Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga: Przegrana Częstochowianki

II liga: Przegrana Częstochowianki

Siatkarki Częstochowianki dość nieoczekiwanie przegrały spotkanie z MCKiS-em Jaworzno. O porażce częstochowianek zadecydowały słaby atak i błędy w przyjęciu. A podopieczne Mariusza Łozińskiego cieszyły się z wygranej.

Siatkarki Domexu Częstochowianki w pierwszym spotkaniu w 2007 roku podejmowały MCKiS Jaworzno. W meczu pierwszej rundy częstochowianki wygrały w Jaworznie 3:0. W rewanżu także liczyły na komplet punktów. Zespół z Jaworzna z meczu na mecz gra coraz lepiej. Wygrał we Wrocławiu, a ostatnio pokonał bez straty seta Olimpię Jawor.

W sobotnie popołudnie kibice zgromadzeni w hali Częstochowianki oglądali emocjonujące i stojące na niezłym poziomie spotkanie. Pierwsza partia meczu zaczęła się od bardzo nerwowych akcji obu zespołów. Wydawać by się mogło, iż teoretycznie lepsze gospodynie, powinny szybko uzyskać punktową przewagę, jednakże to podopieczne Mariusza Łozińskiego dzięki dynamicznym atakom Moniki Pieleckiej odskoczyły w pierwszej części seta na cztery punkty (9:5). Jednakże siatkarki Domexu szybko odrobiły straty i zaczęła się wyrównana walka. Na przemian prowadził to jeden, to drugi zespół. Przy stanie 21:18 trener Łoziński poprosił o czas. Jaworznianki jeszcze raz ruszyły do ataku i doprowadziły do remisu 23:23. Okazji do zdobycia 24 punktu nie wykorzystała, jak dotąd dobrze grająca kapitan zespołu z Jaworzna Jagoda Pstraś, która wstrzymała rękę w kontrataku, co skrzętnie wykorzystały przeciwniczki. W następnej akcji Iza Knapik popełniła prosty błąd – nie zablokowała przechodzącej na stronę jaworznianek łatwej piłki i to częstochowianki mogły cieszyć się ze zwycięstwa w tej partii.



Druga odsłona spotkania zaczęła się od prowadzenia gospodyń, które po wygranej pierwszej partii poszły za ciosem i utrzymywały kilkupunktowa przewagę 10:6, 12:7, 14:8, 17:12. Wydawało się, że losy tego seta są przesądzone. Nic bardziej mylnego. Beniaminek z Jaworzna po raz kolejny pokazał, że jest to drużyna z charakterem. Dwie zmiany jakich dokonał trener MCKiS odmieniły obraz gry w tym secie. Najpierw Jagodę Pstraś zastąpiła Olga Samul, chwilę później za niemającą swojego dnia Joannę Łoś weszła Barbara Kowalska. Dzięki serii trudnych serwisów tej ostatniej jaworznianki odrobiły straty i gdy wyszły na prowadzenie 23:22, nie dały sobie odebrać zwycięstwa w tej partii. Ostatecznie siatkarki MCKiS wygrały druga odsłonę 25:23.

Błędy w przyjęciu, słaby atak, niespokojna gra – wylicza przyczyny porażki w tej partii częstochowski szkoleniowiec. – Później nie mogliśmy się jakoś wziąć w garść, praktycznie bez walki oddaliśmy następnego seta.

Trzeci set to już popis zespołu z Jaworzna. Na boisku pozostała Olga Samul, do gry powróciła Jagoda Pstraś. Przy głośnym dopingu swoich kibiców jaworznianki zdeklasowały swoje rywalki. Prowadziły 9:2, 18:10 i wygrały trzecia partię 25:14.

Czwarta odsłona to prawdziwa walka o każdy punkt. Żaden z zespołów nie uzyskał przewagi większej niż dwa punkty. W drużynie przyjezdnych w ataku szalała Monika Pielecka, która była najlepszą zawodniczką tego meczu. Małgorzata Bojko umiejętnie rozgrywała piłki do wszystkich atakujących, a w decydujących momentach grała do swojej liderki. Dobrze blokowały w zespole z Jaworzna Karolina Sawaniewicz i Iza Knapik. Obydwa zespoły co chwilę były nagradzane brawami za ofiarną walkę w obronie. Ostatecznie podopieczne Pawła Kapicy wywalczyły zwycięstwo w tym secie. Wygrały 28:26.

Piąta, decydująca partia już nie pierwszy raz w tym sezonie należała do jaworznianek. Siatkarki MCKiS od początku uzyskały prowadzenie 8:5, 11:9 oraz 14:11, którego już nie oddały. Mecz zakończyła atakiem Monika Pielecka i jaworznianki mogły odtańczyć zasłużony taniec radości oraz dopisać do tabeli bezcenne dwa punkty.

Częstochowianka – MCKiS Jaworzno 2:3

(25:23, 23:25, 14:25, 26:24, 11:15)

Składy:

Częstochowianka: Feć, Chyra, Borzęcka, Krzyżanowska, Sokalska, Czok, Bury (l) oraz Cieplińska, Rudzka, Matusiak

Skład MCKiS: M.Bojko, M.Pielecka, K.Sawaniewicz, J.Łoś, I.Knapik, J.Pstraś, K.Suska (libero) oraz O.Samul, B.Kowalska, M.Zok, K.Kuryło, W.Hubczeńko


Po meczu powiedzieli:

Mariusz Łozinski (trener MCKiS): Mamy satysfakcję z wyniku , a także z dobrej gry. W przerwie świąteczno-noworocznej trenowaliśmy dwa razy dziennie i myślę, że pomogło nam w zwycięstwie. Na uwagę zasługuje dobra gra naszej liderki Moniki Pieleckiej oraz wejście Olgi Samul i Basi Kowalskiej, które pomogły podnieść sie zespołowi w drugim secie.

Paweł Kapica (trener AZS Domex Częstochowa): Byliśmy faworytem w tym spotkaniu i przed meczem liczyliśmy na zwycięstwo za trzy punkty. Zespół z Jaworzna z meczu na mecz gra coraz lepiej. Nie zlekceważyliśmy rywala.

Zobacz również:

Wyniki 13. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: gazeta.pl, siatkowka.mckis.jaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved