Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu Częstochowy z Bydgoszczą

Wypowiedzi po meczu Częstochowy z Bydgoszczą

Dzisiejsze spotkanie było bardzo trudnym spotkaniem, szczególnie w 2 secie. Bydgoszczanie grali dobrze, ale to my okazaliśmy się lepsi w końcówkach setów - tak podsumował spotkanie Phillip Eatherton.

Radosław Panas – II trener AZS Częstochowa:

Bardzo cieszymy się z wygranej, chociaż widzimy, że nie przyszło ono nam łatwo – szczególnie w 2 secie, w którym dość musieliśmy się namęczyć, żeby szale przechylić na naszą stronę. Delecta Bydgoszcz jest beniaminkiem PLS-u, a takie zespoły nie mają z początku nic do stracenia i stawiają wszystko na jedną kartę, co powtórzę zobaczyliśmy dziś w 2 secie. Nie można ich lekceważyć… tak jak nie można lekceważyć innych zespołów. Zagraliśmy dziś w trochę innym ustawieniu wykorzystując w całym meczu na środku Piotra Nowakowskiego, który spisał się dziś bardzo dobrze.



Phillip Eatherton: Dzisiejsze spotkanie było bardzo trudnym spotkaniem, szczególnie w 2 secie. Bydgoszczanie grali dobrze, ale to my okazaliśmy się lepsi w końcówkach setów. Jeżeli chodzi o styczniowy mecz z Bełchatowem, to będzie on bardzo trudny. Mamy jednak dobry zespół, dobrego trenera więc wszystko jest możliwe.

Krzysztof Gierczyński: Dzisiejsze spotkanie bardzo chcieliśmy wygrać, ponieważ zbliża się Sylwester i chcieliśmy być w dobrych, szampańskich nastrojach. Potencjał mamy większy, więc udało nam się ten mecz spokojnie wygrać, spokojnie… oprócz drugiego seta, gdzie przez dłuższą chwilę nie można było go rozstrzygnąć. Myślę, że byliśmy lepiej przygotowani, byliśmy lepsi taktycznie i tą taktykę w pełni realizowaliśmy. Tak jak powiedziałem – oprócz drugiego seta – myślę że był to mecz bez historii. W styczniu nasza forma będzie jeszcze lepsza na mecz z Bełchatowem, a następnie mamy jeszcze mecze pucharowe z Modeną, więc… wszystko idzie w dobrym kierunku.

Wiesław Popik – I trener Chemika Bydgoszcz:

Na pewno nie przyjechaliśmy tutaj jako faworyci, a na dodatek baliśmy się, że dostaniemy ostre lanie od zespołu z Częstochowy – tak się nie stało i całe szczęście, a mój zespół podjął walkę. Brakło nam doświadczenia, boiskowego ogrania w takich szeregach i szczęścia. Uczymy się grania od tych lepszych i cieszę się, że nie daliśmy plamy tu w Częstochowie. Jestem zadowolony – mimo niekorzystnego wyniku dla nas – z gry moich podopiecznych i myślę, że ta gra będzie procentowała jeszcze bardziej, szczególnie z tymi zespołami z którymi jesteśmy w stanie nawiązać walkę. Założeń techniczne na to spotkanie nie wykonaliśmy w 100%, np. mocniejsza zagrywka, która miała utrudnić przyjęcie u przeciwników. Nam natomiast brakło też obrony w polu przy kontrach.

Arie Cornelis Brokking – I trener AZS Częstochowa:

Gra z Bydgoszczą była dość wyrównana, a wiele zależy od dyspozycji zawodników. Był moment – w 2 secie – gdzie gra była na tym samym poziomie wśród obu zespołów i o mało zespół z Bydgoszczy wygrałby tego seta. Tak się jednak nie stało, a nam udało się go szczęśliwie dokończyć z wynikiem na naszą korzyść.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved