Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Krasimir Gajdarski: Życzę sobie złota na mistrzostwach Europy

Krasimir Gajdarski: Życzę sobie złota na mistrzostwach Europy

Reprezentant Bułgarii, brązowy medalista mistrzostw świata w Japonii, Krasimir Gajdarski w postanowieniach noworocznych jasno określił swoje plany: wygrać z Levskim bułgarską ligę a z reprezentacją zdobyć mistrzostwo Europy.

Młody a zarazem niezwykle zdolny. Uważany za jeden z największych talentów bułgarskiej siatkówki. Mowa o środkowym bloku, Krasimirze Gajdarskim. W swoim klubie, Lewskim Sofia jest kluczową postacią a trener Stoew bardzo liczy na jego dobrą grę nie tylko w klubie, ale i w kadrze narodowej. W wywiadzie udzielonym portalowi TopSport opowiada między innymi o drużynie Lewskiego Sofia a także swoich planach na najbliższe 365 dni.

Jak wyglądają przygotowania do meczu z Roeselare?



Mamy bardzo dobre nastroje i treningi wygladają naprawdę dobrze. Mam nadzieję i wierzę w zwycięstwo a także w to, że Lewski jest w stanie awansować do dalszej fazy, co byłoby historycznym wydarzeniem. Jestem pewny, że jesteśmy w stanie to zrobić.

Co zadecydowało o zwycięstwie Knack w Belgii? (Lewski przegrał 0:3)

Zaczęliśmy ten mecz bardzo niepewnie. Trzeba powiedzieć szczerze, że Belgowie nie są jakimś specjalnie dobrym zespołem. Po prostu wtedy nie zagraliśmy dobrze. Jeśli byli byśmy w lepszej dyspozycji pewnie rezultat byłby inny.

Brakowało Martina Stoewa w tym meczu?

To bardzo skomplikowane. Nie mogę powiedzieć, że to był powód porażki. Przecież to nie on gra tylko my. Byliśmy słabi. To jedyna przyczyna a nie to czy trener był z nami czy nie. Brakuje nam bardzo Todora Aleksiewa, który przeszedł do rosyjskiego Nieftjanika Ufa. Toszko wykonywał w zespole ogromną pracę. Mimo to dobrze że wyjechał za granicę się rozwijać.

A ty masz propozycje z zagranicy?

Każdy zawodnik w Bułgarii marzy o tym żeby wyjechać zagranicę. Tranfer w tym momencie jest dla mnie celem pierwszoplanowym, nie muszę się spieszyć. Na pewno do końca sezonu pozostanę w Lewskim.

Do końca fazy grupowej CL pozostały trzy mecze, jakie są twoje oczekiwania co do tych potyczek?

Mocno wierzę, że wywrzemy presję na każdym zespole. Wiem, że nie będzie łatwo, ale możemy tego dokonać. Jeśli nie daj Boże nie uda nam się pokonać Knack Roeselare najsłabszym zespołem, który będzie na naszej drodze będzie Olympiakos. Nie mogę powiedzieć, że to będzie łatwy mecz tym bardziej, że gramy w Grecji. Lube Macerata wchodzi w formę i gra lepiej od momentu gdy zwyciężyliśmy z nimi w Sofii 3:2.

W Olympiakosie zagra Hristo Cwetanow…

Tak, ale nie jestem pewny czy Ico może grać w Lidze Mistrzów, bo składy były zgłaszane dużo wcześniej.

Po zdobyciu brązowego medalu w Japonii widzicie respekt u rywali, którzy z wami grają?

Nie zaobserwowałem jakieś różnicy w odnoszeniu się do Bułgarów, ale na pewno zespoły czują większy strach przed nami.

Czego można ci życzyć w nowym roku?

Przede wszystkim zdrowia. Chcę być w stanie grać zarówno w Lewskim jak i kadrze narodowej. W tym roku są przed nami mistrzostwa Europy, na których mam nadzieję że zdobędziemy złoty medal. Jestem pewien, że możemy to zrobić.

Będziesz następcą Ewgenia Iwanowa w kadrze?

Jeszcze za wcześnie, żeby mówić w ten sposób. Jest wielu młodych i zdolnych chłopaków na miejsce Puszkaty.

Lewski rządzi w Bułgarii od wielu lat. Myślisz, że w tym roku będzie podobnie?

Życzę sobie tego. W tym roku od początku widać, że wiele zespołów stało się silniejszych w Bułgarii. CSKA, Pirin zagrają w finale pucharu Bułgarii. Niedawno przegraliśmy z Marek Union. Mam nadzieję, że to była nasza ostatnia porażka w tym sezonie.

Rozmawiał Nikola Szentow

źródło: inf. własna, Top Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved