Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Czy znajdą pieniądze na powrót Kacperskiego?

Czy znajdą pieniądze na powrót Kacperskiego?

Przygotowujący się do walki o utrzymanie w I lidze siatkarze Pronaru Hajnówka nie mieli najmniejszych kłopotów, by pokonać w sparingu II-ligową ekipę Pekpolu Ostrołęka.

Zespoły spoza elity wznawiają rozgrywki w najbliższy weekend. Przerwa świąteczna Pronaru wydłuża się jednak aż do czterech tygodni z uwagi na to, że na zakończenie pierwszej rundy spotkań pauzuje. Hajnowianie do rywalizacji o ligowe punkty wrócą więc dopiero 13 stycznia, kiedy podejmą u siebie BBTS Bielsko-Biała. Co nie oznacza, że teraz odpoczywają. Trenerzy starają się jak najlepiej przygotować ekipę do rundy rewanżowej, bo po 12 kolejkach z dorobkiem ledwie 11 punktów zajmuje jedno z dwóch miejsc, które oznacza bezpośredni spadek.

Jak już informowaliśmy, od poprzedniego tygodnia Adamowi Aleksandrowiczowi w prowadzeniu drużyny pomaga znowu Marek Antoniuk.



Jestem bardzo zadowolony z tego, że Marek wrócił, bo teraz wszystko zaczyna normalniej wyglądać – mówi 29-letni Aleksandrowicz, który pełni funkcję grającego trenera. – Prosiłem o to od dawna, bo naprawdę wszystkiego sam nie mogę ogarnąć, skoro w tym samym czasie muszę być na boisku.

Duet szkoleniowy Pronaru zaplanował w przerwie między świętami a sylwestrem cięższe treningi. Niestety, nie wszyscy przepracowali ten okres jak należy. Niektórzy zawodnicy borykają się z kontuzjami – m.in. Łukasz Babińczuk, a inni – jak Kamil Łyczko, Piotr Niemiec i Konrad Frysztak – dostarczyli do klubu zwolnienia lekarskie, treningi mieli wznowić wczoraj.

Trenerzy zamierzają też trochę poprzestawiać ekipę, co ćwiczyli w wygranym 4:1 sparingu z Pekpolem. Aleksandrowicz w nowej sytuacji może znowu więcej czasu spędzać na boisku. Ma grać na przyjęciu razem z rewelacyjnie spisującym się w tym sezonie Danielem Saczką. Z kolei Sebastian Wójcik ma skupić się na kończeniu akcji.

Z Ostrołęką wyglądało to dobrze, chociaż z uwagi na kontuzję Łukasza nie mogliśmy wystawić optymalnego składu – opowiada Aleksandrowicz. – Przegraliśmy seta tylko wtedy, kiedy zupełnie poprzestawialiśmy skład i np. rozgrywający Konrad Woroniecki próbował się w przyjęciu. W czwartek chcielibyśmy zagrać jeszcze jeden sparing, ale nie wiem czy naszą propozycję przyjmie któryś z zespołów z Ostrołęki lub z Augustowa.

W roli atakującego w ekipie Pronaru zaprezentował się także Piotr Kacperski, studiujący w Białymstoku i przyjeżdżający coraz częściej na treningi w Hajnówce. Dwa sezony temu grał w naszej drużynie i wydawało się, że ma przed sobą niezłe perspektywy. Niespodziewanie postanowił jednak odejść do Górnika Radlin, z którym w poprzednim sezonie spadł z I ligi, a ponadto doznał tam poważnej kontuzji kolana.

– Widać, że brakuje mu teraz ogrania i trochę sił, ale ma mocny organizm, bo spisuje się coraz lepiej – twierdzi Aleksandrowicz. – Sądzę, że przydałby się nam w drugiej rundzie spotkań.

Hajnowianie mogą zgłaszać nowych zawodników do gry w I lidze tylko do końca tego tygodnia. Problemem w przypadku Kacperskiego są żądania finansowe MDK-u Warszawa, który wychował zawodnika.

Próbujemy wygospodarować pieniądze na Kacperskiego, bo liczymy, że może coś wnieść do naszej drużyny – zapewnił nas Sławomir Czykwin, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji. przy którym w Hajnówce gra drużyna siatkarzy.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved