Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Łukasz Buczma: Nigdy się nie poddam

Łukasz Buczma: Nigdy się nie poddam

Łukasz Buczma to młody obiecujący zawodnik II-ligowej drużyny z Międzyrzecza. Strefie Siatkówki opowiada o swojej walce z kontuzją, odniesionej podczas październikowego meczu w Szczecinie, oraz czym dla niego jest siatkówka.

Jak się czujesz, z nogą już wszystko w porządku?

Z nogą jest już coraz lepiej, choć nadal odczuwam dokuczliwy ból.



Możesz opowiedzieć co właściwie stało się z Twoją nogą?

Początkowo stwierdzono złamanie, ale tak naprawde doszło do skręcenia w stawie skokowo-piętowo-łódkowym. Obrazowo kość strzałkowa i piszczelowa wyskoczyły ze stawu, przemieszczając się w prawą strone, a śródstopie w lewą.

Czy ból nadal dokucza i przeszkadza w treningach?

Owszem, przeszkadza w codziennych treningach, ale staram się o tym nie mysleć. Sam ból jest znośny, jednak wspomnienia o kontuzji sprawiają, że odczuwam strach podczas wyskoku i w momencie opadania.

Jak właściwie doszło do samej kontuzji?

Było to podczas ligowego spotkania z drużyną ze Szczecina. Pamiętam tylko tyle, że opadałem z bloku i dość niefortunnie spadłem piętą na stopę kolegi z zespołu. Potem był szok, wielka cisza i troche paniki.

Kiedy było po wszystkim, o czym myslałeś, bałeś się, że już nigdy nie wrócisz na boisko jako zawodnik?

Tak, po wstępnej diagnozie lekarz powiedział, że będe miał problemy z chodzeniem, a o graniu mogę zapomnieć. Zdecydowanie byłem świadomy, że mogę już nigdy nie zagrać. I chociaż wiedziałem, że jest źle, cały czas myślałem o tym, by jak najszybciej wyjść ze szpitala i wrócić do trenowania.

Czyli nie poddałeś się ani przez chwile?

W pierwszym momencie po diagnozach lekarskich załamałem się, ale nigdy nie poddałem i nie poddam – taką mam naturę.

Koledzy z drużyny wspierali Cię w tych ciężkich chwilach?

Zdecydowanie tak, mogę im za to podziękować. Byli ze mną i nie wątpili, że wróce.

Po tym wszystkim co Cie spotkało, można chyba śmiało stwierdzić, że siatkówka jest najważniejsza w twoim życiu?

Siatkówkę traktuje jako wspaniałą zabawę, coś, co sprawia mi bardzo wiele satysfakcji i radości. Jest ona czymś ważnym dla mnie, ale mam świadomość, że jest to sport, a sportowcem nie jest się całe życie. Najważniejsza jest rodzina, zdrowie i miłość.. po tym jest siatkówka.

Czy swoją przyszłość wiążesz z siatkówką?

Tę bliską na pewno tak.

Co jest twoim marzeniem, co chciałbyś osiągnąć w tym sporcie?

Chciałbym grać dalej i się rozwijać, grać z najlepszymi o najwyższe cele.

Życze sukcesu i dziękuje za rozmowę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved