Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Mariola Zenik o Pucharze Rosji i lidze rosyjskiej

Mariola Zenik o Pucharze Rosji i lidze rosyjskiej

Klub Marioli Zenik Zariecze Odincowo awansował do finałowego turnieju o Puchar Rosji. - Wyniki rywalizacji mistrzyń Polski i Rosji przeczą temu, ale średni poziom drużyn nie odbiega od siebie - twierdzi libero reprezentacji Polski.

Klub Marioli Zenik Zariecze Odincowo awansował do finałowego turnieju o Puchar Rosji. W ostatnim spotkaniu półfinału przegrał 2:3 z Samorodkiem Chabarowsk.

Do awansu potrzebny był nam jeden set, gdyż wcześniej odniosłyśmy dwa zwycięstwa, a Chabarowsk miał porażkę z Bałakowem, gdzie gra Maria Liktoras – powiedziała Mariola Zenik. – W pewnym momencie sytuacja była kryzysowa, gdyż Samorodek prowadził 2:0. Podeszłyśmy do spotkania mało skoncentrowane i stąd pewnie ten wynik. W pierwszym secie prowadziłyśmy dość wysoko i nie udało utrzymać przewagi. Ostatecznie jednak sytuacja została na tyle opanowana, że wygrałyśmy dwa sety i zapewniłyśmy sobie awans.



Poza trzema spotkaniami w półfinałowym turnieju w Odincowie Zariecze rozegrało dwa zwycięskie spotkania w Superlidze. – Ich wyniki nie są raczej miarodajne dla oceny naszych możliwości – powiedziała reprezentantka Polski. – Grałyśmy z zespołami słabszymi.

Zdaniem Marioli Zenik poziom rosyjskiej Superligi i Ligi Siatkówki Kobiet jest podobny. – Wyniki rywalizacji mistrzyń Polski i Rosji przeczą temu, ale średni poziom drużyn nie odbiega od siebie – uważa Mariola Zenik. – W Polsce gra się bardziej kombinacyjnie, w Rosji gra jest uproszczona.

Faworytem rozgrywek jest Dynamo Moskwa z Jekatieriną Gamową i Jeleną Godiną. – Chcemy trochę pomieszać takim prognozom, zakładanie z góry, że zajmiemy drugie miejsce byłoby bez sensu – powiedziała nasza reprezentacyjna libero.

Zariecze rozgrywa swoje spotkania w nowej hali. – Przychodzi sporo ludzi, na trybunie jest orkiestra, która gra przyśpiewki ludowe i atmosfera jest fajna – powiedziała Mariola Zenik. – W czasie turnieju miałam okazję zamienić klika słów z Maszą Liktoras. Na dłuższe pogawędki nie było czasu. Nasz zespół był skoszarowany, nie miałam więc zbyt dużo czasu, żeby wpaść do niej do hotelu i porozmawiać.

Mariola Zenik życzy polskiej siatkówce, żeby przyszły rok był bardziej udany od mijającego. Gdzie reprezentantka Polski bawiła się w Sylwestra? – Początkowo chciałam z mężem jechać na zabawę na Plac Czerwony, ale uznaliśmy, że jest za zimno – powiedziała. – Koleżanki z klubu rozjeżdżają się na kilka dni więc zostaliśmy w domu.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-01-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved