Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ireneusz Mazur: Ogromna satysfakcja

Ireneusz Mazur: Ogromna satysfakcja

Mecz PZU AZS Olsztyn - BOT Skra Bełchatów (3:1) był prawdziwym hitem kolejki. Wielu obserwatorów podkreślało znakomity poziom spotkania oraz doskonałą grę Pawła Zagumnego. Liczni twierdzili, że to właśnie on przesądzał o losach setów w ich decydujących chwilach.

Paweł Zagumny zagrał rzeczywiście znakomite zawody – powiedział trener PZU AZS Ireneusz Mazur. – Wykorzystywał każdą nadarzającą się sytuację do uzyskania punktów. Grał środkiem, dawał niekonwencjonalne piłki na skrzydła. Była to klasa najlepszego rozgrywającego mistrzostw świata. Przed spotkaniem byłem spokojny o nasze linie obronne i przyjęcie. Znaki zapytania bardziej dotyczyły ofensywy. Przypomnę też, że nasi rywale byli ostatnio na linii wznoszącej, wygrywali co się dało i tym bardziej cieszymy się ze zwycięstwa.

W tym spotkaniu zapowiadało się kilka indywidualnych pojedynków. Coraz lepiej w lidze gra Paweł Papke. – Zawodnik ten wyraźnie dochodzi do formy, jaką prezentował nie tak dawno w reprezentacji i nie można było jej wyobrazić bez tego siatkarza – powiedział Ireneusz Mazur. – Najważniejsze, że nie odczuwa dolegliwości. Na treningach czuje się doskonale, dużo pracuje. Uważam, że w tym sezonie nie pokazał jeszcze swoich najwyższych umiejętności. Z każdym spotkaniem będzie coraz lepiej zgrywał z Pawłem Zagumnym.



Paweł Papke jest jedną ze znaczących postaci polskiej siatkówki ostatnich lat. Wielką karierę fachowcy przewidują Marcinowi Możdżonkowi. W meczu z BOT Skrą wielokrotnie punktował. – Trzeba pamiętać, że grę środkiem kreuje rozgrywający, którego też akcje uzależnione są od przyjęcia, jest to taki łańcuszek powiązań – mówi olsztyński szkoleniowiec. – Nie zmiania to jednak faktu, że Wojciech Grzyb i »Możdżon« spisywali się bez zarzutu.

Ireneusz Mazur nie ukrywa, że zwycięstwo nad BOT Skrą przyjął z dużą satysfakcją. W ostatnich latach z bełchatowskim klubem zdobywał on w kraju mistrzostwa i Puchary. – Prowadzę obecnie zespół, którego szefowie przed sezonem nie dokonywali milionowych transferów, tylko tańsze i są one trafione – powiedział Ireneusz Mazur. – Cieszę się, że w mieście o tak długiej siatkarskiej tradycji obdarzono mnie zaufaniem, a ja to zaufanie odwzajemniam.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved