Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Strefowe podsumowanie pierwszej rundy I ligi kobiet

Strefowe podsumowanie pierwszej rundy I ligi kobiet

fot. archiwum

Za nami pierwsza runda I ligi kobiet. Liderem po 13. kolejkach jest Wisła Kraków, która jak dotąd odniosła tylko jedną porażkę. Ostatnie miejsce w tabeli okupywane jest przez Start Łódź , który w dwunastu meczach nie zdobył nawet punktu.

I choć miejsce Wisły nie jest dla nikogo wielkim zaskoczeniem, to o koleje pięć miejsc umożliwiających grę w fazie play-off toczy się zażarta walka. W strefie zagrożonej spadkiem znajduje Start Łódz, TPS Rumia, Legionovia Legionowo i SPS Politechnika Częstochowa.

 

1.Wisła Kraków



Wisła na fotelu lidera to żadna niespodzianka. W końcu już przed sezonem było wiadomo, iż krakowianki walczyć będą o LSK. Nowy sponsor wyznaczył cel, a klub dokonał stosownych wzmocnień. Za największe można uznać ściągniecie Magdaleny Śliwy. Ta bardzo doświadczona zawodniczka w znakomity sposób reżyseruje grą swoich młodszych koleżanek. A po takiej wystawie jaką dysponuje Pani Magda to atakującym nie pozostaje nic innego jak zdobyć punkt. Podopieczne Ryszarda Litwina jak na razie tylko raz przegrały. Pogromcom okazał się drugi w tabeli MMKS. W Dąbrowie wiślaczki zagrały słabo i mało skutecznie, ale i najlepszym mogą się zdarzyć słabsze dni. Myślę, że po rundzie rewanżowej Wisła nie opuści pierwszego miejsca i rozpocznie walkę o LSK z pozycji lidera.

 

2.MMKS Dąbrowa Górnicza

To drużyna, która dla znawców siatkówki jest wielką zagadka. Początek sezonu wręcz rewelacyjny. Dobra i co najważniejsza gra całego zespołu. Wygrana z Wisłą w Dąbrowie to chyba największa niespodzianka. Później jednak przyszły porażki ze słabszymi drużynami. Przegrana w Policach i Łańcucie i stracony punkt w Chorzowie. Choć ten stracony punkt z Sokołem może nie dziwić, ale porażka z Chemikiem czy UMKS-em na pewno zastanawia. Ciekawe jaką strategię przygotuje na drugą cześć sezonu trener Kawka. Wie przecież, że każda porażka oddala go od Wisły i pozwala zbliżyć się obecnie trzeciemu Piastowi.

 

3.Piast Szczecin

Szczecinianki po niezbyt dobrym początku sezonu z meczu na mecz grały coraz lepiej. Pod koniec roku zarząd zrezygnował z usług trenera Taczały i w jego miejsce zatrudnił Ireneusza Kłosa. Cel postawiono jeden – powrót do LSK. Jak na razie Piast wygrywa to co ma wygrywać. Porażki z początku sezonu z mocniejszymi rywalami odbiły sie jednak na ilości posiadanych punktów. Kibice w Szczecinie mocno wierzą, że druga część sezonu będzie należeć do Piasta. I to on zakończy rozgrywki na co najmniej drugim miejscu, co przybliży go do walki w barażach o powrót do siatkarskiej ekstraklasy kobiet.

 

4.Skra Bełchatów

O tym, że Bełchatów to wielka kuźnia siatkarskich talentów wiadomo nie od dziś. Sukcesy męskiej drużyny przyćmiły grę żeńskiej. Jednak Wiesław Czaja się tym nie przejmuje i wzorem roku ubiegłego zbudował silną drużynę. Odejście z drużyny Kingi Baran, może nieco osłabiło rozegranie, ale na pewno nie zmniejszyło siły rażenia bełchatowianek. Skra wygrywa to, co może i na co ją obecnie stać. Natomiast czy to wystarczy by walczyć przynajmniej o grę w barażach – chyba jednak nie.

 

5.Sokół Chorzów

Początek sezonu w wykonaniu zespołu z Chorzowa był nawet udany. Sokół wygrywał z tym kim miał wygrać. Nie udało się dobrze zakończyć meczów z Piastem w Szczecinie i u siebie z MMKS-em i UMKS-em. Choć porażka z tym ostatnim to już w Chorzowie po mału tradycja. Sokół grał strasznie nierówno. Nie zachwyca grą tzw. „stara gwardia” choć i do gry nowo pozyskanych zawodniczek można mieć zastrzeżenia. Przed chorzowiankami znacznie cięższa i trudniejsza cześć sezonu. Miejmy nadzieje, że już niedługo do gry powrócą nominalne rozgrywające, a Sokół wróci do swoje dyspozycji z początku sezonu. Jeżeli jednak tak się nie stanie, zespołowi ze Śląska może być ciężko znaleźć się nawet w najlepszej szóstce pierwszej ligi.

 

6.KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Na szóstym miejscu pierwszą rundę zakończyły podopieczne Jarosława Bodysa. KSZO zagrało kilka naprawdę dobrych spotkań i zasłużenie zajmuje tę pozycję. Jednak sztab szkoleniowy ma obecnie wielkie zmartwienie. Kontuzji doznała Ania Brożek i nie wiadomo, kiedy powróci do gry. Nie znany jest również los doświadczonej rozgrywającej Nataliyi Kostyanyk, która po wyjeździe na Ukrainę na święta nie pojawiła się dotąd w Ostrowcu Św. Brak tych dwóch zawodniczek był już widoczny w ostatnim meczu z akademiczkami z Częstochowy. Być może trener Bodys zdecyduje się na jakieś wzmocnienia, w przeciwnym razie ostrowczankom może być trudno utrzymać to miejsce po rundzie rewanżowej.

 

7.Chemik Police

Rewelacyjnie poczyna sobie beniaminek z Polic. Po słabszym początku sezonu policzanki grały coraz lepiej i urwały punkty znacznie mocniejszym przeciwnikom. Jeżeli podopieczne Mariusza Bujka równie dobrze grać będą w drugiej części sezonu, mogą spokojnie powalczyć o grę w fazie play-off. Młody zespół Chemika gra bardzo ambitnie i na pewno stać go na to.

 

8.UMKS Łańcut

Podobnie jak Chemik zespół z Łańcuta początek sezonu nie mogł zaliczyć do udanych. Słaba postawa na boisku spowodowała wielką nerwowość w klubie. Mówiło się już o odsunięciu od prowadzenia zespołu bardzo doświadczonego szkoleniowca Romana Murdzy. Jednak końcówka roku była już zdecydowanie lepsza. Najpierw wygrana we własnej hali z MMKS-em, a w ostatnim spotkaniu w meczu wyjazdowym z Sokołem. Zatem siatkarki z Łańcuta jak ich szkoleniowiec jak na razie mogą być spokojni o swój ligowy byt.

 

9.SMS Sosnowiec

W roku ubiegłym walka o najwyższe miejsca w lidze. W tym jednak słabsza postawa uczennic sosnowieckiego SMS przełożyła sie na taki wynik zespołu. Co prawda udało się sosnowiczankom wygrać kilka meczów, jednak to nie do końca to, czego oczekuje trener Andrzej Urbański i kibice klubu ze stolicy Zagłębia. Być może druga cześć sezonu w wykonaniu zawodniczek SMS-u przyniesie im większe powody do radości.

 

10.SPS Politechnika Częstochowa

Klub z Częstochowy również tej części sezonu nie może zaliczyć do udanej. SPS gra bardzo nierówno i trenera Andrzeja Solskiego czeka jeszcze wiele pracy. Akademiczki zdają sobie sprawę, że w przypadku braku poprawy mogą mieć ogromne problemy z utrzymaniem się w pierwszej lidze.

 

11.Legionovia Legionowo

Przed rozpoczęciem sezonu klub z Legionowa zaliczany był do grona faworytów w tych rozgrywkach. Specjaliści zakładali, iż pokusi się on o grę o miejsca 3-6. Jednak mecze zweryfikowały brutalną prawdę. Po serii porażek z funkcji trenera zrezygnowała Agata Jung. W jej miejsce klub zatrudnił wielki autorytet w dziedzinie siatkarskim – Krzysztofa Leszczyńskiego. Jednak zmiana na stanowisku trenera niewiele dała. Zespół gra słabo, jeżeli nie zacznie zdobywać punktów może czekać do degradacja do II ligi.

 

12.TPS Rumia

Klub z Rumi kuchennymi drzwiami wrócił do gry w pierwszej lidze. Jednak słaba postawa na boisku znów ustawiła rumianki w dolnej części tabeli. Optymizmem powiało w ostatnim wyjazdowym meczu TPS-u, w którym udało im się urwać punkt w meczu z MMKS Dąbrowa Górnicza. Czy to był mecz na przełamanie w wykonaniu podopiecznych trenera Skrobeckiegio przekonamy się juz niebawem.

 

13.Start Łódź

Wielki kryzys w łódzkiej siatkówce. Jeszcze rok temu zespół Budowlanych walczył z teamem Kawki o zaszczytne drugie miejsce i grę w barażach. W tym sezonie Start jak dotąd przegrał wszystkie mecze i nie zdobył w dwunastu rozegranych spotkaniach nawet punktu. Po tym co prezentują łodzianki trudno mieć nadzieje, że druga część sezonu przyniesie jakieś zmiany.

 

Już jutro rozpoczyna się runda rewanżowa. Jaka będzie kolejność po niej przekonamy się już 17. marca. Oby emocji, wrażeń i niespodziewanych wyników również nie zabrakło i aby siatkarki zaplecza ekstraklasy swoją grą dostarczały kibicom wiele emocji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved