Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Podsumowanie 16. kolejki I ligi mężczyzn

Podsumowanie 16. kolejki I ligi mężczyzn

Tak jak przewidywano, najwięcej wrażeń i emocji dostarczył kibicom pojedynek pomiędzy AZS PWZS Nysa i Płomieniem Sosnowiec, z którego obronną ręką wyszli gospodarze, pokonując swoich rywali 3:2 i umacniając się tym samym na pierwszej pozycji w tabeli I ligi.

Siatkarze lidera rozgrywek na zapleczu siatkarskiej ekstraklasy – nyskiego AZS-u pewnie kroczą ku realizacji wymarzonego celu, jakim jest awans do Polskiej Ligi Siatkówki. Nic zatem dziwnego, że sobotnia konfrontacja z najgroźniejszym przeciwnikiem – Płomieniem Sosnowiec przyciągnęła do nyskiej hali prawdziwe tłumy kibiców. Sobotnia potyczka miała niezwykle wyrównany przebieg, a o sukcesie zespołu z Nysy zadecydowały: znakomite zagrywki Martina Vlka, mniejsza liczba własnych błędów i większa skuteczność w ataku. Zawodnicy z Sosnowca w miarę upływu czasu mieli wyraźne problemy w utrzymaniem wysokiej jakości własnej gry, być może spowodowane zbyt krótką ławką rezerwowych. Niewątpliwie dodatkowym atutem gospodarzy było to, że zagrali na własnym, wyjątkowo trudnym dla wszystkich przeciwników, parkiecie.




Siatkarze Avii Świdnik udanie kontynuują swoją świetną passę – w sobotę wygrali siódme spotkanie z rzędu, pewnie pokonując 3:0 zawodników beniaminka I ligi – SPS-u ze Zduńskiej Woli. Kluczem do zwycięstwa gospodarzy była mocna, skutecznie odrzucająca przeciwników od siatki, zagrywka, szczelny blok i wręcz zabójcze ataki.


Straszliwe męczarnie przeżywali na własnym parkiecie siatkarze Energetyka Jaworzno i doprawdy niewiele brakowało, aby to ich młodzi przeciwnicy z SMS-u Spała wygrali spotkanie. Spalscy adepci siatkówki zajmują wprawdzie odległą pozycję w tabeli I ligi, ale w sobotni wieczór pokazali się z jak najlepszej strony, chwilami prezentując grę na wysokim poziomie. Mocno faworyzowani jaworznianie, po wygraniu dwóch pierwszych setów, wyraźnie zgubili własnym rytm gry i zdobywając dwa punkty, mogą mówić o dużym szczęściu.


Bielski BBTS swoją postawą w ostatnich spotkaniach udowadnia, iż wskazywanie go jako jednego z kandydatów do bezpośredniego spadku z I ligi jest mocno przedwczesne. W sobotę podopieczni trenera Grzegorza Wagnera pokonali – za trzy punkty – bezpośredniego rywala z dołu tabeli – Bzurę Ozorków. Bielszczanie, mimo sporej nerwowości, starannie realizowali założenia taktyczne, a o ich sukcesie przesądził szczelnie ustawiony blok. Bzura Ozorków w ubiegłym sezonie niemal cudem uniknęła spadku do II ligi, ale jeśli nadal będzie przegrywać kolejne spotkania, losu tego już nie uniknie.

Zobacz także wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved