Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Porażka Gazpromu z potentatami z Kazania

Porażka Gazpromu z potentatami z Kazania

Największą niespodzianką 4. kolejki ligi rosyjskiej była druga z rzędu porażka Iskry Odincowo, która tym razem musiała uznać wyższość Lokomotiwu Biełgorod. Gazprom Surgut przegrał na własnym parkiecie z Dynamem Kazań, zachowując jednak szóstą lokatę w tabeli.

Passę zwycięstw podtrzymuje lider rozgrywek, Dynamo Moskwa, a zespół drugiego z Polaków, Łukasza Żygadło rozegra swój mecz tej kolejki dopiero 24 lutego.

Gazprom Surgut – Dynamo Kazań 1:3



(22:25, 25:23, 21:25, 23:25)

Siatkarze z Syberii gościli w tym tygodniu jednego z najpoważniejszych kandydatów do tytułu mistrza Rosji, Dynamo Kazań. Trener miejscowych zapowiadał, że jego podopieczni nie wystraszą się sławnych nazwisk i pokażą najlepszą siatkówkę, na jaką ich stać. Tak też się stało, tyle że to nie wystarczyło, by pokonać słynny „dream team”. Trzon Gazpromu tworzą Robert Prygiel i Plamen Konstantinow, i to głównie od ich dyspozycji zależy obraz gry drużyny. Obydwaj siatkarze w meczu przeciwko gościom z Kazania zagrali dobrze, ale nie byli tak skuteczni, jak w poprzednich spotkaniach (Konstantinow zdobył 15 punktów, a Prygiel 14), głownie jednak za sprawą świetnie spisującego się bloku rywali, którzy tym elementem zdobyli 14 punktów (w tym 6 Bogomołow). Wśród gospodarzy najskuteczniej blokował Plamen Konstantinow (4 oczka), ale tym razem nie miał dostatecznego wsparcia od kolegów. Z kolei polski siatkarz dobrze zagrał zagrywką, zdobywając 4 asy. Grę przyjezdnych „pociągnął” Clayton Stanley (17 punktów). Jednak czynnikiem, który przeważył o porażce Gazpromu były błędy własne popełniane w końcówkach setów, zwłaszcza w czwartej partii, w której oddali przeciwnikom 10 oczek. Dlatego też, choć gospodarze zagrali dobrze, to musieli uznać wyższość bardziej ogranych siatkarzy z Kazania. Mimo wczorajszej porażki drużyna z Surgutu wciąż plasuje się na dobrej, szóstej pozycji w tabeli.


Dynamo Moskwa – Fakieł Nowy Urengoj 3:1

(22:25, 25:18, 25:13, 25:21)

Jedyny zespół w rosyjskiej lidze, który dotąd nie odniósł porażki, wciąż podtrzymuje dobrą passę. Tym razem stołeczni siatkarze pokonali czwartą drużynę poprzedniego sezonu, Fakieł Nowy Urengoj. Goście wprawdzie dość niespodziewanie wygrali pierwszą odsłonę spotkania, ale to było wszystko, co zdołali ugrać. W drugiej partii gospodarze wytoczyli już swoje najcięższe armaty w postaci Mateja Kazijskiego, Semena Połtawskiego i środkowego bloku Aleksandra Wołkowa, nie dając rywalom najmniejszych szans. Trzeci set był popisem gry Dynama, któremu wychodziło dosłownie wszystko, oraz nieudolności siatkarzy z Nowego Urengoja. Czwarta i ostatnie partia meczu była wyrównana do pierwszej przerwy technicznej. Później jednak podopieczni Władimira Aliekno odskoczyli rywalom i bez najmniejszego problemu dowieźli czteropunktową przewagę do końca. Dynamo ogrywając kolejnego przeciwnika z najwyższej półki, utrzymało fotel lidera rozgrywek, a przede wszystkim, potwierdziło swoje aspiracje medalowe również w tym sezonie.


Lokomotiw Biełgorod – Iskra Odincowo 3:0

(25:16, 25:22, 25:21)

Sporą niespodziankę sprawił swoim kibicom Lokomotiw Biełgorod, który pokonał „pewniaka” do walki o medale, Iskrę Odincowo. O ile zeszłotygodniowa porażka z mistrzem kraju nie przynosi Iskrze wstydu, o tyle ta wczorajsza, z mocno osłabionym w tym sezonie Lokomotiwem daje powody do zmartwień. Siatkarze z Odincowa powoli zaczynają chyba mieć kompleks Biełgorodu, z którym na jego terenie nie wygrali od sezonu 2001/2002. Gospodarze już od początku pierwszego seta wypracowali sobie wyraźną przewagę, którą systematycznie powiększali, wygrywając ostatecznie do 16. W drugiej partii podopieczni Siergieja Cwietnowa objęli nawet prowadzenie (13:16), ale nie cieszyli się nim zbyt długo. Kiedy w polu zagrywki pojawił się Baranow i zdobył kilka punktów z rzędu, to gospodarze schodzili z parkietu z kolejną wygraną. Trzeci set był już dopełnieniem formalności. Siatkarze Iskry dotrzymywali kroku rywalom do pierwszej przerwy technicznej. W końcówce seta, przegrywając pięcioma punktami, zdołali odrobić 3 oczka, ale to było wszystko, na co było stać Abramowa i jego kolegów w tym dniu. Miejscowi siatkarze byli zdecydowanie bardziej skuteczni w ataku (44 punkty na 32 Iskry). Dominowali również w grze blokiem i w polu zagrywki. Najczęściej w tym meczu punktowali: Baranow (21) w Dynamie oraz Abramow i Biekietow w drużynie przeciwnej (po 9 oczek).


NOWA – Lokomotiw Izumrud 0:3

(22:25, 23:25, 23:25)

Siatkarze z Nowokuibszewska odnieśli kolejną porażkę w rozgrywkach. Tym razem przegrali z nieco wyżej notowanym, ale słabo spisującym się w tym sezonie Lokomotiwem Izumrud. Goście z Jekaterynburga mieli jednak o co walczyć, bo po 3 kolejkach spotkań zajmowali dopiero 9 pozycję w tabeli, a zwycięstwo w tym meczu dało im awans o 2 oczka. Najskuteczniejszym zawodnikiem w zespole gospodarzy był Aleksander Klimkin, który zresztą zazwyczaj bierze ciężar gry na swoje barki. W Lokomotywie z kolei rolę lidera pełni jeden z najbardziej doświadczonych siatkarzy w drużynie, Aleksander Gierasimow, będący jednocześnie najlepiej punktującym i najskuteczniej blokującym zawodnikiem. Mecz pomiędzy zespołami z dolnej części tabeli, mimo iż skończył się wynikiem 3:0 był wyrównany i zacięty.


Prikamie Perm – Neftianik Ufa 3:2

(23:25, 25:23, 25:19, 19:25, 15:11)

Zacięte widowisko oglądali również miłośnicy siatkówki w Perm, gdzie beniaminek Superligi podejmował zespół z Ufy, w którym występują reprezentanci Bułgarii Andrej Żekow i Todor Aleksiew. Neftianik jest jedyną drużyną w lidze, która po trzech kolejkach miała rozegrane tylko jedno spotkanie. Nic więc dziwnego, że mimo posiadania dość mocnego składu, ich gra nie wygląda na razie zbyt imponująco i wyraźnie brakuje im zgrania. Z kolei siatkarze z Perm z meczu na mecz grają coraz skuteczniej. Tydzień temu stoczyli zacięty bój z Fakiełem, który przegrali dopiero po tie breaku. Tym razem nie dali sobie wyrwać zwycięstwa, i po emocjonującym widowisku pokonali podopiecznych Jury Mariczewa, zdobywając dwa bardzo cenne punkty.

Mecz zespołu Łukasza Żygadło, Dynama Jantar Kaliningrad, z Lokomotiwem Nowosibirsk zostanie rozegrany 24 lutego. W przyszłym tygodniu liga pauzuje, ze względu na finałowe rozgrywki Pucharu Rosji.

Autorką tekstu jest Ilona Kobus – SportoweFakty.pl

Zobacz również:

Wyniki 4. kolejki oraz tabela rosyjskiej Superligi mężczyzn

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved