Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Ofert nie ma, ale jest zainteresowanie

Ofert nie ma, ale jest zainteresowanie

Za 10 dni minie termin składania ofert w konkursie na selekcjonera polskich siatkarek. Do wczoraj nie wpłynęła żadna, ale zainteresowani są. Nie zabraknie głośnych nazwisk z Włoch, telefony były ponoć nawet z Brazylii.

Pięcioosobowa komisja rozpatrzy oferty i przedstawi je Wydziałowi Szkolenia. Trzy najlepsze zostaną przekazane prezydium PZPS, które wybierze jedną i pod koniec lutego podda weryfikacji zarządu związku.

Procedura jest długa, ale chcemy mieć pewność, że wybierzemy najlepszego z najlepszych – mówi przewodniczący komisji Marek Bykowski. W najbliższych dniach ofertę przyśle Marco Bonitta. Charyzmatyczny szkoleniowiec, który zdobył z Włoszkami mistrzostwo świata (2002) i dwa wicemistrzostwa Europy (2001 i 2003) jest bardzo zainteresowany pracą w Polsce.



Mój kontrakt z męskim zespołem klubowym z Cavriago kończy się w kwietniu i później mógłbym podjąć nowe wyzwanie, jako selekcjoner biało-czerwonych – mówi Bonitta, który zrezygnował z posady trenera Włoch cztery miesiące temu, po konflikcie z kilkoma czołowymi siatkarkami.

Z listy kandydatów, którą udało się ustalić Przeglądowi Sportowemu, Bonitta zdecydowanie przewyższa konkurentów zarówno pod względem doświadczenia, jak i sukcesów (nie licząc Andrzeja Niemczyka, który także zamierza przysłać do PZPS swoją ofertę; trudno sobie jednak wyobrazić, by została ona zaopiniowana pozytywnie).

Koperta z innym głośnym nazwiskiem – Massimo Barboliniego – może znaleźć się w skrzynce PZPS w przyszłym tygodniu. – Za kilka dni będę rozmawiał z szefami włoskiej federacji i zdecydujemy, czy zostaję jako selekcjoner tutejszej kadry – mówi znakomity szkoleniowiec, który przejął funkcję po Bonitcie. – Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, natychmiast zgłoszę się do PZPS.

Kolejna oferta z Italii wpłynie najprawdopodobniej od Angiolino Frigoniego. Obecnie pracuje jako dyrektor sportowy męskiej ekipy z Montichiari, ale w ostatnich latach prowadził reprezentacje Italii (IO 2000) i Holandii (ME 2003). – Mam jeszcze dziesięć dni na zgłoszenie się i poważnie to rozważam – mówi Frigoni. – Muszę to jednak przemyśleć, bo jestem w skomplikowanej sytuacji rodzinnej i nie wiem, czy po raz kolejny zdecyduję się na opuszczenie Włoch.

PZPS może liczyć na oferty od Alessandro Chappiniego (trener Asystelu Novara) i asystenta Marco Bonitty w reprezentacji Italii – Marco Mencarellego. Kilka dni temu pojawiła się też informacja, że zainteresowanie w tej sprawie wyraził również szkoleniowiec Foppapedretti Bergamo Marco Fenoglio (przed laty był asystentem od przygotowania fizycznego w męskich kadrach Włoch i Niemiec). – To jakieś nieporozumienie. Nie rozważam jakiegokolwiek wysyłania oferty i nie miałem w tej sprawie żadnych sygnałów z Polski – zaprzecza Fenoglio.

Prezes PZPS Mirosław Przedpełski twierdzi, że na razie nie wpłynęła do związku żadna oferta. – Ale telefony z pytaniami mieliśmy, nawet z Brazylii – informuje szef siatkarskiej centrali. O polskich kandydatach na razie cicho (poza Niemczykiem). Za takiego trudno uważać Igora Prielożnego, choć ten fachowiec od lat pracuje w naszym kraju. – Nie miałem ostatnio czasu, żeby myśleć o konkursie, ale po powrocie z Zagrzebia usiądę i w spokoju napiszę ofertę – zapewnia Słowak.

źródło: Przegląd Sportowy, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved