Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jastrzębski Węgiel lepszy od akademików z Olsztyna

Jastrzębski Węgiel lepszy od akademików z Olsztyna

Siatkarze PZU AZS Olsztyn ulegli Jastrzębskiemu Węglowi 2:3 (21:25, 28:26, 24:26, 30:28, 15:13) w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu Europejskiej Konfederacji Siatkówki. Rewanż za tydzień w Olsztynie.

Kiedy naprzeciw siebie staje wicemistrz kraju i brązowy medalista, emocje są gwarantowane. Nie inaczej było wczoraj w Jastrzębiu Zdroju, gdzie dwie polskie drużyny walczyły w 1/8 finał europejskiego Pucharu CEV. Trenerzy obu zespołów nie zamierzali eksperymentować i do walki posłali swoich najlepszych siatkarzy. Kibice, którzy na półtorej godziny przed widowiskiem wypełnili po brzegi halę w „Szerokiej”, na parkiecie zobaczyli aż sześciu aktualnych wicemistrzów świata. W drużynie gospodarzy Łukasza Kadziewicza, Daniela Plińskiego, Grzegorza Szymańskiego, a po drugiej stronie siatki w barwach PZU AZS Pawła Zagumnego, Wojciecha Grzyba i Michała Bąkiewicza. Nic więc dziwnego, że olsztynianie z najlepszą ławką rezerwowych w PLS i jastrzębianie z najsilniejszą szóstką – to również główni pretendenci do krajowego złota w obecnym sezonie.

Pojedynek lepiej rozpoczęli podopieczni Ireneusza Mazura, którzy po błędach w ataku Dawida Murka wyszli na prowadzenie 14:10. Głównym dostarczycielem punktów dla gości był Wojciech Grzyb, którego silne zbicia piłki na środku siatki siały zamęt i spustoszenia w szeregach jastrzębian. Przewaga akademików zaczęła topnieć dopiero, gdy przebudził się atakujący reprezentacji Polski Grzegorz Szymański. Losy partii przesądziła jednak zagrywka, a tę zdecydowanie lepiej wykonywali olsztynianie. Ostatni punkt właśnie asem serwisowym zdobył – można już stwierdzić specjalista w tej dziedzinie – Sinan Tanik. Turecki przyjmujący PZU AZS uderzył piłkę tak mocno, że libero gospodarzy Paweł Rusek wprawdzie jej dotknął, ale powędrowała pod siatkę. 25:21.



Początek drugiego seta również należał do zawodników z Warmii i Mazur, a trener Ryszard Bosek bardzo szybko został zmuszony do skorzystania z czasu dla swojej drużyny. Nic dziwnego, ponieważ jego podopieczni przegrywali 3:6. Zawodziła siła środkowych Jastrzębskiego Węgla, którą jest mocna zagrywka. Reprymenda jednak poskutkowała i chwilę później po efektownych blokach z prowadzenia 10:9 cieszyli się gospodarze. Prawdziwe emocje czekały kibiców w końcówce partii – akademicy bronili aż trzy piłki setowe 23:24, 24:25, 25:26, ale przy czwartej, kiedy zablokowany został Michał Bąkiewicz, byli bezradni.

Trzeci set ponownie należał do podopiecznych Ireneusza Mazura, a to za sprawą Pawła Papke. Popularny „Papkin” punkty zdobywał z wydawałoby się niemożliwych piłek. Wyrównana walka toczyła się jednak aż do stanu po 20. Właśnie wtedy atakujący PZU AZS Olsztyn wraz z Marcinem Możdżonkiem najpierw zablokował Szymańskiego, a decydującą piłkę daleko w aut posłał Dawid Murek (26:24).

Kiedy wszystko wskazywało, że ten scenariusz powtórzy się również w czwartej partii – olsztynianie najpierw obronili piłkę setową dla Jastrzębia 23:24, wyszli na prowadzenie 25:24 – akademików dopadł pech. Marcin Możdżonek, który skakał do bloku, upadł tak nieszczęśliwie, że Sinan Tanik z Pawłem Papke i masażystą musieli pomóc mu opuścić boisko. Najprawdopodobniej Marcin doznał skręcenia stawu skokowego. I choć dobrze zastąpił go Patryk Czarnowski, kończąc dwie następne akcje – PZU AZS przegrał do 28 – po ataku Grzegorza Szymańskiego.

W tie-breaku od początku widoczny był brak Marcina Możdżonka, ale o porażce PZU AZS przesądziło, nie to, a proste błędy w końcówce. Ostatnią piłkę meczu Paweł Papke uderzył wprost w taśmę (13:15).

Za tydzień we wtorek (godzina 17.30) rewanż w Olsztynie. O tym, który zespół będzie reprezentował Polskę w 1/4 finału Pucharu Konfederacji przesądzi w dwumeczu – lepszy stosunek setów, a jeżeli ten będzie równy – stosunek małych punktów. Akademicy nie stoją więc na straconej pozycji – do awansu wystarczy im już zwycięstwo 3:1.

Jastrzębski Węgiel – PZU AZS Olsztyn 3:2

(21:25, 28:26, 24:26, 30:28, 15:13)

Składy zespołów:

Jastrzębski: Siezieniewski, Szymański, Murek, Kadziewicz, Pliński, Iwanow, Rusek (libero) oraz Yudin, Bednaruk, Kamiński

PZU AZS: Tanik, Grzyb, Możdżonek, Bąkiewicz, Papke, Zagumny, Lambourne (libero) oraz Ruciak, Lubiejewski, Czarnowski

Zobacz również:

Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn

źródło: gazeta.pl, pzuazs.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved