Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Ivan Miljković: Potrafiliśmy wykorzystać osłabienie rywala

Ivan Miljković: Potrafiliśmy wykorzystać osłabienie rywala

Ivan Miljković to niekwestionowana gwiazda serbskiej siatkówki. Jest jednym z nielicznych zawodników na świecie, którego postawa na boisku niejednokrotnie decydowała o wygranej w teoretycznie przegranym już meczu.

W polskiej reprezentacji na lidera formatu Ivana Miljkovića wyrasta Mariusz Wlazły, który podczas mistrzostw świata w Japonii w bezpośrednich pojedynkach sprawował się lepiej.

Tym razem Ivan i Mariusz mieli stanąć jeszcze raz naprzeciwko siebie, tyle że nie w barwach reprezentacyjnych a klubowych. Niestety zapowiadany niedawno kolejny pojedynek pomiędzy dwoma reprezentacyjnymi atakującymi nie doszedł do skutku, gdyż Mariusz Wlazły z powodów zdrowotnych nie zagrał.



Po sześciu kolejkach Ligi Mistrzów Wlazły ze 146 punktami zajmował pierwsze miejsce na liście najskuteczniejszych zawodników. Wczoraj po raz pierwszy nie wyszedł jednak w podstawowej szóstce, a na boisku pojawił się tylko raz, żeby wykonać zagrywkę (zresztą nieudaną).

Badania, które ostatnio zrobiliśmy Mariuszowi wykazały, że jego organizm jest bardzo przemęczony ciężkim sezonem. Zależało nam na pokonaniu Lube Banca, ale ważniejsze jest dla nas zdrowie zawodnika – mówił przed meczem wiceprezes Skry Konrad Piechocki.

Od pierwszej piłki kusiło mnie, żeby Mariusza wystawić, zwłaszcza że na rozgrzewce był w takim gazie, że omal nie przeskoczył siatki. Ale decyzja zapadła wcześniej i nie chciałem jej zmieniać – wyznał po meczu trener Skry Daniel Castellani.

W starciu z mistrzem Włoch Skra musiała radzić sobie bez najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu Polskiej Ligi Siatkówki. I nie sprostała zadaniu, choć zastępujący Mariusza Paweł Maciejewicz zagrał wczoraj bardzo dobrze. Zdobył w ataku 19 punktów na 31 prób i był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. O jedno „oczko” wyprzedzając nawet słynnego Ivana Miljkovića.

Dla nas był to bardzo ważny mecz, bo stoimy pod ścianą i nie możemy w Lidze Mistrzów już więcej przegrywać – powiedział po wczorajszym spotkaniu Ivan Miljković, atakujący Lube Banca Macerata. – Rozegraliśmy dzisiaj naprawdę dobre spotkanie i potrafiliśmy wykorzystać osłabienie polskiego zespołu. Nie ustrzegliśmy się jednak popełnienia kilku błędów. Niestety, mylili się także sędziowie. Nie wiem, skąd są ci panowie, ale takie pomyłki, jakie zafundowali nam dzisiaj, na pewno nie powinny im się zdarzać… Czy jestem zmęczony sezonem? Trochę odpocząłem przed mistrzostwami świata, bo miałem wtedy kontuzję. Teraz na odpoczynek już nie ma czasu, bo co trzy dni gramy mecz i każdy z nich jest bardzo ważny.

Wiecej w Przeglądzie Sportowym.

źródło: Przegląd Sportowy, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved