Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Zwycięska passa trwa

II liga: Zwycięska passa trwa

Siatkarze AZS-u UAM Poznań nie zwalniają tempa, wygrywając mecz za meczem. Tym razem poznaniakom nie sprostał wicelider rozgrywek, GTS Gdańsk.

Poznaniacy zrównali się punktami ze swoim sobotnim rywalem i nadal liczą się w walce o czołową „dwójkę” ligi.

Pojedynek był meczem drużyn, które obecnie w grupie pierwszej II ligi legitymowały się największą ilością wygranych meczów pod rząd. Lepsi byli gdańszczanie, którzy już od siedmiu spotkań nie zaznali porażki. Poznaniacy odnotowali pięć wygranych.



Nie dziwi więc nikogo, że ten mecz był nazywanym mianem „meczu kolejki.” Na szczęście dla kibiców, przybyłych na halę UAM w Poznaniu, spotkanie stało na wysokim poziomie jak przystało na dwie czołowe drużyny ligi.

W pierwszym secie bardzo dobra dyspozycja, grającego na lewym skrzydle Skórskiego, pozwalała gdańszczanom walczyć punkt za punkt. Gra „akcja za akcję” trwała do stanu 14:14. Później goście zaczęli się coraz częściej mylić w ataku m.in. ataki w antenkę Skórskiego oraz Sypniewskiego. W szeregach AZS-u nie do zatrzymania była atakujący Małka, którego silne zbicia jeśli nie lądowały bezpośrednio w polu gości, to wychodziły w aut po rękach bezradnych blokujących. Akademicy szybko odskoczyli (19:15) i już spokojnie kontrolowali przebieg gry.

Druga odsłona pokazała jednak jak silnym zespołem był GTS. Kluczem do sukcesu okazała się zagrywka, którą gdańszczanie wykonywali z wyskoku niezwykle silnie oraz precyzyjnie. Na dodatek jeszcze lepiej zaczęli grać środkowi Smoktunowicz oraz Piaseczny. Jeśli nie kończyli akcji atakiem, to czynili to bardzo skutecznym blokiem. Przy stanie 13:6 dla GTS-u, trener Lisiecki zmienił rozgrywających ( Konieczny za Wojnowskiego), ale rozpędzony zespół gości swoją dobrą grą nie pozwolił na zmniejszenie strat. Seta efektownym atakiem ze środka siatki kończy Smoktunowicz (25:13).

Przełomowy moment trzeciego seta nastąpił przy prowadzeniu AZS-u 20:19. Wtedy to po ataku gdańszczan ze środka piłka wyszła na aut, a w siatkę wpadł Grabowski. Sędziowie jednak przyznali punkt gospodarzom, uznając że sytuacja miała już miejsce już po dotknięciu parkietu przez piłkę. Na nic zdały się protesty gości. Trener GTS-u, Kopaczel długo nie mógł pogodzić się z decyzją sędziego, głośno wyrażając swoją dezaprobatę. Sędzia spotkania Jarosław Makowski, nie dość że nie zmienił decyzji to jeszcze ukarał trenera przyjezdnych żółtą kartką. Strata punktu zupełnie wybiła gości z rytmu, którzy do końca seta zdobyli tylko dwa oczka, przy pięciu AZS-u.

Po czwartej partii na długo gdańszczanom pozostanie w głowach jeden zawodnik, Bartosz Kramer. Można powiedzieć, że to głównie po jego świetnej grze w ataku akademicy zdołali wypracować dużą przewagę punktową nad GTS-em (18:13, 22:14). Pierwszą piłkę meczową akademicy mieli przy stanie 24:15. Wykorzystali ją dopiero za trzecim razem, a gdańszczanie dzięki temu przegrali seta do 17.

Po tym spotkaniu AZS zrównał się punktami z GTS-em. Obie ekipy mają na swoim koncie po 32 pkt. Teoretycznie łatwiejsze mecze ma przed sobą zespół z Pomorza i to on jest bliżej pozostania na drugim miejscu w tabeli. Akademicy nawet jeśli nie zdołają awansować wyżej, to nie mogą już spaść z trzeciego miejsca. Ich przewaga nad czwartym Stelmetem Zielona Góra wzrosła do dziesięciu punktów, a do końca rundy zasadniczej pozostały już tylko trzy kolejki spotkań.

AZS UAM Poznań – GTS Gdańsk 3-1

(25:19, 13:25, 25:21, 25:17)

Składy zespołów:

AZS UAM: Wojnowski, Lisiecki, Kramer, Małka, Grabowski, Karolkiewicz, Iglewski (libero) oraz Piszczyk, Konieczny

GTS: Piaseczny, Szczypczyk, Skórski, Smoktunowicz, Frąckiewicz, Sypniewski, Rudziński (libero) oraz Miotk

Zobacz również:

Wyniki 15. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved