Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Podsumowanie roku z siatkarzami PZU AZS Olsztyn

Podsumowanie roku z siatkarzami PZU AZS Olsztyn

Specjalnie dla Strefy Siatkówki Wojciech Grzyb i Sinan Cem Tanik opowiadają o minionym roku i planach na Sylwestra. Składają również za naszym pośrednictwem życzenia wszystkim czytelnikom.

Wojciech Grzyb: Podsumowując ten rok z punktu widzenia reprezentanta kraju zacznę od tegorocznej Ligi Światowej, w której zagrałem więcej niż podczas Mistrzostw Świata. Jakiś niedosyt pozostaje, że nie zagrałem na tyle ile bym chciał. Nie mam oto do nikogo pretensji, ponieważ moi koledzy ze środka Łukasz Kadziewicz i Daniel Pliński radzili sobie doskonale. A co do samych wyników to jestem bardzo zadowolony i uważam, że można ten rok zaliczyć pod tym względem do udanych.

Nowy Rok przywitam wspólnie z żoną Kasią i znajomymi, wybieramy się razem z kolegami na domek za Olsztynem, tak, więc myślę, że miło spędzimy czas. No a 1 stycznia będziemy świętować drugie urodziny synka Michała. Sądzę, że na Nowy Rok życzyłbym sobie i kibicom Mistrzostwa, na które wszyscy długo w Olsztynie czekamy.




Podczas przerwy świątecznej znalazłeś czas na odpoczynek?

Sinan Cem Tanik: Tak, po piątkowym meczu z Bydgoszczą poleciałem do Turcji, by zobaczyć się z moją rodziną i przyjaciółmi. Były to tylko dwa dni, ale się cieszę, że mogłem spotkać się z moimi bliskimi po tak długim czasie. Mimo, że siatkówka to moje życie odłączyłem się od niej na te dwa dni by w pełni je wykorzystać.

Po meczu z Mostostalem, byłeś pod wrażeniem olsztyńskich kibiców, jakie są teraz Twoje odczucia po meczu ze Skrą Bełchatów?

Sinan Cem Tanik: Było o wiele lepiej, kibice stworzyli wspaniałą oprawę do tego emocjonującego meczu. Na te spotkanie przyszło więcej ludzi, którzy wspomagali nas swoim dopingiem. Widać, że chcą pomóc swojej drużynie i wiedzą jak to robić i to cieszy każdego z nas. Wspaniałe uczucie, kiedy 3 tys. ludzi zgromadzonych w hali dopinguje swój zespół, chce się wtedy jeszcze lepiej grać.

Czy rok 2006 zaliczysz do udanych?

Sinan Cem Tanik: W tym roku było wiele bardzo dobrych momentów. Siatkówka to moje życie, cokolwiek powiem związane jest z tym sportem. Mamy dobrą narodową drużynę, Turcja jest młodym zespołem, który ma wiele możliwości. Udało nam się zakwalifikować do Mistrzostw Europy. Ten rok jest też ważny ze względu, że znalazłem się w Olsztynie. Grając w Olsztynie w pewnym sensie odmieniło się moje życie. Czuję się tutaj świetnie, wokół mnie są mili ludzie, a także dobre warunki do rozwoju kariery. Rok 2006 mogę zaliczyć do udanych.

W jaki sposób zamierzasz przywitać Nowy Rok?

Sinan Cem Tanik: Nowy Rok przywitam w Olsztynie, wspólnie ze znajomymi i z dziewczyną w restauracji mam nadzieję miło spędzić czas. Muszę pamiętać o odpoczynku, niedługo będziemy grać z takimi zespołami jak CSKA Sofia, Crvena Zvezda Belgrad oraz Beledijesport Istambuł. Mimo to będzie zabawnie (śmiech).

Czego mogę Ci życzyć na zbliżający się Nowy Rok, a także, co byś chciał życzyć kibicom?

Sinan Cem Tanik: Po pierwsze zdrowego roku, zdrowie jest najcenniejsze, bez niego nie można nic zrobić. Po drugie miłości i sukcesów, które są tak potrzebne w życiu. Kibicom chciałbym życzyć by bawili się na meczach oraz by dalej nas tak wspaniale dopingowali dzięki temu nam pomagają, a to jest najważniejsze.

Dziękuje za rozmowę i Szczęśliwego Nowego Roku!

Sinan Cem Tanik: Dziękuje i nawzajem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved