Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Top Teams Cup: Z Bełchatowa do Modeny

Top Teams Cup: Z Bełchatowa do Modeny

Z Brookiem Billingsem leci do Włoch we wtorek ekipa Wkręt-Metu Domexu Częstochowa. Już w środę akademicy zagrają z zespołem Cimone Modena w ramach rozgrywek Top Teams Cup.

Amerykanin zszedł z boiska w trzecim secie sobotniego spotkania w Bełchatowie. Wydawało się, że doznał poważniej kontuzji, ale w czwartej partii na krótko wrócił do gry. Trener Arie Brokking tłumaczył później, że Billings, oszczędzając wcześniej kontuzjowaną prawą nogę, obciążał lewą, która również odmówiła posłuszeństwa. Tak jak w kilku poprzednich meczach, złapały go skurcze. Choć nic poważnego się nie stało, Billingsowi pewnie przydałaby się przerwa w grze. Ale nie ma o tym mowy. Częstochowianie już w środę rozegrają w Modenie mecz w Pucharze Top Teams Cup. W sobotę zmierzą się w lidze z Jastrzębskim Węglem, a w kolejnym tygodniu podejmować będą Modenę i wyjadą do Olsztyna. Amerykanin będzie bardzo potrzebny drużynie. Tym bardziej że w Bełchatowie rozegrał najlepszy mecz w tym sezonie, być może najlepszy w barwach Wkręt-Metu. Jego 18 pkt. i 71%. skuteczność w ataku to już światowy poziom.

W poniedziałek atakujący Wkręt-Metu uczestniczył w porannym treningu. Grał z kolegami w piłkę nożną podczas rozgrzewki i ćwiczył na siłowni. Po południu wyjechał z zespołem do Warszawy, skąd we wtorek rano nasi częstochowianie mają wylecieć do Włoch. Trener Arie Brokking zabrał 12 zawodników. W Częstochowie zostali Bartosz Gawryszewski oraz rozgrywający Jakub Oczko, który lada moment ma przejść do innego klubu.



W jakich nastrojach jedziemy do Włoch? – zastanawia się II trener Radosław Panas. – Nie widać po zawodnikach, żeby byli załamani. Przegraliśmy ze Skrą, ale to nie był jednostronny pojedynek. Przekonaliśmy się, że jesteśmy w stanie walczyć z najlepszymi. Żadnego punktu nie zdobyliśmy, ale mogło być inaczej. Szkoda, że wynik nie poszedł w ślad za grą. Z Billingsem nie jest źle. Boli go łydka, w której miał silne skurcze, ale damy sobie z tym radę. Masaże i maści powinny wystarczyć. Poza tym do meczu są jeszcze dwa dni.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved