Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jacek Nawrocki: Szkoda straconej szansy

Jacek Nawrocki: Szkoda straconej szansy

BOT Skra Bełchatów doznała czwartej porażki w fazie grupowej. Knack Roeselare jest jedynym zespołem w grupie C, który dwukrotnie pokonał Mistrzów Polski. - Czynnikiem który w głównej mierze zadecydował o naszej przegranej jest obrona – nie ma wątpliwości Jacek Nawrocki.

Ten element bez wątpienia był naszym najsłabszym ogniwem. Nie podbijaliśmy ataków, wybloków, a co za tym idzie traciliśmy szansę na wyprowadzenie skutecznych kontr – wymienia drugi trener BOT Skry. – Nie trzeba być znawcą siatkówki, by wiedzieć, że gra w obronie to „kopalnia” punktów.

Mistrzowie Belgii w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła przewyższali „Energetyków”. Najmocniejsza do tej pory broń bełchatowian – zagrywka, jakby przestała istnieć. Na sześć punktów zdobytych bezpośrednio z zagrywki przez graczy Knack, BOT Skra odpowiedziała tylko jednym asem. Po belgijskiej stronie szalał Ivan Contreras, zdobywca 28 punktów. Bełchatowski blok nie mógł znaleźć recepty na zatrzymanie meksykanina.



Zawodnicy mają prawo czuć się zmęczeni. Ale nie możemy doprowadzać do sytuacji, aby losy naszego awansu ważyły się do ostatniego spotkania – nie ukrywa trener Jacek Nawrocki.

Po meczu z Roeselerare celem numer jeden mistrzów Polski jest ligowa potyczka na szczycie z Resovią. Po spotkaniu w Rzeszowie bełchatowianie rozpoczną przygotowania do ostatniego meczu w fazie grupowej. Rywalem BOT Skry będzie grecki Olympiakos Pireus. – Musimy wygrać, by spokojnie zapewnić sobie awans do fazy play-off – kończy drugi szkoleniowiec bełchatowian.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved