Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > To nie potulne Baranki…

To nie potulne Baranki…

Ania i Bogumiła zaczynają rządzić na polskich parkietach. Obie są ładne, młode, ambitne, zdolne... Do tej pory głośno było jedynie o Ani Barańskiej - wybranej na polską siatkarkę 2006.

Ale coraz częściej zaczyna się mówić o jej młodszej siostrze Bogumile, która wodzi rej w zespole Dialog Gwardia Wrocław.

Jeszcze nie rządzimy w polskiej lidze – śmieje się Ania. – Ale miło, że kibice dobrze oceniają naszą grę. To cieszy.



Siostry Barańskie zgodnie przyznają: jako dzieci były nieznośne.

Każdy zakaz mamy był dla mnie dodatkową zachętą, aby go szybko złamać – opowiada Ania. – Ile razy mama nie pozwalała mi przechodzić przez płot do ogródka sąsiadki, tyle razy ja czy Bogusia wracałyśmy do domu poobijane z otartymi kolanami czy łokciami, bo płot był wysoki (śmiech).

Rogate dusze

Rogate dusze i na dodatek strasznie kłóciłyśmy się, jak byłyśmy małe – wspomina Bogusia.

Ostatnio kłótnie jednak ustały. – Im byłyśmy starsze, tym mniej sprzeczałyśmy się. A teraz… Codziennie telefonujemy do siebie, ślemy sobie SMS-y – dodaje.

To właśnie pod wpływem starszej siostry zaczęła uprawiać siatkówkę.

Zaczęła w czwartej klasie podstawówki

Na pewno gra Ani zachęciła mnie do tego. Zaczęłam trenować pod jej wpływem – opowiada Bogusia. – Ona zaczęła bardzo wcześnie grać. Ja dopiero w czwartej klasie podstawówki.

Myślę, że byłam dla Bogusi wzorem – wtrąca Ania. – Widziała, jak chodzę na mecze, treningi, wyjeżdżam na obozy i trochę mi tego pozazdrościła.

A tak naprawdę to obie poszłyśmy śladami taty – dodaje młodsza z sióstr.

Pan Zbigniew w przeszłości grał w Chełmcu Wałbrzych, mama siatkarek, pani Grażyna, także uprawiała sport. Dziś oboje są dumni ze swoich pociech.

Czas na pojedynek

Teraz obie siatkarki zdobyły już wysoką renomę w polskiej siatkówce. Trenerzy wiedzą, że warto je mieć w swojej drużynie.

To duże wyróżnienie i chciałabym wszystkim podziękować, że mnie wybrano – mówi i ze śmiechem dodaje: – A teraz czas pokazać młodszej siostrze miejsce w szeregu.

Już 20 stycznia we Wrocławiu obie siostry staną naprzeciw siebie. Gwardia podejmuje Winiary!

Tak naprawdę to będzie okazja do spotkania się z Bogusią i rodzicami – dodaje Ania. – Rzadko mamy okazję się widzieć. Obie jesteśmy ciągle w rozjazdach. Pogadamy, poplotkujemy.

I rodzice na pewno przyjadą na ten mecz ze Świdnicy – wzdycha Bogusia. – Wszyscy w końcu się spotkamy

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved