Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcel Gromadowski: Mecz był szybki

Marcel Gromadowski: Mecz był szybki

W kolejnym spotkaniu Polskiej Ligi Siatkówki Mostostal Azoty Kędzierzyn Koźle pokonał Jadar Radom 3:0. Oto, co po spotkaniu powiedzieli zawodnicy obydwóch drużyn.

Marcel Gromadowski: Dzisiejszy mecz był w miarę szybki, stało się po naszej myśli, wygraliśmy 3:0. Poziom dzisiejszego spotkania tak szczerze mówiąc był słaby. Było wiele niedociągnięć z naszej strony na szczęście my tych błędów popełniliśmy mniej i udało się wygrać, ale ważne, że graliśmy efektownie a nie efektywnie i po prostu wygraliśmy. My po tych sześciu kolejkach już w pewien sposób się zgraliśmy, ale zawsze wychodzą jakieś mankamenty i niedociągnięcia nad którymi nadal musimy pracować. Z dnia na dzień jest lepiej.

Konrad Małecki: – Dzisiejszy mecz ułożył się dla mnie i dla całego zespołu bardzo pomyślnie pomimo że było zarówno przed jego rozpoczęciem jak i w trakcie sporo nerwów. Co prawda nie pokazaliśmy pięknej siatkówki, ale najważniejsze są punkty, których do tej pory przecież nie zdobyliśmy za wiele. W następnym meczu postaramy się odwdzięczyć naszym kibicom za porażkę z Gwardią. Wiem że potrafią stworzyć wspaniałą atmosferę, dlatego chciałbym ich bardzo serdecznie zaprosić na spotkanie z Delectą. Chciałbym aby nas wspierali w dobrych i złych chwilach, i jeżeli tak właśnie będzie, to jestem przekonany, że tych dobrych chwil będzie coraz więcej.



Marcin Nowak: – Przed meczem powiedziałem kolegom w szatni, że przyjechaliśmy tu dzisiaj po zwycięstwo, i przynajmniej jak dla mnie nie było innej możliwości. Zagraliśmy dzisiaj normalnie, tak jak graliśmy przed sezonem i mam nadzieję, że będzie tak coraz częściej. I że nawet presja kibiców podczas występów we własnej hali nie będzie sprawiać w nasze poczynania nadmiernej nerwowości i będziemy grali taką siatkówkę, na jaką nas stać, i tego oczekuje od siebie i moich kolegów. Dzisiaj dobrze zagraliśmy środkiem. Jak wiadomo taka forma rozegrania jest możliwa w momencie dobrego dogrania do siatki. Dzisiaj akurat w miarę dobrze przyjmowaliśmy, stąd Petr Zapletal mógł zróżnicować wystawę i pokazać że jest dobrym rozgrywającym. Co do mojej zagrywki, to sam nie wiem dlaczego od meczu w Warszawie nie mogę się wstrzelić. Cały czas nad tym myślę i mam nadzieję że ta zagrywka jeszcze wróci i to w momentach najważniejszych dla Mostostalu.

Sebastian Pęcherz: Musimy przełknąć gorycz porażki. Mostostal zagrał dziś dobrze a my bardzo słabo i dlatego to właśnie oni schodzą dziś z boiska jako zwycięzcy. Rozegraliśmy na tyle dużo spotkań, że nasza gra nie powinna wyglądać tak jak dziś, ale nie wychodzi nam. Jeżeli tylko zaczniemy grać na swoim poziome możemy wygrać z każdym w tej lidze oczywiście wyłączając tą czwórkę, która jest najlepsza. Mam nadzieje, ze za dwa tygodnie gdy przyjedzie do nas Chemik Bydgoszcz to my zdobędziemy te ważne dla nas 3 punkty. Jak na razie jeszcze dużo pracy przed nami.

źródło: mostostal-azoty.pl, SportoweFakty.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved