Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Częstochowianie po Modenie, przed Jastrzębskim Węglem

Częstochowianie po Modenie, przed Jastrzębskim Węglem

W sobotę o godz. 15:00 odbędzie się pierwszy w tym sezonie w hali Polonia mecz pomiędzy zespołami "wielkiej czwórki". Wkręt-Met Domex AZS spotka się z Jastrzębskim Węglem.

Akademicy przystąpią do spotkania opromienieni sukcesem w Top Teams Cup. Środowe wyjazdowe zwycięstwo nad czołowym zespołem ligi włoskiej Cimone Modena bez wątpienia zasługuje na miano sukcesu. Przy tym wygrana ta przyszła w doskonałym momencie. Daje wiarę w to, że AZS może nie tylko toczyć wyrównaną walkę z silnymi rywalami (jak ze Skrą Bełchatów), ale i wygrywać. Wiara ta bardzo się przyda w najbliższych meczach z Jastrzębskim Węglem i w środowym rewanżu z Cimone (godz. 19.30, bilety już w sprzedaży w restauracji McDonald’s).

W Modenie wreszcie w zespole AZS-u zagrał Riley Salmon. Trener Arie Brokking powoli wprowadzał amerykańskiego przyjmującego do gry, ale wiedział, co robi. Salmon zdobył 9 punktów. – Jak na pierwszy mecz po długiej przerwie Riley spisał się dobrze – ocenia drugi trener AZS-u Radosław Panas. – Zresztą, jak się wygrywa takie spotkanie, to nie można mieć słabych punktów. Wszyscy mieli swój wkład w zwycięstwo.



Udowodniliśmy, na co nas stać – mówi wiceprezes AZS-u Konrad Pakosz. – Chcemy, żeby w meczu z Jastrzębiem zobaczyło to jak najwięcej widzów, sprzedaliśmy już prawie wszystkie bilety, dobrze, że będzie transmisja telewizyjna. Mam nadzieję, że wszyscy niedowiarkowie będą nam kibicować. Nie popadamy jednak w hurraoptymizm. Jest jeszcze rewanż z Modeną i o prawdziwym sukcesie będziemy mówić, gdy awansujemy do ćwierćfinału.

Nasz zespół wrócił z Włoch w czwartek około 14. Prosto z lotniska siatkarze przyjechali na trening do siłowni w hali Polonia.

Mieliśmy Włochów doskonale rozpracowanych, wiedzieliśmy o nich wszystko – mówił Panas.. – Pomogli nam m.in. Michał Winiarski i Sebastian Świderski. Tak jak się spodziewaliśmy Modena bardzo dobrze serwowała. Mają najlepszą średnią w lidze włoskiej dwóch asów na mecz i ją wykonali, ale to było na nas za mało.

Czy w tej sytuacji AZS urósł do roli faworyta meczu z jastrzębianami? – Jak się wygrywa w Modenie, to nie można się bać rywali w kraju – dodaje Panas. – Oczywiście, przy całym szacunku dla przeciwnika, chcemy w sobotę odnieść zwycięstwo.

Jednak łatwo nie będzie, bo Jastrzębski Węgiel to prawdziwy zespół gwiazd. Trzech medalistów mistrzostw świata – Grzegorz Szymański, Łukasz Kadziewicz i Daniel Pliński – plus Dawid Murek i Bułgar Nikolai Iwanow na pozycji rozgrywającego to wielka siła. W ostatnich spotkaniach świetnie spisywał się także Paweł Siezieniewski, który po długo leczonej kontuzji wrócił do gry.

Jastrzębianie w poprzednim tygodniu w lidze nie grali, bo walczyli w turnieju Pucharu CEV (odnieśli trzy zwycięstwa i awansowali). Wcześniej ponieśli porażkę 2:3 w Bełchatowie. Do Częstochowy przyjeżdżają bez kompleksów. – Wygrana AZS-u w Modenie nie przestraszyła mojego zespołu – mówi trener Ryszard Bosek. – Wręcz przeciwnie. Z pewnością wywoła to większą mobilizację i koncentrację moich chłopaków.

To pierwszy z tegorocznych hitów ligowych, jakie zobaczymy w Częstochowie. Wkręt-Met zaliczany jest do tzw. wielkiej czwórki PLS, choć wielu kibiców i dziennikarzy stawia pytanie, czy nie na wyrost? Po wygranej nad Cimone takich pytań będzie pewnie mniej. Wątpliwości może ostatecznie rozwiać zwycięstwo nad Jastrzębskim Węglem. Zapowiadają się wielkie emocje, jakich nie przeżywaliśmy w Częstochowie od wielu miesięcy.


Trochę statystyki

We Włoszech najskuteczniejszy w AZS-ie był Brook Billings, który atakował z 67-procentową skutecznością. Z 30 ataków wywalczył 20 punktów. Krzysztof Gierczyński miał 63 proc. skuteczności w ataku (w sumie 18 pkt.), Riley Salmon 43 proc., ale ani jednego z jego 19 ataków rywale nie zdołali zablokować na tyle skutecznie, aby zdobyć punkt. Amerykanin wywalczył 9 pkt.

Robert Szczerbaniuk zdobył 9 pkt. (7 na 11 z ataku) i ciekawostka – środkowy miał idealną statystykę w przyjęciu – 100 proc. (odebrał skutecznie 4 zagrywki rywali).

Częstochowski zespół zaserwował 4 asy (psując 15 serwów). Włosi odpowiedzieli 8 asami, ale zepsuli aż 23 zagrywki.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved