Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > BBTS Siatkarz Original po pierwszej rundzie w I lidze mężczyzn

BBTS Siatkarz Original po pierwszej rundzie w I lidze mężczyzn

5 zwycięstw, 3 po tie-breakach, i 7 porażek, w tym jedna w pięciu setach - oto bilans bielskich siatkarzy w zakończonej w minioną sobotę pierwszej rundzie rozgrywek. Trener i kapitan BBTS-u podsumowują ten etap rozgrywek, przed ważnym, sobotnim meczem w Hajnówce.

Jakby pan podsumował pierwszą część rundy zasadniczej?

Grzegorz Wagner:



No, cóż nie najlepiej. Ja myślę, że przede wszystkim najbardziej szkoda przegranej z Hajnówką – to po pierwsze. Po drugie na pewno z Bzurą – to są kolejne punkty. I już za mojej kadencji mogliśmy spokojnie ugrać cztery czy pięć punktów więcej także wtedy mielibyśmy spokojne miejsce w tabeli, myślę, że bylibyśmy w szóstce, co pozwoliłoby na dobrą sytuację wyjściową do drugiej rundy, a obecnie niestety sytuacja jest diametralnie inna i musimy każdy mecz traktować jak walkę o wszystko. Nadal wierzę, twierdzę i uważam, że my do tej szóstki się załapiemy.

Czyli mecz z Hajnówką jest aktualnie najważniejszy.

Nie ma nieważnych w tej chwili spotkań. Przy tym układzie tabeli jaki jest teraz nie ma nieważnych meczy. Powtarzam jeszcze raz, że szkoda przegranych kilku meczy i kilku punktów w pierwszej rundzie. Jakby było zdecydowanie lepiej można by było mówić o ważniejszych i mniej ważnych meczach. Teraz w tej sytuacji, w jakiej jesteśmy każdy mecz jest dla nas ważny, ale na dzień dzisiejszy tak, Hajnówka jest najważniejsza.

Które zwycięstwo – z Jaworznem czy Bełchatowem – było cenniejsze?

Myślę, że w Jaworznie to przede wszystkim straciliśmy punkt i od tego zacznijmy, bo powinniśmy wygrać za trzy punkty. Z kolei to zwycięstwo nad Bełchatowem, gdzie Skra grała naprawdę nie najgorzej utwierdzi naszych siatkarzy, że to co robią przynosi efekty, że idą w dobrym kierunku i że potrafią grać. Z dnia na dzień, z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

A czy pierwsze miejsce Nysy jest dla Pana zaskoczeniem?

Nie, nie. Ja myślę, że konfrontacja bezpośrednia Nysy z Sosnowcem będzie najważniejsza i tak naprawdę to ten mecz będzie decydował o pierwszym miejscu przed play-offami. Uważam ponadto, że Piła też będzie groźna. Mają naprawdę fajny i wysoki skład.

Co według Pana dzieje się ze Stilonem Gorzów?

Nie wiem co się dzieje, byłem w Jaworznie na ich ostatnim meczu. Naprawdę nie wyglądało to najlepiej, biorąc pod uwagę personalnie zespół Gorzowa. Stać ich na lepszą grę, ale to nie nasz problem.


Jak ocenisz waszą grę w pierwszej fazie rozgrywek?

Maciej Fijałek:

Pierwsza runda nie poszła nam najlepiej, szczególnie w początkowych meczach, po których nastąpiła zmiana trenera. Przede wszystkim nie przepracowaliśmy wogóle okresu przygotowawczego i to potem tak wyglądało. Przyszedł nowy trener i zaczęliśmy tak naprawdę wszystko od początku i teraz to wychodzi. Intensywnie, bardzo mocno przepracowaliśmy grudzień i widać to było w ostatnim meczu, że jest już dobrze. Musimy wyeliminować tylko kilka błędów. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, nie ma żadnych konfliktów i dogadujemy się bardzo dobrze.

Jak podchodzicie do spotkania z Hajnówką?

Już od dzisiejszego porannego treningu przygotowujemy się do tego meczu (rzeczywiście, podczas tych zajęć widać było ogromną mobilizację i wielką ambicję u bielszczan – przyp. M.K.) i myślę, że będziemy robić wszystko, żeby z Hajnówki przywieźć 3 punkty i już będzie dobrze, podskoczymy o jedną pozycję do góry. Będziemy pracować dalej nad swoją grą, aby dostać się do szóstki i grać potem dalej o wyższe cele.

Z Grzegorzem Wagnerem i Maciejem Fijałkiem rozmawiał Maciej Kaliciński z serwisu internetowego bbtssiatkarz.contract.pl

źródło: bbtssiatkarz.contract.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved