Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ryszard Bosek: Zagrywka ważna rzecz

Ryszard Bosek: Zagrywka ważna rzecz

Gdy w tie-breaku Daniel Pliński, przy stanie 9:6, zaserwował asa, nikt już chyba nie wierzył w możliwość zwycięstwa PZU AZS Olsztyn nad Jastrzębskim Węglem i w awans gospodarzy do ćwierćfinału Pucharu CEV.

Pewność stuprocentową można mieć dopiero po ostatniej piłce – mówi trener Jastrzębskiego Węgla Ryszard Bosek. – A co się stanie gdy po drugiej stronie siatki znajdzie się ktoś, kto zaserwuje trzy razy bardzo mocno? Przy każdym wyniku jest jakiś procent wątpliwości.

Pod koniec czwartego seta, w którym PZU AZS prowadził 20:17, mocno serwował m.in. Dawid Murek. W znacznym stopniu za jego sprawą doszło do tie breaka. W innym przypadku awans uzyskaliby olsztynianie. – Zagrywka była ważnym elementem tego meczu – powiedział Ryszard Bosek. – Zresztą staje się ona bardzo istotna we współczesnej siatkówce. We wtorek najpierw bardzo mocno zagrywali rywale. Gdyby cały czas utrzymali taki poziom, to kto wie. Potem jednak to my byliśmy lepsi w serwisie.



Ryszard Bosek podkreślił, że zagrywka jest indywidualną sprawą każdego zawodnika i zespół nie ma na to wpływu. – Liczy się siła, osobowość, charakter siatkarza, który staje w polu zagrywki. Spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność. U nas w meczu w Olsztynie w pewnym momencie mocno zagrywali Dawid Murek, Paweł Siezieniewski i Daniel Pliński. Zagrożenie dla rywala było mocne.

Trener Jastrzębskiego Węgla podkreślił, że „ważne w jego zespole w tym spotkaniu oraz w kilku innych wcześniejszych było przekonanie o grze do ostatniej piłki. Na pewno gramy jeszcze nierówno. Pod względem taktycznym można wiele rzeczy poprawić.

Jastrzębski Węgiel, tak jak inne zespoły występujące w europejskich pucharach, gra dwa spotkania tygodniowo. W najbliższej kolejce Polskiej Ligi Siatkówki wicemistrzowie kraju jadą do Wrocławia. Wszystkie drużyny z tzw. wielkiej czwórki spotkają się z teoretycznie słabszymi zespołami.

Teoretycznie najciekawiej zapowiada się mecz Resovii Rzeszów z BOT Skrą Bełchatów. – Wszędzie można wietrzyć sensację – powiedział Ryszard Bosek. – Brak odpowiedniej koncentracji może okazać się groźny dla faworyta. Po sukcesie w Olsztynie może przyjść rozprężenie. Gwardia pokazała już, że potrafi walczyć.

W przyszłym tygodniu Jastrzębski Węgiel czeka zaległy mecz z PZU AZS Olsztyn. Potem w ćwierćfinale Pucharu CEV najprawdopodobniej zmierzy się z Piacenzą. – W najbliższych dniach czy tygodniach najważniejszym problemem będzie regeneracja sił, odpoczynek – powiedział. – Mamy kasety z meczami Piacenzy. Na pewno jest to kawałek zespołu. Mogę zapewnić, że nie położymy się i będziemy czekać na egzekucję.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved