Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > MCKiS Jaworzno – PLKS Pszczyna 1:3

MCKiS Jaworzno – PLKS Pszczyna 1:3

Mimo porażki u siebie z liderem grupy 2 II ligi kobiet PLKS Pszczyna, siatkarki MCKiS Jaworzno zachowały piątą lokatę w tabeli.

Przed meczem wydawało się, że bardzo dobrze spisujący się w rozgrywkach II ligi beniaminek z Jaworzna (na 14 spotkań wygrał 9) podyktuje trudne warunki gry liderowi z Pszczyny. Jednakże podopieczne trenera Wojciecha Bućko tylko w trzecim, przegranym secie pozwoliły sobie na rozluźnienie, bo w pozostałych wygrały wysoko i zdecydowanie.

W pierwszej partii wyrównana walka trwała do stanu 10:10. Przy stanie 13:10 dla przyjezdnych, po kilku prostych błędach gospodyń trener Mariusz Łoziński poprosił o pierwsza przerwę. Drugi czas szkoleniowiec z Jaworzna wykorzystał już przy stanie 10:17. Gospodynie popełniały masę prostych błędów, a w ich poczynaniach brakowało charakterystycznej dla nich charyzmy i zdecydowania. Przy stanie 22:14 Joannę Łoś zastąpiła Olga Samul, chwilę później za Izę Knapik weszła Marcela Zok. Pierwszego seta wygrały siatkarki z Pszczyny 25:18.



Druga partia bez historii. MCKiS przegrał 25:8! Ten set trwał zaledwie 15 minut. W zespole z Jaworzna trener dokonał pięciu zmian, jednak wyniki 4:1, 15:5, 23:6 oddają przewagę zespołu z Pszczyny.

W trzeciej partii w podstawowym składzie zespołu z Jaworzna kibice ujrzeli Olgę Samul (za Joannę Łoś) oraz Marcele Zok (za Izę Knapik). Rozluźnione dwoma łatwo wygranymi setami zawodniczki z Pszczyny, zanim się zorientowały już było 9:4, chwilę później 15:8 dla jaworznianek. Przewagę tę zespół z Jaworzna utrzymał do końca i wygrał tego seta 25:20.

W czwartej partii trener Bućko powrócił do podstawowego składu i wszystko wróciło do normy. PLKS Pszczyna wygrał tego seta 25:15 i cały mecz 3:1.

Mariusz Łozinski (trener MCKiS):

Po ostatnich zwycięstwach miałem nadzieję, że lepiej zaprezentujemy się przed własną publicznością. Mimo, że nastawialiśmy się na walkę o następne punkty to poprzeczka dzisiaj była dla nas za wysoko. Zagraliśmy bez wiary w sukces, na 20-30% naszych możliwości. Po takim meczu trudno schodzić do szatni z podniesiona głową. Jednak podkreślam, że z dzisiejszej przegranej nie robimy problemu. Na 14 meczy wygraliśmy 9 i mamy dużą szansę zakończyć rundę zasadniczą w pierwszej szóstce i tym samym utrzymać się w II lidze kobiet. Przed sezonem był to dla nas szczyt marzeń. Dlatego od poniedziałku przygotowujemy się do następnego meczu w Zawierciu, który chcemy wygrać. Wiem, że liczna grupa kibiców z Jaworzna wybiera się na ten mecz, będzie to dodatkowa motywacja dla nas na zajęciach treningowych w najbliższym tygodniu.

Małgorzata Bojko (rozgrywająca MCKiS):

Zagrałyśmy slaby mecz. Przyczyną słabszej postawy całego zespołu być może jest presja i oczekiwania kibiców, które czułyśmy po wygranych 6 meczach z rzędu. Nie zapominajmy jednak, że po drugiej stronie siatki był bardzo doświadczony rywal, który w tym sezonie nie przegrali żadnego meczu, a drugą drużynę w tabeli (Częstochowiankę) pokonał na wyjeździe 3:0. W przyszlym tygodniu czeka nas bardzo ważny mecz w Zawierciu, który trzeba wygrać i oby tak było.

MCKiS Jaworzno – PLKS Pszczyna 1:3

(18:25, 8:25, 25:20, 15:25)

Zobacz również:

II liga kobiet, grupa 2 – tabela i wyniki spotkań

źródło: siatkowka.mckis.jaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved