściwego rytmu. Zgrywamy się z Nikołajem Iwanowem. Ta współpraca jeszcze nie „zaskakuje” tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Potrzeba czasu, aby dopasować się do indywidualnych potrzeb każdego zawodnika. Nasz zespół gra może słabo, ale wygrywa i to się liczy. Aż się boję pomyśleć, co będzie jak zaczniemy grać swoją siatkówkę, na jaką nas stać. Potencjał mamy wielki…

A jak z pana kolanem?

Boli trochę, ale to nie ten sam ból, co kilka miesięcy temu. Nie jest źle.

Jak pana przyjęto w Jastrzębiu?

Wspaniale. Atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Cieszę się, że wróciłem do Polski i mogę grać dla cudownej publiczności.

Rozmawiała Małgorzata Gotowiec – Sport

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved