Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed akademickimi derbami w Białymstoku

Przed akademickimi derbami w Białymstoku

Zwycięstwo nad Stalą pokazało, że nie jesteśmy zespołem do bicia. Chcemy pójść za ciosem i pokonać także AWF Poznań - mówi środkowa Pronaru AZS Białystok, Dominika Koczorowska.

Jeszcze w poprzednim sezonie Dominika Koczorowska reprezentowała barwy poznańskiej ekipy. Oprócz niej w AWF Poznań grały dwie inne siatkarki podlaskiej drużyny: Sylwia Pycia i Elżbieta Skowrońska.

W tej chwili niewiele mogę powiedzieć o potencjale rywalek. Oprócz nas zespół z Wielkopolski opuściło jeszcze kilka innych zawodniczek. Ze starej kadry na dobrą sprawę pozostały tylko Katarzyna Wellna i Marta Natanek. Reszta to młode dziewczyny, które dopiero zaczynają poważne granie. Nie mam zielonego pojęcia, na co je stać. Jedno jest pewne – ligi w tym składzie nie zawojują. W zeszłym sezonie miałyśmy zdecydowanie mocniejszy zespół, a do końca musiałyśmy walczyć o utrzymanie – mówi Koczorowska.



Środkowa białostockiej drużyny zapewnia, że po przegranych z Gedanią Gdańsk i Gwardią Wrocław tym razem podopieczne Mariana Kardasa nie zmarnują szansy na zwycięstwo przed własną publicznością.

Przed tamtymi meczami byłyśmy pewne wygranej i chyba to przekonanie nas zgubiło. Poznanianki są młode, na pewno będą ambitnie walczyć, ale nie mają co liczyć na to, że je zlekceważymy. Zagramy swoje i wygramy to spotkanie – zapewnia 24-letnia siatkarka beniaminka.

Koczorowska ma pomysł na ogranie drużyny przeciwników.

Może nie ma co liczyć na wyszukane kombinacje, ale jest jeden, wydaje mi się skuteczny sposób – jak najwięcej grać środkiem. Sylwia Pycia i Kasia Kalinowska na pewno zdziałają coś dobrego na siatce, ja także powinnam dorzucić kilka punktów. Po udanych akcjach poznanianki na pewno zaczną się gubić. Nie możemy tylko zapominać, że do zwycięstwa dochodzi się grą zespołową. Indywidualne popisy nie prowadzą nigdy do niczego dobrego – ocenia zawodniczka Pronar Zeto Astwa AZS.

Poznanianki w pięciu spotkaniach zgromadziły cztery punkty, tyle samo co podlaski zespół. Na dorobek AWF składają się jednak dwa, a nie jak w przypadku białostoczanek – jedno zwycięstwo. Podopieczne Wojciecha Lalka pokonały 3:2 Gwardię Wrocław i w tym samym stosunku Naftę-Gaz Piła.

Najbardziej znaną zawodniczką AWF jest Irina Archangielska, 42-letnia rozgrywająca. Rosjanka pełni jednak teraz rolę rezerwowej. Akcjami AWF kieruje blisko 20 lat młodsza Justyna Ordak.

W ostatnich spotkaniach najlepiej w poznańskiej drużynie prezentowały się środkowe: Julia Shelukhina i Karolina Wiśniewska.

Przed meczem z Pronar Zeto Astwa AZS trener zespołu z Poznania nie kryje swoich obaw o wynik.

Z trzech czekających nas spotkań to będzie zdecydowanie najtrudniejsze – ocenia szkoleniowiec AWF.

źródło: Kurier Poranny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved