Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Lider z Nysy chce awansować do PLS

Lider z Nysy chce awansować do PLS

W Nysie chcą założyć sportową spółkę akcyjną z myślą o awansie do Polskiej Ligi Siatkówki. Aktualnie, po jedenastu rozegranych meczach, AZS PWSZ jest liderem I-ligowej rywalizacji.

Jeżeli AZS PWSZ nie awansuje do PLS-u, prezes Ryszard Knosala może odejść z klubu. Na razie jednak wszyscy wierzą, że awansować się uda i przygotowują się do założenia sportowej spółki akcyjnej, która jest niezbędna do gry w siatkarskiej elicie.

Nysanie od początku rozgrywek deklarują, że interesuje ich tylko awans do PLS i na razie wszystko idzie po ich myśli, bo rok zakończyli na pierwszym miejscu w tabeli. – To dopiero połowa zmagań, ale bardzo ważne jest, że nie notujemy wpadek, przez które nie awansowaliśmy przed rokiem. Gdybyśmy wówczas nie przegrali niespodziewanie z SMS-em Spała, to wszystko mogłoby wyglądać inaczej – wspomina prezes AZS-u PWSZ Ryszard Knosala.



Teraz mamy drużynę, która po ewentualnym awansie wymagałaby kilku wzmocnień, a nie gruntownej przebudowy. Moglibyśmy wtedy walczyć o siódme, ósme miejsce w kraju – dodaje prezes.

To może być przełomowy sezon dla nyskiej siatkówki, która istnieje głównie dzięki wsparciu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i miasta. – Prowadzę drużynę już trzeci sezon. Jeżeli teraz nie uda się awansować, to może znaczyć, że się do tego nie nadaję i zespół powinien przejąć ktoś inny. Na studiach jest tak, że jak ktoś trzy razy obleje egzamin, to idzie na urlop – stwierdza prezes, który jest jednocześnie rektorem PWSZ i posłem Platformy Obywatelskiej.

Taka deklaracja nie znaczy jednak, że do jego odejścia jest blisko. – Przecież każdy z nas w życiu zakłada, że mu się uda, i ja też tak robię. Dlatego już przygotowujemy się do stworzenia sportowej spółki akcyjnej, która jest potrzebna do gry w Polskiej Lidze Siatkówki – komentuje Knosala.

Dla Nysy awans byłby powrotem do elity, w której spędziła 13 lat. – To cała epoka i dlatego nie dziwię się, że dla niektórych kibiców gra w I lidze to degradacja. Teraz jednak mamy budżet zbliżony do 1,2 mln złotych, a to daje możliwość walki o awans. Oczywiście w polskiej elicie moglibyśmy rywalizować najwyżej o miejsca siedem-osiem – kończy Knosala.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2006-12-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved