Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Zwycięstwo Płomienia na początek Nowego Roku

I liga: Zwycięstwo Płomienia na początek Nowego Roku

W 13 kolejce I ligi gospodarze meczu – Płomień Sosnowiec, gładko pokonali SMS Spała 3:0, zostając tym samym na drugim miejsce w ligowej tabeli.

W poprzedniej kolejce sosnowiczanie niespodziewanie przegrali na wyjeździe ze Zduńską Wolą 1:3. Ta porażka kosztowała podopiecznych trenera Mirosława Zawieracza utratę pierwszego miejsca w tabeli na rzecz AZS Nysa. Dlatego zawodnicy z Zagłębia chcąc odzyskać fotel lidera musieli powalczyć o zwycięstwo z drużyną SMS,’u, która do tej pory wygrała jedno spotkanie z Bzurą Ozorków.

I tak pierwszy set spotkania rozpoczął się od dwóch błędnych ataków: najpierw Szymona Piórkowskiego, później Mateusza Jasińskiego, dając tym samym gospodarzom prowadzenie. Jednakże już w kolejnej akcji Szymon Piórkowski doprowadził do remisu najpierw efektownie atakując z prawego skrzydła, by później zdobyć kolejny punkt tym razem z zagrywki. Wydawać by się mogło, iż teoretycznie lepsi gospodarze powinni szybko uzyskać punktową przewagę, jednakże remis utrzymywał się aż do stanu 18:18. Wprawdzie podopiecznym trenera Karola Janaszewskiego udało się odskoczyć na 3 punkty (12:15) m.in. za sprawą podwójnego bloku Macieja Krzywieckiego i Przemysława Kasparka na Marcinie Grygielu. Jednakże podopieczni trenera Mirosława Zawieracza szybko doprowadzili do remisu za sprawą dobrze dysponowanego Jakuba Łomacza. Przy stanie 20:20 gościom udało się zdobyć kolejny punkt, gdy ze środka zaatakował Łukasz Wiśniewski. Jak się później okazało był to ich ostatni punkt w tej partii spotkania. Błędy w przyjęciu i rozegraniu spowodowały, iż to sosnowiczanie cieszyli się ze zwycięstwa po ataku w taśmę Michała Paniączyka.



Druga odsłona spotkania była odzwierciedleniem poprzedniej z tą różnicą, iż z pierwszego dwupunktowego prowadzenia cieszyli się podopieczni trenera Karola Janaszewskiego. Jednakże już kolejne akcje to walka punkt za punkt. Ponownie dobrze spisywał się Jakub Łomacz, do którego dołączył także Marcin Grygiel. Po drugiej stronie siatki na ich ciosy starali się skutecznie odpowiadać Mateusz Krzywiecki i Szymon Piórkowski. Taki obraz gry utrzymywał się do stanu 20:20. Dwa dobre ataki z prawego skrzydła Jakuba Łomacza i Marcina Grygiela oraz blok Grzegorza Kosoka na Szymonie Piórkowski dały gospodarzom ważne 3-punktowe prowadzenie. Wprawdzie jeszcze Mateusz Mika zdobył dla swojego zespołu 21 punkt, jednak na nic to się zdało, gdyż tę partię zakończył ze środka Marcin Kudłacik.

O przebiegu trzeciej i jak się okazało ostatniej odsłony spotkania zapewne goście ze Spały pragnęliby jak najszybciej zapomnieć. Przy stanie 2:5 w polu zagrywki pojawił się Jakub Łomacz, który „napsuł wiele krwi” swoim rywalom. Jego dobre zagrywki spowodowały niemoc w szeregach obronnych gości, a co za tym idzie niedokładne rozegranie, które uniemożliwiło kończenie ataków. Dobra seria Jakuba Łomacza została przerwana dopiero przy stanie 3:10, kiedy to Szymon Piórkowski zdobył punkt atakując z prawego skrzydła. Jednakże na nic to się zdało, gdy na zagrywce pojawił się Marcin Kudłacik. Wydawać by się mogło, iż pozazdrościł on swojemu koledze, gdyż zszedł z tego pola dopiero przy stanie 3:17. Taki wynik mówi sam za siebie. Przy stanie 10:23 Rafał Legień atakując z lewego skrzydła wywalczył dla gospodarzy piłkę meczową, a spotkanie zakończył błędem własnym Jan Król.

Płomień Sosnowiec – SMS PZPS I Spała 3:0

(25:21, 25:21, 25:11)

Składy:

Płomień Sosnowiec SSA: Grygiel, Kosok, Łomacz, Szulik, Jurkojć, Kwapisiewicz, Stańczak (libero) oraz Legień, Kudłacik.

SMS PZPS I Spała: Wiśniewski, Krzywiecki, Drzyzga, Kasparek, Jasiński, Piórkowski, Swaczyna (libero) oraz Wroński, Mika, Król, Paniączyk.

Zobacz również:

Wyniki 13. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved